Ropa w Świnoujściu, czyli baśń tysiąca i jednej nocy. "To nigdy nie było naszym celem"

Świnoujście nie będzie drugim Dubajem. Jak ustalił money.pl, pogłoski o tym, że w zatoce nieopodal miasta znaleziono złoża ropy, które mogą wystarczyć na 30 lat, to zwykły fake news. Dowód? W grudniu podczas spotkania z radnymi przedstawiciele kanadyjskiego inwestora powiedzieli wprost, że ropy nie ma i nigdy nie byli zainteresowani jej wydobyciem.

Nadzwyczajna sesja Rady Miasta Świnoujście w dniu 10 grudnia 2019 r
Źródło zdjęć: © bip.um.swinoujscie.pl | bip.um.swinoujscie.pl
Marcin Łukasik

Od czasu do czasu Polskę ogarnia naftowa gorączka. Przed miesiącem gruchnęła wiadomość, że w Zatoce Pomorskiej pomiędzy Międzyzdrojami a Świnoujściem i na wyspie Wolin wykryto złoża gazu i ropy.

Kanadyjska spółka Central European Petroleum miała wykryć metodą sejsmograficzną wielką plamę, która miała świadczyć o obecności złóż w tej części Polski. Zasoby miałyby wystarczyć na 30 lat.

- Firma może teraz najpierw wywiercić małym wiertłem z iglicą otwór w dnie Bałtyku, sprawdzić jakość tego, co odkryto pod wodą i gruntem oraz przede wszystkim sprawdzić, ile tego jest i czy eksploatacja jest opłacalna biznesowo - tłumaczył anonimowo informator portalu iswinoujscie.pl.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Jak ustalił money.pl, wg firmy Central European Petroleum wokół Świnoujścia nie ma złóż ropy. Taka deklaracja padła podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta 10 grudnia 2019 roku.

- Naszym głównym zainteresowaniem jest gaz ziemny - mówił dr Peter Putnam, prezes firmy Central European Petroleum.

- Gaz ziemny występuje razem z ropą naftową. Czy macie 100-procentową pewność, że nie ma tam ropy? - dopytywał radny Wiesław Góreczny.

- Pracujemy na złożach w Niemczech i w Polsce. Gaz zbiera się powyżej poziomu ropy. W Niemczech nie znaleźliśmy żadnych śladów ropy, a w Polsce strukturalnie pracujemy na poziomie wyższym niż złoże niemieckie - wyjaśniał Putnam.

Spółka z Kanady planuje skupić się na wydobyciu gazu. To też, jak podkreślał prezes CEP, było od początku celem firmy. Chodzi o złoża, które składają się z 30 mld metrów sześciennych metanu i 18 mld metrów sześciennych gazów płynnych.

- To jedno z największych, nieeksploatowanych złóż w Europie - tłumaczy Putnam.

CEP planuje przeprowadzić wydobycie gazu w latach 2021/2022, zaś w roku 2024 ma ruszyć produkcja. Firma planuje zaopatrywać w paliwo Zakłady Chemiczne Police i statki napędzane LNG.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie