Notowania

Przejdź na
komentarz walutowy
27.06.2019 16:17

Przygórzewski: Rozejm w wojnie handlowej

Po niedawnej eskalacji konfliktu jesteśmy świadkami kolejnego zwrotu akcji na froncie konfliktu handlowego między mocarstwami. Amerykanie porozumieli się z Chińczykami w sprawie zawieszenia broni i wznowienia negocjacji. Nie wiadomo, jak długo potrwa lepszy klimat między “partnerami”, ale rynki zareagowały pozytywnie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(internetowykantor.pl)
Maciej Przygórzewski, główny akalityk walutowy Internetowykantor.pl

Zgodnie z oczekiwaniami analityków Chiny i USA zawarły rozejm, aby ponownie usiąść do stołu negocjacyjnego. Oba kraje nałożyły na siebie wzajemnie już tyle ceł, że jeżeli utrzymają takie tempo, to niedługo obłożą nimi całą wymianę handlową. Już teraz mówiło się, że kolejna transza przygotowywana przez urzędników resortu handlu USA miała objąć resztę importu z Chin.

W ramach porozumienia nie pojawił się wspólny komunikat, co nie jest typową praktyką w takich sytuacjach, ale przy poprzednim zawieszeniu mieliśmy do czynienia z takim samym wydarzeniem. Oświadczenia obu stron były podobne, lecz nie identyczne. Informacje o porozumieniu zostały dobrze przyjęte przez rynki. Juan zyskiwał na wartości względem dolara.

Dane z USA

Wczorajsze odczyty zza oceanu były dosyć dziwne. Zamówienia na dobra bez środków transportu wzrosły o 0,3 proc. w ujęciu miesięcznym przy oczekiwanym wzroście o 0,1 proc. Problem w tym, że zamówienia na dobra trwałego użytku spadły o 1,3 proc. przy oczekiwanym braku zmian. Rynki walutowe przyjęły te wskaźniki w miarę spokojnie, ale jest to kolejny sygnał sugerujący, że z amerykańską gospodarką nie jest najlepiej. Może to być następny argument popychający FED w kierunku obniżki stóp procentowych.

Bitcoin wystrzelił w górę

Najpopularniejsza kryptowaluta znów gwałtownie rośnie. Nie wiadomo do końca, co było przyczyną tak intensywnych ruchów, ale wczoraj zaczęliśmy dzień w okolicach 11500 dolarów, późnym wieczorem kurs zbliżył się do 14000, po czym niespodziewanie spadł poniżej 12000. Przesunięcia w górę i dół po 15-20% nie są codziennością rynków finansowych, a tym bardziej walutowych.

Co ciekawe, analitycy nie są zgodni w analizach powodów tej huśtawki kursowej. Na rynku mówi się o realizacji zleceń zabezpieczających posiadaczy krótkich pozycji (inwestorów pożyczających dany walor, sprzedających go i muszących go potem odkupić - w takiej sytuacji zarabiają, gdy cena spada, a tracą, gdy rośnie). Jest to jednak mało prawdopodobny scenariusz, biorąc pod uwagę skalę wzrostów. W przypadku silnego spadku podejrzanym jest panika wywołana pierwszym, bardzo dużym zleceniem sprzedaży.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz