"Nie polecałabym". Za późno na rozejm Glapińskiego z Tuskiem?

Była prezes Narodowego Banku Polskiego Hanna Gronkiewicz-Waltz pytana w środę, czy premier Donald Tusk powinien spotkać się z prezesem NBP Adamem Glapińskim, stwierdziła, że nie polecałaby tego. Jej zdaniem Glapiński powinien ustąpić z urzędu prezesa NBP.

Hanna Gronkiewicz-WaltzHanna Gronkiewicz-Waltz
Źródło zdjęć: © East News | Stefan Maszewski/REPORTER
Paweł Gospodarczyk

- Nie polecałabym (spotkania - przyp. red.). Uważam, że ugadają się, jakiś biznes tam zrobią. "Ty mnie zostawisz, a ja będę uległy" - może być taka rozmowa. Także w tej chwili uważam, że to może być za późno - powiedziała na antenie radia TOK FM była prezes Narodowego Banku Polskiego Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jej zdaniem Adam Glapiński powinien ustąpić z urzędu prezesa banku centralnego.

Hanna Gronkiewicz-Waltz: na spotkanie Glapińskiego z Tuskiem może być za późno

Obecny prezes NBP powiedział niedawno brytyjskiemu dziennikowi "Financial Times", że wystosuje list do premiera Donalda Tuska w celu zakończenia coraz bardziej zaciekłego sporu, który - jak ostrzegł - szkodzi międzynarodowemu wizerunkowi Polski. Glapiński oświadczył, że postawienie go przed Trybunałem Stanu byłoby "bardzo złe dla Polski" i dodał, że "nie jest gotowy" do rezygnacji, ponieważ mogłoby to zostać odebrane jako przyznanie się do winy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Wyślę list do pana Tuska, aby powiedzieć, że jest tak wiele nieporozumień i tak wiele złych słów, które padły z obu stron, że myślę, że nadszedł czas, aby się spotkać i porozmawiać - zapowiedział.

Wstępny wniosek o postawienie prezesa Glapińskiego przed Trybunałem Stanu przygotowała i złożyła w miniony wtorek w Sejmie grupa posłów koalicji rządowej.

Autorzy wniosku zarzucają prezesowi NBP, że "w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania dopuścił się naruszenia Konstytucji RP i ustaw". Postawili mu we wniosku osiem zarzutów. Konstytucja mówi, że prezesa NBP powołuje Sejm na wniosek prezydenta. Ustawa o NBP mówi zaś, że również odwołanie następuje przez Sejm na wniosek prezydenta.

Wybrane dla Ciebie