Prom za 50 mln euro. Zbudują go Polacy. Umowa podpisana
Gdyńska stocznia CRIST podpisała umowę na projekt i budowę nowoczesnego elektrycznego promu pasażersko-samochodowego dla estońskiej państwowej floty (Riigilaevastik). Wartość kontraktu sięga ok. 50 mln euro, a nowa jednostka ma wejść do eksploatacji do końca 2028 r.
Podpisanie umowy oficjalnie przypieczętowało wygraną gdyńskiej stoczni w przetargu, o czym spółka informowała w opublikowanym komunikacie. PAP potwierdziła w środę w stoczni, że dokumenty zostały podpisane. W końcowym etapie postępowania oferta CRIST okazała się korzystniejsza od wspólnej propozycji dwóch firm: estońskiej Baltic Workboats AS i litewskiej UAB Vakaru Baltijos Laivu Statykla.
Nowy prom będzie obsługiwał połączenia między Archipelagiem Zachodnioestońskim a kontynentalną częścią Estonii. Operatorem jednostki zostanie TS Laevad, czyli promowa spółka-córka Portu Tallinn. Statek zastąpi prom "Regula", który zbudowano w 1971 r.
"Do miliona min rocznie". Uruchomił ich jeden ruch państwa
Prom napędzany prądem
Projekt zakłada budowę ekologicznej jednostki typu ro-ro (czyli przystosowanej wszystkim do przewożenia ładunków tocznych i pojazdów). Prom będzie zasilany energią elektryczną z akumulatorów ładowanych z lądu. Na wypadek sytuacji awaryjnych armator przewidział też generatory zasilane biodieslem.
Prom ma mieścić do 380 pasażerów oraz 110 samochodów osobowych lub 8 ciężarówek. Ma zostać dostarczony do końca 2028 roku.
Inwestycja jest współfinansowana ze środków unijnych. 28 mln euro na ten cel ma pochodzić z Funduszu Modernizacyjnego UE.
CRIST wystąpi w tym projekcie jako główny wykonawca. Gdyńska stocznia specjalizuje się w budowie statków, konstrukcji offshore oraz projektach z zakresu inżynierii morskiej, lądowej i cywilnej. Spółka jako jedyna stocznia w Europie zbudowała trzy specjalistyczne jednostki do stawiania i serwisowania morskich farm wiatrowych. Bierze też udział w budowie najdłuższego, podwodnego tunelu, który połączy Danię z Niemcami. Połączenie będzie składać się z autostrady oraz linii kolejowej, obejmując 18-kilometrowy tunel.
Źródło: PAP