"To już nie ma sensu". Kanclerz Niemiec krytykuje projekt budżetu UE 

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz ocenił, że obecny model wydatków Unii wymaga głębokiej modernizacji. Skrytykował też koncepcję nowych, wspólnych pożyczek UE, powołując się na ograniczenia konstytucyjne – pisze Deutsche Welle.

German Chancellor Friedrich Merz (C) attends the Charlemagne Prize (Karlspreis) award ceremony in the town hall of Aachen, Germany, 14 May 2026. According to the Board of the Charlemagne Prize, Professor Mario Draghi is being honored for his outstanding contributions to European integration and for his decisive role in stabilizing and further developing the European Economic and Monetary Union. EPA/Christopher Neundorf Dostawca: PAP/EPA.Kanclerz Niemiec Friedrich Merz
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/Christopher Neundorf
Marcin Walków
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

– Przez ostatnie dziesięciolecia budżet UE praktycznie nie zmienił się pod względem treści i struktury. Nadal, niczym w gospodarce planowej, ustalamy z siedmioletnim wyprzedzeniem, kto i ile środków z tego budżetu ma otrzymać – mówił Friedrich Merz w Akwizgranie podczas wręczenia Międzynarodowej Nagrody Karola Wielkiego.

Zauważył ponadto, że ponad dwie trzecie europejskich środków trafia na redystrybucję i dotacje. – To już nie ma sensu. Dlatego niezbędna jest gruntowna modernizacja – powiedział kanclerz Niemiec.

"Aż odjęło mi mowę". Rafał Brzoska mówi, co usłyszał od prezydenta Francji

Jakiej reformy budżetu UE chcą Niemcy?

Jak opisuje Deutsche Welle, kanclerz przekonywał, że potrzebna jest prostsza konstrukcja wydatków i przesunięcie akcentów na inwestycje w konkurencyjność i obronność. Odrzucił jednocześnie ideę zaciągania nowych wspólnych zobowiązań finansowych przez UE, argumentując, że Niemcy nie mogą iść tą drogą m.in. ze względu na konstytucję.

W tle są prace nad nowymi wieloletnimi ramami finansowymi UE: Komisja Europejska proponowała zwiększenie budżetu na lata 2028-2035 do ok. 2 bln euro, wobec ok. 1,2 bln euro w obecnych ramach na lata 2021-2027. Reuters przypomniał też, że minister finansów Niemiec Lars Klingbeil nazwał projekt KE "zbyt ambitnym", a eksperci zakładają, że negocjacje w Unii potrwają co najmniej do 2027 r.

Źródło: dw.com

Wybrane dla Ciebie