Jechał autem bez badań technicznych. Sąd zabrał głos. Kary nie będzie

Sąd Najwyższy uchylił prawomocny wyrok nakazowy, w którym kierowcę ukarano grzywną 2 tys. zł za jazdę autem bez aktualnych badań technicznych, i umorzył postępowanie z powodu przedawnienia. SN uznał, że maksymalna grzywna w tej sprawie mogła wynieść 1,5 tys. zł.

Kontrola policjiKontrola policji
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Adam Sieńko
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Kierowca został zatrzymany przez policję podczas jazdy po drodze publicznej samochodem bez aktualnych badań technicznych. Po sprawdzeniu dokumentów funkcjonariusze skierowali sprawę do sądu, a rozstrzygnięcie zapadło w trybie nakazowym, czyli bez udziału obwinionego.

Wyrokiem nakazowym Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi z 1 czerwca 2023 r. mężczyzna został uznany za winnego wykroczenia. Sąd wymierzył mu karę 2 tys. zł grzywny. Orzeczenie nie zostało zaskarżone i uprawomocniło się - przytacza szczegóły sprawy serwis prawo.pl.

Polacy ocenili SAFE. Nie zostawili na Tusku suchej nitki

Kasację na korzyść kierowcy wniósł prokurator generalny. Jak wskazano, problemem była m.in. wysokość nałożonej grzywny. SN uznał kasację za zasadną. Wskazał, że za prowadzenie pojazdu niedopuszczonego do ruchu z powodu braku aktualnych badań technicznych można było wymierzyć grzywnę maksymalnie 1,5 tys. zł.

Sąd Najwyższy zauważył także, że wykroczenie się przedawniło. Karalność ustaje bowiem po roku od popełnienia czynu, a jeśli w tym czasie wszczęto postępowanie - z upływem dwóch lat od zakończenia tego okresu. W tej sprawie termin przedawnienia upłynął 17 lutego 2026 r.

Zmiany u diagnostów

We wrześniu 2025 r. w życie weszło rozporządzenie zmieniające stawki za badania techniczne pojazdów. Wzrosły one z 98 zł do 149 zł.

Wśród planowanych zmian jest także wprowadzenie wymogu sporządzania dokumentacji fotograficznej, która będzie przesyłana do CEPiK.

Resort infrastruktury planuje także system kar za brak terminowości. Jeśli kierowca spóźni się z badaniem o tydzień, opłata karna wyniesie 100 proc. opłaty za badanie auta (149 zł). Przy trzech tygodniach spóźnienia stawka ma wzrosnąć o 200 proc. Przy 90 dniach kierowca zapłaci o 300 proc. więcej (niespełna 600 zł).

Według danych Instytutu Transportu Samochodowego istnieje lista 41 najczęstszych usterek, które prowadzą do negatywnego wyniku badania. Na szczycie listy znajdują się m.in. wycieki płynów eksploatacyjnych, nadmierne zużycie bieżnika opon, niesprawne oświetlenie oraz usterki układu hamulcowego.

Brak ważnego badania technicznego grozi mandatem. Policja może także zatrzymać dowód rejestracyjny samochodu, a nawet odholować pojazd na parking.

Źródło: prawo.pl, money.pl

Wybrane dla Ciebie