Notowania

ppk
24.10.2019 17:24

Ponad 1350 firm w PKO TFI. Rekord umów na prowadzenie PPK

Do 25 października najwięksi pracodawcy muszą podpisać umowę o zarządzanie Pracowniczymi Planami Kapitałowymi dla pracowników. Blisko 3 tys. podmiotów już to zrobiło – ponad tysiąc dwustu wybrało PKO TFI, z czego ok. 200 w ciągu ostatnich trzech dni.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Pracowników do PPK może zapisać tylko pracodawca. Od 1 lipca 2019 roku Pracownicze Plany Kapitałowe są tworzone przez podmioty zatrudniające co najmniej 250 osób.

- W połowie lipca podawaliśmy informację o 100 podpisanych umowach, teraz po trzech miesiącach mamy ich już ponad 1350. I nie jest to nasze ostatnie słowo, bo liczba ta rośnie z godziny na godzinę. Cieszymy się, że tak duża liczba pracodawców zaufała właśnie nam i zdecydowała się podjąć współpracę przy prowadzeniu Pracowniczych Planów Kapitałowych dla swoich pracowników. To potwierdza naszą skuteczność i jakość dostarczanych rozwiązań - mówi Piotr Żochowski, prezes PKO TFI.

Pracownicze Plany Kapitałowe już działają. Po raz pierwszy - dzięki PPK - Polacy zyskają dodatkowe oszczędności emerytalne do wykorzystania po ukończeniu 60. roku życia.

- W ewidencji Pracowniczych Planów Kapitałowych mamy 2936 dużych firm, które zawarły umowy na prowadzenie programu. Od dziś nie mówimy już, jaki procent firm ma Pracownicze Plany Kapitałowy, ale jaki jeszcze nie ma. Tylko 24 proc. firm nie ma, 76 proc. już ma - komentuje Bartosz Marczuk, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

To PFR odpowiada za wdrażanie programu, akcje informacyjne i koordynowanie pierwszego etapu współpracy pomiędzy firmami, a pracodawcami.

Lidl i Biedronka razem z PKO TFI

Jeronimo Martins Polska, czyli właściciel sieci Biedronka, a zarazem największy prywatny pracodawca w Polsce również wybrał partnera przy wprowadzaniu i prowadzeniu PPK. I jest to również PKO TFI.

- Dokonaliśmy jednej z najważniejszych decyzji z punktu widzenia przyszłości ponad 65 tysięcy naszych pracowników - mówi Jarosław Sobczyk, dyrektor personalny i członek zarządu w Jeronimo Martins Polska.

- Proces wyboru partnera był wielostopniowy, uwzgledniający szeroki zakres kryteriów oceny. Na każdym etapie prowadziliśmy również konsultacje z partnerami społecznymi, reprezentowanymi przez organizacje związkowe i Forum Pracownicze działające w naszej firmie. Decyzja o wyborze PKO TFI, została również wsparta przez porozumienie podpisane ze wszystkimi organizacjami związkowymi - dodaje.
Pierwsze wpłaty na poczet PPK zostaną pobrane z pensji pracowników Jeronimo Martins przy okazji wypłat za listopad. Co ciekawe, na usługi PKO TFI zdecydował się również inny gigant handlu, czyli Lidl.

- Wybór naszej firmy do prowadzenia PPK dla tysięcy pracowników Lidla to dla nas ogromne wyróżnienie. Obecnie trwają prace wdrożeniowe, które w tak dużym przedsiębiorstwie są nie lada wyzwaniem. Staramy się wspierać przedstawicieli Lidla na każdym etapie. Mam nadzieję, że pracownicy docenią starania pracodawcy i zdecydują się na tą formę oszczędzania na przyszłość - mówi Piotr Żochowski.
Zarówno w przypadku największych firm handlowych w Polsce, jak i tysiąca firm z każdej innej branży - PKO TFI będzie odpowiadało za pełną obsługę pracowników i ich Pracowniczych Planów Kapitałowych.

Doświadczenie 600 tysięcy klientów

Co podpisanie umowy na prowadzenie rachunku w PPK oznacza dla pracownika.

Każdy z nich otrzymuje niezbędne materiały informacyjne zawierające informacje dotyczące uczestnictwa w programie prowadzonym przez PKO TFI. Dodatkowo PKO TFI zrezygnowało z pobierania z opłat za zarządzanie PPK do 30 czerwca 2020 roku.
Jak PKO TFI przekonuje pracowników i pracodawców? Doświadczeniem.

Towarzystwo działa na polskim rynku kapitałowym od ponad 22 lat. Zarządza portfelem aktywów o wartości 34 mld zł. I są to środki blisko 600 tys. klientów.

PPK w PKO TFI oparte są o fundusz parasolowy PKO Emerytura - sfio - fundusz cyklu życia, który działa w oparciu o subfundusze inwestycyjne zdefiniowanej daty.

Inwestycje uczestnika automatycznie dopasowują się do jego wieku, tzn. im bliżej 60. roku życia, tym więcej środków pracuje w bezpieczniejszych instrumentach finansowych.

PPK, czyli 240 zł co roku w prezencie

Pracownicze Plany Kapitałowe to powszechny system długoterminowego oszczędzania. Zgodnie z założeniami do programu może przystąpić każda osoba zatrudniona, która podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. Środki w ramach programu gromadzone są na indywidualnych rachunkach i w każdej chwili mogą zostać przez nas wypłacone.

PPK ma mieć trzy filary. Oszczędności tworzone są wspólnie przez pracowników, pracodawców oraz państwo. W jaki sposób?

Pracownik przeznaczy - w wersji standardowej - 2 proc. swojego miesięcznego wynagrodzenia na oszczędności. Pracodawca z kolei - również w wersji standardowej - dołoży od siebie 1,5 proc. pensji pracownika (liczone od pensji brutto, ale pochodzące ze środków pracodawcy). Państwo z kolei przeznaczy na każdego po 240 zł rocznie - czyli średnio 20 zł miesięcznie. Dodatkowo na dobry początek wpłaci na prywatny rejestr każdego pracownika zdecydowanego na oszczędzanie w PPK 250 zł.

Warto pamiętać, że pracowników do PPK może zapisać tylko pracodawca. Przepisy przewidują stopniowe włączanie kolejnych grup firm do programu. Od 1 lipca 2019 roku Pracownicze Plany Kapitałowe są tworzone przez podmioty zatrudniające co najmniej 250 osób.

Na tym jednak program się nie skończy. Od 1 stycznia 2020 roku Pracownicze Plany Kapitałowe będą się pojawiać w podmiotach, które zatrudniają przynajmniej 50 pracowników. Pół roku później obowiązek ten spadnie na podmioty zatrudniające co najmniej 20 osób. W ostatnim etapie - od 1 stycznia 2021 roku - PPK będą musiały tworzyć pozostałe podmioty zatrudniające i jednostki sektora finansów publicznych.

Tagi: ppk, gospodarka, wiadomości, pko bp
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
24-10-2019

naniZa grosz nie wierzę w te plany. To tylko próba zebrania przez rząd kapitału potrzebnego do spełnienia nowych obietnic celem utrzymania pisowskiej … Czytaj całość

24-10-2019

dePamiętam jak moja mama oszczędzała pieniądze na książeczki mieszkaniowe. Na koniec było wielkie rozczarowanie i rezygnacja wielu lat oszczędzania. Kto … Czytaj całość

24-10-2019

Nie przekonanyJeśli państwo dokłada 240 zł to musi być coś na rzeczy , nie zdziwi mnie jak za powiedzmy 10 lat okaże się ,że państwo zechce te pieniądze odebrać , … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (176)