Miliardy dodatkowego podatku od Orlenu. Wyliczyli kwoty

Podatek od nadzwyczajnych zysków (windfall tax) na rynku paliw może oznaczać dla Orlenu kilka miliardów złotych dodatkowej daniny, a dla Unimotu nawet 200 mln zł, jak wynika z wyliczeń analityka Trigon DM. Rząd chce przyjąć projekt ustawy jeszcze w drugim kwartale 2026 r.

orlen, price increase, high price, price, crisis, fuel, poland, logo, business, car, coffee, red, energy, sign, oil, industry, corporate, cafe, europe, company, retail, board, vehicle, transportation, service, tax, gasoline, gas, commercial, petroleum, polish, diesel, industrial, brand, power, pump, transport, pylon, petrol, petrochemical, auto, retailer, tank, gallon, station, symbol, refiner, european, refuelOrlen może zapłacić 6 mld zł podatku od nadzwyczajnych zysków
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | AlexGo
Jacek Losik
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Michał Kozak, analityk Trigon DM oszacował, że potencjalny koszt podatku dla Orlenu to ok. 6 mld zł, a dla Unimotu 60-200 mln zł.

"Zwracamy uwagę, że zapisy są nieprecyzyjne, ale na ten moment nasz wstępny szacunek wskazuje, że przy utrzymaniu obecnego makro do końca roku, WFT (windfall tax - red.) w Orlenie mógłby wynieść 6 mld zł (5,2 zł na akcję), a w Unimot 60-200 mln zł (7-24 zł na akcję)" - napisał Michał Kozak w raporcie dziennym Trigon DM.

Analityk dodał, że teoretycznie górna granica wpływów z WFT w całym sektorze w 2026 r. może wynieść 14,4 mld zł. Jak wskazał, byłaby to kwota odpowiadająca łącznemu ubytkowi przychodów budżetowych z tytułu obniżonego VAT i akcyzy na paliwa w okresie marzec-grudzień 2026 r. (wskazał przy tym 1,6 mld zł miesięcznie).

Rozwód, dzieci i auta premium. Ekspert: tak Polacy tracą pieniądze

W ocenie analityka Trigon DM formuła podatku windfall tax na obecnym etapie pozostaje nieprecyzyjna, co utrudnia jednoznaczną ocenę jego wpływu na poszczególne spółki. Jednocześnie w raporcie zwrócił uwagę na kierunek, w którym ma zmierzać projektowana danina.

Wydaje się, że rząd zdecydował się na opodatkowanie produkcji i handlu paliwami płynnymi w Polsce, zamiast upstreamu. Oznaczałoby to wpływ na obszar rafinacji i handlu paliwami w Orlenie, oraz paliw płynnych i LPG w Unimot" - napisał Michał Kozak.

Analityk przypomniał też, że w latach 2022./2023 WFT obejmował upstream w Orlenie, bez wpływu na Unimot. W najnowszych szacunkach odniósł się również do tego, jak rynek mógł uwzględniać ryzyko podatku w wycenach spółek.

Epizodyczny podatek

"W Unimocie nie zakładaliśmy WFT, a w Orlenie przyjęliśmy podatek 5,1 mld zł, ale prognozując normalizację marż w kolejnych kwartałach. Uważamy, że rynek zdyskontował WFT w Orlenie (jako rząd wielkości 4-5 mld zł), natomiast nie uwzględniał go w wycenie Unimotu" - napisał Michał Kozak.

"Rynek powinien w coraz mniejszym stopniu uwzględniać in plus w kursie obecne świetne makro w paliwach, ponieważ nadwyżkowa marża będzie konsumowana przez WFT" - dodał.

Z opisu rządowego projektu wynika, że planowana danina ma mieć charakter epizodyczny i dotyczyć przedsiębiorców działających na rynku ropy naftowej, w tym producentów lub podmiotów dokonujących obrotu zagranicą wybranymi paliwami ciekłymi. Podstawą opodatkowania ma być nadwyżka przychodów ze sprzedaży paliw ciekłych ponad poziom referencyjny, wyliczony na bazie średniej marży sprzedaży z 2025 r. powiększonej o 20 proc.

Kto zapłaci nowy podatek?

Projekt zakłada stawkę podatku na poziomie 75 proc. tak wyznaczonej podstawy. Pobór daniny ma opierać się na mechanizmie samoobliczenia - miesięcznych zaliczkach i rozliczeniu rocznym w dedykowanej deklaracji podatkowej.

Według dostępnych informacji podatnikami mają być przedsiębiorcy prowadzący od 1 marca 2026 r. do 31 grudnia 2026 r. na terytorium Polski - samodzielnie lub za pośrednictwem innego podmiotu - działalność w zakresie wytwarzania paliw ciekłych lub importu i nabycia wewnątrzwspólnotowego paliw ciekłych.

W tym celu przewiduje się ustanowienie mechanizmu porównywania bieżącej dochodowości przedsiębiorstw z historycznie osiąganymi wynikami. I tak, w myśl proponowanych rozwiązań podatek obejmie tylko tę część przychodów, która przekracza poziom referencyjny, stanowiąc tym samym zysk nadzwyczajny, niezwiązany ze wzrostem produktywności po stronie podatnika czy też wcześniejszymi inwestycjami.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie