Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
kores
20.01.2012 20:42

Kongresmeni przestraszyli się internautów?

Są nowe decyzje w sprawie ustaw, przewidujących karanie dostawców internetu tolerujących piractwo.

Podziel się
Dodaj komentarz
(kevindooley/CC/Flickr.com)

*Lider Demokratów w amerykańskim Senacie Harry Reid, przełożył głosowanie nad kontrowersyjnymi antypirackimi ustawami SOPA i PIPA. Pierwotnie zaplanowane je na 24 stycznia. *

Lamar Smith, republikański przewodniczący Izby Reprezentantów Komitetu Sądownictwa, zapowiedział działania opóźniające wprowadzenie tych aktów prawnych, do czasu osiągnięcia szerszego porozumienia w sprawie przepisów - informuje Reuters.

- _ Jest jasne, że musimy zrewidować podejście, jak najlepiej rozwiązać problem złodziei, które kradną i sprzedają amerykańskie wynalazki i produkty _ - powiedział Smith.

Zamiar głosowania nad ustawami SOPA (Stop Online Piracy Act) i PIPA (Protect IP Act) wzbudził gniew społeczności internetowej, w szczególności grupy Anonymous. Hakerzy wezwali swoich zwolenników do udziału w atakach typu DDoS (Distributed Denial of Service), które polegają na przekierowaniu ruchu na daną stronę internetową w celu tymczasowego jej zawieszenia spowodowanego zbyt dużym obciążeniem serwera.

Działania wymierzone były w strony internetowe rządu USA, firm fonograficznych, organizacji antypirackich, między innymi w Departament Sprawiedliwości, FBI, RIAA (Recording Industry Association of America) i MPAA (Motion Picture Association of America). _ _

_ - Niezależnie od naszych poglądów na temat udostępniania plików online, nie ma wątpliwości, że jest to problem, który pilnie potrzebuje rozwiązania. Konsumenci, artyści i korporacje funkcjonujące w branży muzycznej wydają się mieć opracowane sprawnie działające metody. Powrót do generowania dochodów poprzez występy na żywo obudził scenę muzyczną w wielu krajach. Artyści zaczęli wykorzystywać możliwości internetu do bezpośredniej sprzedaży, która omija coraz bardziej archaiczną branżę muzyczną. Nastąpił rozwój sklepów online, które zaangażowały też do współpracy korporacje dostarczające muzykę w rozsądnej cenie. Można nawet stwierdzić, że nowa usługa iTunes Match jest wyrazem dostosowania się przemysłu muzycznego do nowej rzeczywistości, której częścią są nielegalne pliki dostępne do pobrania _ - mówi Rik Ferguson, Dyrektor ds. komunikacji i badań nad bezpieczeństwem w firmie Trend Micro.

MegaUpload, jeden z największych internetowych serwisów wymiany plików w internecie, został zamknięty wczoraj przez FBI. Założyciele strony i ich współpracownicy zostali oskarżeni o naruszenie praw autorskich. Akt oskarżenia (dostępny na łamach serwisu Scribd) dotyczy siedmiu osób, cztery z nich zostały już aresztowane w Nowej Zelandii.

Projekt SOPA (Stop Online Piracy Act - ustawy o wstrzymaniu piractwa internetowego) przewiduje restrykcje wobec zagranicznych dostawców internetu, tolerujących łamanie prawnej ochrony własności intelektualnej. Działania MegaUpload przyniosły co najmniej 500 milionów dolarów strat właścicielom praw autorskich, podczas gdy oskarżeni mieli zarobić 175 milionów dolarów na wpływach z reklam. Nakazy rewizji były realizowane w dziewięciu krajach. W wyniku działań amerykańskich władz przejęto 18 nazw domen wraz z towarzyszącymi im serwerami.

Czytaj w Money.pl
Są zmorą internautów, a będzie ich więcej Mniejsza dynamika, ale wciąż wzrosty. Amerykańskie firmy wydadzą na działania w internecie 40 miliardów dolarów tylko w tym roku. W 2016 - o 22 miliardy więcej.
Zamknęli serwis, hakerzy się mszczą Chodzi o serwis internetowy Megaupload.com, ukarany za masowe łamanie praw autorskich. Strona była popularną platformą darmowej wymiany filmów, seriali, muzyki i innych plików.
To uzależnia jak alkohol i kokaina Osoby uzależnione od przebywania w sieci mają podobne zmiany w mózgu co kokainiści, czy alkoholicy. Do takiego wniosku doszli chińscy naukowcy.
Tagi: kores, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, najważniejsze, wiadmości, e-biznes
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz