Prezydent ponowił nominacje. Cztery osoby do zarządu NBP

Karol Nawrocki ponownie skierował do premiera nominacje czterech osób do zarządu NBP. Donald Tusk wcześniej odmówił kontrasygnaty. Tymczasem już w listopadzie skład zarządu banku może spaść poniżej ustawowego minimum.

Prezes NBP Adam Glapiński i prezydent RP Karol NawrockiPrezes NBP Adam Glapiński i prezydent RP Karol Nawrocki
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak
Malwina Gadawa

"Zgodnie z tym, co przekazałem podczas piątkowej konferencji prasowej, Prezydent RP Karol Nawrocki ponownie skierował do kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów postanowienie o powołaniu czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego" – przekazał w poniedziałek na platformie X szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker.

Chodzi o Martę Kightley, Przemysława Litwiniuka, Ludwika Koteckiego i Marcina Zarzeckiego.

Szefernaker podkreślił, że stabilność polskiej gospodarki wymaga decyzji odrzucającej logikę politycznej wojny, a teraz wszystko w rękach premiera.

Cztery nazwiska. Te same kandydatury wracają do premiera

Marta Kightley w zarządzie NBP zasiadała od 2020 r.; jej kadencja skończyła się w marcu bieżącego roku. Ludwik Kotecki oraz Przemysław Litwiniuk nie byli wcześniej w zarządzie NBP; są członkami Rady Polityki Pieniężnej od 2022 r. – powołał ich Senat. Marcina Zarzeckiego w grudniu 2025 r. powołał do RPP prezydent.

W maju NBP poinformował, że premier Donald Tusk zwrócił bez kontrasygnaty postanowienia prezydenta dotyczące powołania tych czterech osób na członków zarządu NBP.

Zgodnie z ustawą o Narodowym Banku Polskim, w skład jego zarządu wchodzi prezes banku centralnego oraz od sześciu do ośmiu członków, w tym dwóch wiceprezesów. Kadencja członków zarządu trwa sześć  lat, a ta sama osoba nie może pełnić tej funkcji dłużej niż dwie kolejne kadencje.

Członkowie zarządu są powoływani i odwoływani przez prezydenta na wniosek prezesa NBP. Jednakże zgodnie z konstytucją, co do zasady, akty urzędowe prezydenta wymagają kontrasygnaty premiera. Wyjątkiem jest m.in. wniosek do Sejmu o powołanie prezesa NBP czy członków RPP. Powołanie członków zarządu banku centralnego wymaga kontrasygnaty.

Listopadowy termin. Ryzyko dla składu zarządu NBP

Obecny zarząd NBP, wraz z prezesem Adamem Glapińskim, liczy siedem osób. W listopadzie, gdy skończy się kadencja obecnego wiceprezesa Adama Lipińskiego, może dojść do sytuacji, w której liczba członków zarządu spadłaby poniżej wymaganego ustawowo minimum.

Wybrane dla Ciebie