Polska kolej w przyszłości. Oto plan na 2034 r. Będą nowe trasy
W 2034 r. pociągi dotowane przejadą ponad 117 mln km, czyli ok. dwa razy więcej niż w 2026 r. – wynika z projektu Planu transportowego na lata 2031-2034 przygotowanego przez Ministerstwo Infrastruktury. Dokument zakłada też uruchomienie dalekobieżnych połączeń na nowych liniach.
Projekt rozporządzenia z nowym Planem transportowym Ministerstwo Infrastruktury opublikowało w wykazie prac na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Plan obejmuje połączenia międzywojewódzkie i międzynarodowe o charakterze usługi publicznej, czyli zamawiane i dotowane przez MI. Resort zaznacza, że dokument nie dotyczy połączeń uruchamianych na zasadach komercyjnych.
W przekazanym do konsultacji projekcie na lata 2031-2034 resort przypomniał, że jeszcze w ramach obecnie obowiązującego Planu ma wzrosnąć częstotliwość obsługi pociągami dalekobieżnymi, a na tory mają wyjechać nowe relacje. Wśród wskazanych przykładów znalazły się m.in. Warszawa – Łomża, Łódź – Kielce – Rzeszów, Warszawa – Zielona Góra przez Kalisz i Głogów oraz Warszawa – Grudziądz.
Po 2030 r. – według projektu – pociągi dalekobieżne mają pojawić się na kolejnych odcinkach sieci, gdzie dotąd takie kursy nie funkcjonowały, a także na liniach, które dopiero powstaną.
Resort wymienił m.in. sezonową trasę Olsztyn – Mikołajki – Ełk, a także relacje Jelenia Góra – Lubań Śl. – Żagań, Rzeszów – Zagórz – Ustrzyki Dln., Zwierzyniec – Hrebenne, Kielce – Staszów – Tarnobrzeg, Chojnice – Szczecinek – Runowo Pomorskie, Gorzów – Zbąszynek oraz Piła – Stargard.
Jak sklepy grają cenami? "Nasze mózgi nie są kalkulatorami"
Kolej Dużych Prędkości
W projekcie wskazano też, że ok. 2032 r. do eksploatacji ma wejść pierwszy odcinek Kolei Dużych Prędkości (KDP), tzw. Y, między Warszawą a Łodzią przez Port Polska. Nowy korytarz ma przejąć część ruchu z sąsiednich linii nr 1 (Warszawa – Koluszki) i nr 3 (Warszawa – Kutno). Jednocześnie w Planie nie przesądzono, jak miałaby wyglądać obsługa trasy przez Port Polska.
"Mógłby to być osobny segment przewozów nazwany AeroExpress (AEx). Połączenia organizowane przez ministra będą stanowić uzupełnienie tej oferty i zapewnią dojazd do lotniska z bardziej odległych części kraju. Na obecnym etapie nie można przesądzić, kto będzie organizatorem połączeń AEx ani jacy interesariusze będą finansowali te połączenia. W szczególności nie jest określone, że ich organizatorem będzie minister" - zaznaczono w projekcie Planu transportowego.
Zanim powstanie cała KDP "Y" Warszawa – Wrocław, co według MI ma nastąpić po 2034 r., resort chce uruchomić pociągi w tej relacji nową trasą – krótszą niż obecne połączenia – przez Bełchatów, Wieluń i Oleśnicę. Jak opisano w projekcie, wymagałoby to elektryfikacji istniejącej linii z Piotrkowa do Bełchatowa oraz jej przedłużenia do Wielunia.
W Planie opisano również inwestycje, które mają wpływać na ofertę połączeń. W Małopolsce budowana trasa Podłęże – Piekiełko z najdłuższym w Polsce tunelem kolejowym (prawie 4 km) ma na początku lat 30. skrócić czas przejazdu do Zakopanego i Nowego Sącza. Z kolei na Pomorzu linia projektowana do obsługi elektrowni jądrowej ma zostać wykorzystana przez sezonowe pociągi z głębi kraju do Łeby, a trasa ma być krótsza i szybsza niż obecna przez Lębork.
117 mln przejechanych kilometrów w 2034 r.
W części dotyczącej pracy eksploatacyjnej MI wskazało, że w 2026 r. pociągi dotowane przejadą 58,3 mln km, a w 2030 r. powinno to być 92,9 mln km. W pierwszym roku nowego Planu, czyli w 2031 r., przewidziano 106 mln km, a w 2034 r. wzrost do ponad 117 mln km. Resort powiązał ten wzrost z wprowadzaniem pociągów dalekobieżnych na nowe odcinki oraz ze zwiększaniem częstotliwości.
MI założyło, że między głównymi miastami standardem ma być takt godzinny, a między pozostałymi ważnymi ośrodkami – kursy co dwie godziny. W projekcie wskazano też na możliwość uruchomienia dodatkowych pociągów międzywojewódzkich typu sprinter.
Najwięcej dotowanych pociągów – ponad 32 pary na dobę – po 2031 r. ma kursować na odcinkach: z Warszawy do Koluszek i Tłuszcza, między Poznaniem a Wrocławiem, na trasie Wrocław – Opole – Katowice – Kraków – Tarnów oraz na odcinku Tczew – Gdańsk – Gdynia.
W Planie nie wpisano natomiast najbardziej obciążonych tras ze stolicy do Poznania, Trójmiasta oraz do Krakowa i Katowic przez CMK, ponieważ – jak podkreślono – są to relacje dochodowe, gdzie dominować mają połączenia komercyjne, a dotowane mają je jedynie uzupełniać.
Resort nie wykluczył także, że pociągi międzywojewódzkie mogą pojawić się na liniach niewpisanych do Planu. W projekcie wskazano możliwe odcinki: Skawina – Oświęcim, Kłodzko – Wałbrzych, Kluczbork – Oleśnica, Kłodzko – Stronie Śl., Jelenia Góra – Karpacz, Sławno – Darłowo oraz Kartuzy – Lębork – Łeba.
"Decyzja będzie podejmowana na podstawie analizy prognoz ruchu, dostępności zdolności przepustowej i zapewnienia spójności sieci" - zaznaczyło MI w projekcie Planu transportowego.
Plan po otwarciu rynku kolejowego
MI przypomniało, że obecna umowa ramowa z PKP Intercity na obsługę połączeń dotowanych obowiązuje do 2030 r., dlatego nowy Plan ma wejść w życie od 2031 r. Resort zakłada, że od tego momentu połączenia nie będą zlecane bezpośrednio konkretnemu przewoźnikowi, lecz mają być wybierane w przetargach.
W uzasadnieniu projektu resort odwołał się do unijnych regulacji i praktyk w krajach członkowskich. W projekcie przytoczono dane, według których w 2018 r. udział komercyjnych operatorów zaangażowanych do świadczenia usług publicznych w UE wynosił 8 proc., a w 2022 r. – 29 proc. MI wskazało, że najwyższe wartości dotyczyły państw, które wcześniej wprowadziły liberalizm rynku kolejowego, m.in. Niemiec i Szwecji.
"Przy czym najwyższy wskaźnik wykazywały państwa, które jako pierwsze wprowadziły liberalizm rynku kolejowego, np. Niemcy i Szwecja" - zaznaczyło MI.
"Doświadczenia tych państw udowadniają, że szersze stosowanie procedur konkurencyjnych w ramach usług publicznych sprzyja poprawie efektywności kosztowej i jakości świadczonych usług" - napisano w opisie skutków regulacji dołączonym do projektu rozporządzenia.
Źródło: PAP