Indie w objęciach Rosji. Kupią więcej "krwawej" ropy oraz LNG

Z powodu wojny w Iranie oraz blokady cieśniny Ormuz Indie i Rosja zacieśniają więzi energetyczne. Najludniejszy kraj świata ma podwoić zakupy ropy oraz podpisać umowę na dostarczenie skroplonego gazu LNG. W ten sposób Indie mogą złamać zachodnie sankcje, ale liczą na przychylne oko Białego Domu.

Narendra Modi oraz Władimir PutinNarendra Modi oraz Władimir Putin
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor
Piotr Bera

Indie, dążąc do zabezpieczenia dostaw energetycznych, prowadzą rozmowy z Rosją na temat wznowienia importu skroplonego gazu ziemnego (LNG). Pomimo obaw związanych z sankcjami nałożonymi na Rosję, negocjacje mogą zakończyć się pomyślnie w ciągu kilku tygodni - podaje Reuters.

Przedstawiciele obu państw spotkali się 19 marca w Nowym Delhi, gdzie uzgodniono plan wzrostu importu ropy naftowej i rozmów dotyczących LNG, którego Indie nie kupowały z Moskwy od 2022 r.

Jest to efekt wojny na Bliskim Wschodzie, którą rozpoczęły Stany Zjednoczone razem z Izraelem. Indie argumentują, że muszą zabezpieczyć swoje interesy narodowe, korzystając z wieloletniej współpracy z Rosją. Rząd Narendry Modiego od dawna lawiruje między Wschodem i Zachodem, nie opowiadając się po żadnej ze stron konfliktu po inwazji Rosji na Ukrainę. Dla Indii najważniejsze są tanie surowce energetyczne.

Indie będące piątą gospodarką świata w nominalnym PKB, mierzą się z olbrzymim kryzysem wynikającym z blokady Cieśniny Ormuz. Indie to drugi największy importer LPG (większość importu przechodzi przez Ormuz), a przy ograniczeniu dostaw surowca cierpią lokalne bary i restauracje oraz hotele. Właściciele takich punktów muszą szukać alternatyw, korzystając z węgla czy drewna, co utrudnia i podraża przygotowanie potraw - podaje "Le Monde".

Decyzja Indii niesie ryzyko naruszenia zachodnich sankcji. Władze w Nowym Delhi dyskutują z USA o zwolnieniu z sankcji, co pomogłoby złagodzić międzynarodowe napięcia - twierdzi Reuters.

Dalsze plany współpracy obejmują również propozycje Rosji dotyczące infrastruktury energetycznej w Indiach oraz zwiększenie połączeń lotniczych, co podkreśla strategiczny charakter tego partnerstwa.

Zwrot ku Rosji

Jeszcze na początku roku Donald Trump naciskał na Indie, żeby te ograniczyły zakupy z Rosji. Indyjskie rafinerie, pod naciskiem Waszyngtonu, zaczęły rezygnować z dostaw na rzecz ropy z Bliskiego Wschodu oraz Stanów Zjednoczonych.

Według analiz opublikowanych przez niezależny rosyjski serwis Nowa Gazieta, skutki tej decyzji były dla rosyjskiego budżetu dewastujące. W samym styczniu wpływy ze sprzedaży ropy i gazu spadły o połowę w ujęciu rocznym. To bezpośrednie uderzenie w zdolność Kremla do finansowania działań wojennych.

Indie na zakupach w Rosji
Indie na zakupach w Rosji © X | Jakub Wiech

Jakub Wiech, dziennikarz oraz specjalista ds. energetycznych, ocenił na portalu X, że jest to "dramat". Pisze też o przełomie. "Po pierwsze, Indie od pełnoformatowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę nie kupowały LNG z Rosji. Teraz miałoby się to zmienić, co byłoby precedensem oswajającym świat z powrotem Rosjan do energetycznego stolika. Po drugie, Rosja na sprzedaży mld m sześc. LNG może zarobić sporo więcej niż na sprzedaży mld m sześc. gazu rurociągowego" - czytamy.

W połowie ubiegłego roku Indie kupowały 2 mln baryłek rosyjskiej ropy dziennie. Natomiast w styczniu wolumen ten skurczył się do 1,2 mln baryłek, a prognozy rynkowe zapowiadały dalszy spadek do poziomu 500–600 tys. baryłek. Miejsce Rosji zajęli dostawcy z Omanu, Iraku, Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz USA.

Źródło: Reuters

Wybrane dla Ciebie