Ogromny dług Skarbu Państwa. Podali aktualną kwotę

Zadłużenie Skarbu Państwa na koniec kwietnia 2026 r. wyniosło ok. 2 bln 88,8 mld zł, co oznaczało wzrost w stosunku do końca marca o 38,1 mld zł, czyli o 1,9 proc. – wynika ze wstępnych danych opublikowanych w środę przez Ministerstwo Finansów.

Ogromny dług Skarbu Państwa. Podali aktualną kwotęOgromny dług Skarbu Państwa. Podali aktualną kwotę
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Skórzewiak
Tomasz Sąsiada
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Resort podał także, że dług krajowy na koniec kwietnia wynosił 1 bln 665,5 mld zł, a dług zagraniczny – 423,4 mld zł. Dług zagraniczny stanowił 20,3 proc. całości długu Skarbu Państwa.

Dług Skarbu Państwa stanowi największą i najważniejszą część całego państwowego długu publicznego. Jak czytamy w leksykonie budżetowym na stronie internetowej Sejmu, państwowy dług publiczny jest wskaźnikiem zadłużenia sektora finansów publicznych określającym wysokość zobowiązań zaciągniętych przez poszczególne jednostki sektora na rynku finansowym (w tym bankowym).

"Żebyśmy wyrobili sobie nawyk". Oto dlaczego sklepy oferują masło po 88 groszy

"Wskaźnik ten uwzględnia zatem proces konsolidacji, czyli wyeliminowanie wzajemnych zobowiązań w ramach sektora (np. nie uwzględnia się wartości pożyczek udzielonych z budżetu państwa dla samorządów terytorialnych, pożyczek dla FUS, czy skarbowych papierów wartościowych znajdujących się w portfelach jednostek sektora finansów publicznych)" - czytamy.

Polski budżet na krawędzi

Rząd przyjął dwa kluczowe dokumenty dla finansów publicznych: chodzi o założenia makroekonomiczne na lata 2026-2030 i sprawozdanie z realizacji średniookresowego planu budżetowo-strukturalnego. Wynika z nich - co ujawnili wcześniej dziennikarze money.pl i Wirtualnej Polski - że nasz kraj już w tym roku przekroczy unijny próg ostrożnościowy dotyczący wysokości długu publicznego. Według wyliczeń Ministerstwa Finansów, dług wyniesie 65,1 proc. PKB, deficyt budżetowy 6,8 proc. PKB, a gospodarka będzie rosła w tempie 3,6 proc. przy inflacji wynoszącej średnio 2,5 proc. w skali roku.

- Informacje o najnowszych założeniach makroekonomicznych potwierdzają, że Polska stoi dziś przed podwójnym wyzwaniem: trzeba jednocześnie ograniczyć deficyt i przebudować strukturę wydatków państwa z transferowej na bardziej inwestycyjną - komentował pod koniec kwietnia w rozmowie z money.pl były minister finansów prof. Paweł Wojciechowski.

- Mamy problem z tempem narastania polskiego długu. I nie da się tego tempa ograniczyć jednym podatkiem czy zwykłą "kosmetyką" - dodał.

O to, czy grozi nam zapaść finansów, był pod koniec kwietnia pytany minister finansów Andrzej Domański. - Absolutnie nie. Polska jest najszybciej rosnącą gospodarką w UE, ale mamy stosunkowo wysoki deficyt, który musimy ograniczyć - stwierdził minister w rozmowie z Radiem ZET.

- Polska gospodarka jest jak czołg. Pomimo tego, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, licznych zewnętrznych problemów – my idziemy cały czas dynamicznie do przodu. Ceny ropy szaleją, niepewność na rynkach finansowych rośnie, a produkcja przemysłowa w marcu rośnie o 9 proc., sprzedaż detaliczna o prawie 9 proc. To pokazuje, że nasza polityka gospodarcza zdaje egzamin - przekonywał.

Źródło: PAP, sejm.gov.pl, money.pl

Wybrane dla Ciebie