Notowania

Rosną długi Polaków z polis. Powód? Niewiedza

160 mln zł – tyle Polacy są winni firmom ubezpieczeniowym. Chętnie zawierają umowy, gorzej jest z płaceniem. W ciągu pięciu lat dłużników przybyło aż sześciokrotnie

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Dłużnikami są głównie mężczyźni. Z czego to wynika? Samochód zwykle jest zarejestrowany na mężczyznę. (Fot: Mariusz Grzelak)

Jak informuje „Rzeczpospolita” dłużnik rekordzista mieszka na Podkarpaciu i jest winny 665 tys. zł. Z danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że ze 160 mln zł zobowiązań wobec ubezpieczycieli składek z tytułu zawartych umów nie zapłaciło 141 tys. osób, a średni dług „na głowę” wynosi 1132 zł. To o 339 zł mniej niż 5 lat temu, ale to wynika ze wzrostu liczby dłużników.

Jak czytamy w „Rz” w 2014 r. dłużników było 24 tysiące, czyli sześć razy mniej niż dziś. Eksperci wyjaśniają, że jest to związane z rosnącym rynkiem ubezpieczeń.

Najmniej solidni w płaceniu składek są mieszkańcy Mazowsza – mają 25,6 mln zł zaległości, potem są Ślązacy (17 mln zł) i Wielkopolanie (16,4 mln zł). Najmniej do oddania mają mieszkańcy Podlasia – 2,8 mln zł.

Dłużnikami są głównie mężczyźni, kobiet jest 25 proc. Z czego to wynika? Samochód zwykle jest zarejestrowany na mężczyznę, więc to on w razie niepłacenia składki na polisy komunikacyjne, trafia do KRD. Aż 75 proc. dłużników mieszka w mieście.

Zobacz także: Cofnięty licznik. Jak rozpoznać rzeczywisty przebieg auta? Obalamy mity

Powody niepłacenia składek są różne. Głównie zapominalstwo lub brak świadomości. Ubezpieczyciele bowiem przypominają jedynie o zaległościach z niepłaconych polis OC. Powodem bywa także niewiedza. Jak mówi na łamach dziennika ekspert, klienci nie wiedzą, że z chwilą zmiany ubezpieczyciela pojazdu muszą wypowiedzieć umowę z dotychczasową firmą. Jeśli tego nie zrobią, umowa jest przedłużana automatycznie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: długi polaków, ubezpieczenie oc, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz