Taśmy Kaczyńskiego. Jeśli prokuratura będzie opieszała, sprawa trafi do Austrii
Gerald Birgfellner nie chce rozmawiać z mediami. Jego pełnomocnicy powtarzają więc, że ustna umowa jest tak samo ważna jak pisemna i że Jarosław Kaczyński zlecił mu pracę. Zapowiadają, że jeśli polska prokuratura nie podejmie stosownych działań, zwrócą się do organów austriackich.
Źródło zdjęć: © East News | Marek Maliszewski/REPORTER