PKP Intercity odpiera zarzuty PiS. "Ceny biletów bez zmian"
PKP Intercity zapewnia, że planowane uruchomienie dodatkowych połączeń komercyjnych nie oznacza ani likwidacji obecnych kursów dotowanych, ani podwyżek cen biletów. Przewoźnik odpiera zarzuty posła PiS Michała Moskala, który alarmował o "drakońskich podwyżkach" na ośmiu trasach dalekobieżnych - opisuje rynek-kolejowy.pl.
PKP Intercity przygotowuje się do uruchomienia nowych połączeń komercyjnych, czyli kursujących bez dopłat z budżetu państwa. Spółka złożyła już wnioski do Urzędu Transportu Kolejowego dotyczące ośmiu tras: Warszawa – Zakopane, Bydgoszcz – Lublin, Gdynia – Bielsko-Biała, Gdynia – Wrocław, Łódź Fabryczna – Gdynia, Olsztyn – Kraków, Szczecin – Przemyśl i Szczecin – Kraków. Dotychczas pozytywną decyzję UTK otrzymała jedynie trasa Warszawa – Zakopane.
Część planowanych kursów miałaby pokrywać się z obecnymi połączeniami kategorii IC i TLK, które są dotowane przez państwo. Według wcześniejszych założeń oszczędności z ograniczenia dopłat mogłyby zostać przeznaczone na finansowanie mniej rentownych tras.
Nowe połączenia miałyby jednak zachować gęstą siatkę postojów, podobną do obecnych składów IC i TLK. W niektórych przypadkach lista przystanków byłaby nawet szersza - opisuje rynek-kolejowy.pl.
Polak buduje światowego giganta. Ma zaledwie 31 lat
To właśnie możliwość zastąpienia części pociągów dotowanych kursami komercyjnymi wywołała obawy dotyczące wzrostu cen biletów.
Poseł PiS ostrzega przed podwyżkami
Do sprawy odniósł się poseł PiS Michał Moskal, który w interpelacji skierowanej do Ministerstwa Infrastruktury pytał o wpływ zmian na dostępność transportu kolejowego i ceny biletów.
Po odpowiedzi resortu polityk stwierdził, że pasażerów mogą czekać "drastyczne podwyżki". Porównał ceny biletów w pociągach kategorii IC/TLK z obecnymi stawkami dla składów EIC i EIP.
– Z Warszawy do Zakopanego za bilet zapłacisz 171 zł zamiast 71. Z Olsztyna do Krakowa 171 zł zamiast 76. Z Bydgoszczy do Lublina 171 zł zamiast 73 – napisał Moskal.
Polityk zaapelował także do UTK o wstrzymanie procedury otwartego dostępu do czasu przedstawienia mechanizmów chroniących pasażerów przed wzrostem cen - podaje rynek-kolejowy.pl.
PKP Intercity odpowiada: "Ceny nie ulegną zmianie"
Zarzuty stanowczo odrzucił prezes PKP Intercity Janusz Malinowski. "Ceny biletów nie ulegną zmianie" – napisał na platformie X, zarzucając posłowi PiS wprowadzanie pasażerów w błąd.
Podobne stanowisko przedstawiła sama spółka. "Dla pasażerów nie zmieni się nic — ani cena biletów, ani oferta przewozowa, ani zasady korzystania z połączeń" – przekonuje PKP Intercity.
Przewoźnik zaznacza jednocześnie, że pociągi komercyjne mają jedynie uzupełniać obecną ofertę przewozową, a nie ją zastępować.
PKP Intercity zwraca uwagę, że niższe taryfy obowiązujące obecnie w pociągach IC i TLK mogą być stosowane również w połączeniach komercyjnych. Nie wiadomo jednak jeszcze, jakie dokładnie rozwiązania taryfowe zostaną wdrożone na nowych trasach.
Źródło: rynek-kolejowy.pl