Odbudowa Pałacu Saskiego. Sejm przyjął ustawę

W piątek Sejm przegłosował ustawę o inwestycji w odbudowę Pałacu Saskiego, Pałacu Brühla oraz kamienic przy ulicy Królewskiej w Warszawie. Kontrolę nad inwestycjami przejmie nowo powołana spółka celowa.

pałacOdbudowa Pałacu Saskiego. Przegłosowano ustawę.
Źródło zdjęć: © PAP | Tomasz Gzell

Za uchwaleniem ustawy głosowało 234 posłów, 173 było przeciw, 35 wstrzymało się od głosu. Wcześniej Sejm nie zgodził się na odrzucenie ustawy w całości.

Wcześniej posłowie przegłosowali kilka poprawek. Zgodzili się m.in. na to, by kandydata do Rady Odbudowy - do której zadań należy opiniowanie projektu budowlanego - zgłaszał m.in. marszałek Sejmu.

Jak szacuje "Gazeta Wyborcza", odbudowa pałacu Saskiego może pochłonąć 1,5 mld złotych.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Odbudową obiektu zajmie się nowo powołana spółka celowa. Jak zwraca uwagę poseł KO Michał Szczerba, pensje zarządu spółki ustalono na 28 tys. złotych.

"To klasyczny skok na kasę" - pisze poseł.

Politycy opozycji zwracali uwagę na fakt, że wskazanie w specustawie spółki celowej jako inwestora to obejście przepisów o zamówieniach publicznych.

Pałac Saski zajmował przed wojną centralną część zachodniej pierzei pl. Piłsudskiego. Po powstaniu warszawskim Niemcy wysadzili ją w powietrze. Z całej zabudowy pozostał tylko fragment arkad Pałacu Saskiego z Grobem Nieznanego Żołnierza.

Zgodnie z treścią specustawy, grób ma pozostać nienaruszony. Sam pałac ma zostać odbudowany w kształcie, jaki miał 31 sierpnia 1939 roku.

Już wielokrotnie plany jego odbudowy pojawiały się w rządowych koncepcjach wielu opcji politycznych.

Pod koniec lat 90. ówczesny wojewoda Maciej Gielecki (ZChN) chciał odbudowy Pałacu, ale jedynie z rurek i brezentu. W środku miała być wystawa. Nieco później prawdziwa odbudowę zapowiedziały władze Warszawy. Nic jednak z tego nie wyszło.

Później pomysł wracał już w XXI wieku. Kolejne władze samorządowe i centralne rozważały jego powrót. Program zainicjował również Lech Kaczyński w swojej kampanii wyborczej. Jednak i tym razem na planach się skończyło.

Po ok. dekadzie ciszy wokół odbudowy temat wrócił w 2018 r. Wtedy prezydent Duda ogłosił, że w stulecie niepodległości rozpocznie się wreszcie inwestycja.

Wybrane dla Ciebie