Notowania

gospodarka
03.09.2019 06:47

Strajk lekarzy w październiku. Szpitale mogą ściągać specjalistów z emerytur

Na październik 2019 roku planowany jest strajk lekarzy, polegający na ograniczeniu godzin pracy poprzez świadczenie jej wyłącznie u jednego pracodawcy. Taka forma protestu może spowodować, że placówki lecznicze będą musiały ściągnąć do pracy seniorów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Fotolia)
Specjalistów może zabraknąć przez akcję "Zdrowa praca" (Fot: Fot)

Obecnie lekarze często są zatrudnieni w kilku przychodniach czy szpitalach, co nierzadko wiąże się z nadgodzinami. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy zorganizował akcję "Zdrowa praca", która ma zachęcić specjalistów do ograniczenia swojej pracy do niezbędnego minimum i zrezygnować z części dyżurów.

– Jeżeli w ramach akcji "Zdrowa praca" młodzi lekarze zaczną pracować w standardzie europejskim, nie przekraczając 48 godzin w tygodniu, jeszcze jaskrawiej uwidoczni się brak lekarzy, a jedynym ratunkiem dla wielu oddziałów będą lekarze emeryci – mówi prof. Juliusz Jakubaszko, twórca i były prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej, cytowany przez „Rzeczpospolitą”.

Obecnie lekarze mogą pracować więcej, niż 48 godzin tygodniowo dzięki tzw. klauzuli opt-out. Nadchodzący protest ma polegać na masowym wypowiadaniu tej klauzuli przez młodych lekarzy.

Zobacz także: Płatna służba zdrowia? "Pomysł nie jest chwytliwy"

"Rz" podaje dane, z których wynika, że ok. 44 proc. lekarzy jest już w wieku emerytalnym, a 8 proc. przekroczyło 71. rok życia. Największe niedobory kadrowe przejawiają się wśród lekarzy w wieku 40-50 lat.

– Część wyjeżdża za granicę, inni wybierają praktyki prywatne, jeszcze inni przechodzą do podstawowej opieki zdrowotnej, która jest dziś bardziej opłacalna niż wymagająca praca w szpitalu – powiedział Łukasz Jankowski, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej (OIL) w Warszawie, cytowany przez "Rz".

Dlatego medycy dostępni na rynku pracy są przeważnie w wieku okołoemerytalnym, lub są rezydentami, którzy specjalizację mogą robić wyłącznie na oddziałach. Jeśli część z nich dołączy do akcji „Zdrowa praca” i ograniczy swój czas pracy, oddziały lecznicze będą zmuszeni ściągnąć do pracy lekarzy z emerytury.

Przed tym problemem staną przeważnie szpitale powiatowe. W przeciwieństwie do nich, placówki zlokalizowane w dużych miastach i okolicy wciąż będą mogły liczyć na stały dopływ młodych specjalistów.

Niedawno podano informację, że do akcji "Zdrowa praca" dołączyło 350 lekarzy. Poprzez protest rynek medyczny domaga się od państwa szybszego zwiększenia wydatków na służbę zdrowia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
03-09-2019

WaldekWyżej pisza, że gospodarka pędzi. Gdzie więc te pieniądze. Nie ma na nic. Czyżby starcza tylko na 500+

03-09-2019

vazztak wyglad a reforma zdrowia PIS-ponoc reformuja bez przerwy

03-09-2019

hgf34Przecież na dzisiaj żadna z poważnych chorób jest niewyleczalna. Nogę złamaną jedynie mogą złożyć i to też często nie bez komplikacji. Więc żadna … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (31)