Dodatkowa akcyza w dół. Rząd Indii reaguje na kryzys naftowy
Indie obniżyły specjalną dodatkową akcyzę na benzynę oraz olej napędowy o 10 rupii. Cel jest oczywisty - ograniczyć konsekwencje kryzysu naftowego, który wywołała wojna USA i Izraela z Iranem, jak poinformował "The Economic Times".
Indyjski rząd zareagował na napięcia na rynku energii, zmniejszając obciążenia podatkowe na paliwa. Celem jest zahamowanie wzrostu cen benzyny oraz oleju napędowego.
W efekcie dodatkowa akcyza na benzynę spadła do 3 rupii na litr, a rząd zniósł podatek na olej napędowy. Rządowe zmiany w podatkach "wchodzą w życie ze skutkiem natychmiastowym", jak głosi cytowany przez "The Economic Times" komunikat.
Cięcia opłat mają związek z globalnym kryzysem energetycznym po rozpoczętej 28 lutego wojnie USA i Izraela z Iranem. Po działaniach zbrojnych Teheran zablokował cieśninę Ormuz, przez którą transportowana jest jedna piąta światowych dostaw ropy.
"Przełom nas jeszcze czeka". Mówi, dlaczego kupił złoto
Przed wojną Hindusi sprowadzali stamtąd do 15 proc. ropy - podała stacja NDTV. Indie jako trzeci konsument ropy na świecie od lat kupują też duże ilości surowca z Rosji, mimo zachodnich sankcji związanych z pełnoskalową inwazją Federacji Rosyjskiej na Ukrainę.
W połowie marca siedem rosyjskich tankowców z niemal 10 mln baryłek ropy, płynących do Chin, zmieniło trasę i skierowało się do Indii. Stało się to po tym, jak Delhi dostało od USA tymczasowe zezwolenie na zakup objętej sankcjami rosyjskiej ropy. W środę Bloomberg podał, że Indie kupiły od Rosji 60 mln baryłek z dostawą na kwiecień.
Mimo ostatnich zawirowań ceny na stacjach w największych indyjskich metropoliach w piątek się nie zmieniły. W Delhi litr benzyny kosztuje 94,72 rupii (3,72 zł), a litr oleju napędowego 87,62 rupii (3,44 zł) - informuje "The Economic Times".
Ceny paliw w Polsce w dół
Tymczasem polski Sejm w piątek ponownie zajmie się projektami ustaw, które mają obniżyć akcyzę na paliwa oraz wprowadzić maksymalne ceny detaliczne. Ma je przegłosować i przesłać do Senatu.
W czwartek Sejmowa komisja finansów poparła oba projekty; wcześniej tego samego dnia zostały one przyjęte na nadzwyczajnym posiedzeniu rządu.
Przed obradami Rady Ministrów premier Donald Tusk zapowiedział poza obniżką akcyzy, zmniejszenie stawki VAT na paliwa (z 23 proc. na 8 proc.). Według szefa rządu pakiet CPN, czyli "Ceny Paliwa Niżej", ma przełożyć się na spadek cen na stacjach, w stosunku do obecnych poziomów, o ok. 1,2 zł na litrze paliwa.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański wyliczał, że obniżka VAT-u na paliwa oznacza spadek wpływów budżetu o 900 mln zł w ujęciu miesięcznym, a w przypadku akcyzy ten koszt to ok. 700 mln zł miesięcznie (razem 1,6 mld zł).
Źródło: PAP