Gigantyczny podatek tylko od samego Orlenu. Tyle będzie musiał wpłacić

Orlen szacuje wstępnie zobowiązanie wynikające z podatku od nadzwyczajnych zysków w wysokości 2 mld zł za okres od marca do sierpnia 2026 r. – poinformowała spółka w komunikacie.

Stacja paliw OrlenuStacja paliw Orlenu
Źródło zdjęć: © PAP | Albert Zawada
Przemysław Ciszak

Prezydent Karol Nawrocki podpisał w czwartek ustawę dotyczącą nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Poinformował również, że skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego do kontroli w trybie następczym. Daninę będzie musiał zapłacić m.in. Orlen.

Koncern w piątek poinformował, że oszacował wstępnie zobowiązanie wynikające z podatku od nadzwyczajnych zysków. Według spółki wyniesie ono 2 mld zł za okres od marca do sierpnia 2026 r.

Zgodnie z podpisaną przez Karola Nawrockiego rządową ustawą podatek od nadmiarowych zysków ma być naliczany do pierwszego kwartału 2027 r., a do końca 2026 r. – według zapowiedzi ministra finansów – rząd chce utrzymać kolejną edycję programu "CPN". Ustawa przewiduje 60-proc. podatek od nadwyżkowych zysków osiągniętych ze sprzedaży paliw ciekłych.

Ekspert: duże obciążenie dla Orlenu

"Podpisanie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków jest dla Orlenu wyraźnie negatywnym sygnałem. Dla inwestorów oznacza to przede wszystkim ryzyko istotnej presji na przyszłe wyniki netto spółki. W przypadku producentów paliw stawka podatku ma wynosić 60 proc. od zysku uznanego za nadzwyczajny, co przy skali działalności Orlenu może oznaczać bardzo duże obciążenie" – tłumaczy w komentarzu Mikołaj Sobierajski, analityk rynku akcji w XTB.

Zwraca uwagę, że rynek patrzy przede wszystkim na przyszłe przepływy pieniężne i zyski, a nie na samą wysokość przychodów. "Jeżeli część wypracowanego wyniku zostanie dodatkowo przejęta przez państwo, naturalną konsekwencją jest obniżenie oczekiwań dotyczących zysku netto, a tym samym presja na wycenę. Dlatego w krótkim i średnim terminie należy spodziewać się podwyższonej presji na kurs Orlenu. Inwestorzy będą musieli uwzględnić nie tylko wysokość samego podatku, ale również większą niepewność dotyczącą przyszłych przepływów pieniężnych i potencjału dywidendowego" – wskazuje analityk.

Jak dodaje, nie oznacza to oczywiście, że sam podatek przesądza o dalszym kierunku notowań. "Z punktu widzenia inwestorów najważniejsze jest jednak to, że ustawa została podpisana i stała się realnym elementem otoczenia regulacyjnego spółek. Sam fakt skierowania jej do Trybunału Konstytucyjnego nie sprawia, że rynek może po prostu pominąć ten koszt w swoich prognozach" – wyjaśnia Sobierajski.

W piątek rano akcje Orlenu spadały o blisko 3 proc. Spadał także kurs akcji spółki Unimot. Tak inwestorzy zareagowali na podpisanie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.

Ceny paliw po nowemu. Jest obwieszczenie

Z piątkowego obwieszczenia ministra energii wynika, że w weekend oraz w poniedziałek:

  • litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,73 zł,
  • benzyny 98 – 7,59 zł,
  • a oleju napędowego 7,88 zł.

Następne obwieszczenie ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane w poniedziałek i określi ceny na wtorek.

Źródło: PAP, money.pl

Wybrane dla Ciebie