Połowy dorsza. Będzie pomoc dla rybaków dotkniętych zakazem

Jest zgoda, aby przeznaczyć część niewykorzystanych środków Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego na pomoc dla właścicieli statków, którzy poławiali wschodniobałtyckiego dorsza. Ale jest kilka warunków.

Unia Europejska szuka sposobu na to, jak zrekompensować rybakom zakaz połowów dorsza.
Źródło zdjęć: © flickr | Jacek Dyląg
Marcin Łukasik

Unijni ministrowie odpowiedzialni za sprawy rybołówstwa ustalili, jak pomóc rybakom dotkniętym radykalnymi ograniczeniami połowów dorsza w Bałtyku i śledzia w jego zachodniej części.

- Wszyscy jesteśmy jednak świadomi negatywnych konsekwencji społeczno-gospodarczych, jakie te decyzje niosą dla lokalnych społeczności rybackich. Mamy nadzieję jak najszybciej osiągnąć z Parlamentem Europejskim porozumienie co do nowych przepisów, które pomogą rybakom dostosować się do tej zmiany, i tym samym wesprą odbudowę tych słabych stad - zaznaczył fiński minister rolnictwa i leśnictwa Jari Leppa.

Ustalono, że będzie w ramach stałego zaprzestania działalności połowowej złomować statki, które poławiały dorsza w Bałtyku i śledzia w jego zachodniej części.

Obejrzyj: Chude dorsze. Ministerstwo robi, co może, żeby ryb było więcej

To stanowisko jest niejako rozwinięciem propozycji, którą Komisja Europejska przedstawiła półtora miesiąca temu. Jej najważniejszym puntem jest przeznaczenie części niewykorzystanych środków Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego na pomoc dla właścicieli statków, którzy poławiali wschodniobałtyckiego dorsza i chcą teraz trwale wycofać swoje jednostki z eksploatacji.

Przypomnijmy, że w połowie października ministrowie państw UE odpowiedzialni za sprawy rybołówstwa uzgodnili prawie całkowity zakaz wyławiania dorsza w ważnej dla polskich rybaków wschodniej części Morza Bałtyckiego. Ma to pomóc w odbudowie stada.

Przepisy dotyczące 2020 r. doprowadzą prawdopodobnie do nadwyżki floty i poważnie wpłyną pod względem społeczno-gospodarczym na społeczności nadbrzeżne i sektor rybołówstwa.

Stanowisko przyjęte przez ministrów oznacza, że Rada jest gotowa do rozpoczęcia negocjacji z Parlamentem, gdy tylko ustali on swoje stanowisko.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie