Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
siemoniak
30.09.2013 10:25

Co dalej w sprawie generała? Minister czeka

Skrzypczak zapewnił, że ani podczas służby w wojsku, ani późniejszej pracy w MON nie przyjmował jakichkolwiek korzyści majątkowych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Bartosz Krupa/East News)

Minister obrony Tomasz Siemoniak przyznał, że jego stanowisko wobec wiceministra Waldemara Skrzypczaka będzie zależeć od tego, jak zostanie rozpatrzone odwołanie od decyzji SKW o cofnięciu mu poświadczenia ws. dostępu do tajemnic.

_ - Mówił o tym bardzo wyraźnie premier; myślę, że i sam Waldemar Skrzypczak nie chciałby w takiej sytuacji funkcjonować _ - podkreślił Siemoniak w RMF FM. Przypomniał, że premier Donald Tusk w zeszłym tygodniu uznał, że kwestia dostępu do tajemnic to dla wiceministra obrony sprawa mająca wpływ na możliwość sprawowania funkcji. Minister zaznaczył też, że to szef rządu decyduje o dymisji Skrzypczaka.

_ - Będziemy się zastanawiać w jakiej formule powinien funkcjonować wiceminister, w sytuacji, w której trwają wobec niego dwie procedury - w prokuraturze i w związku z odwołaniem od decyzji SKW o cofnięciu mu certyfikatu dostępu do tajemnic. (...) To dla niego sytuacja bardzo trudna i myślę, że musimy tu znaleźć najwłaściwsze rozwiązanie _ - dodał Siemoniak.

Podkreślał, że nie zna materiałów prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie śledztwa z zawiadomienia SKW w sprawie działań korupcyjnych wokół Skrzypczaka, więc nie potrafi ocenić, na ile poważne są podejrzenia wobec samego wiceministra. _ - Wszelkie interpretacje, że to są kłopoty, bądź nie-kłopoty Skrzypczaka, moim zdaniem są w tym momencie na wyrost. Ubolewam, że w mediach jest tyle informacji niesprawdzonych bądź plotek _ - mówił minister. _ Nie ma zarzutów - są wątpliwości _ - podkreślił.

Odpowiadając na pytanie, czy kłopoty szefa SKW gen. Janusza Noska i Skrzypczaka mają coś wspólnego, Siemoniak podkreślił, że SKW doprowadziła do końca wszystkie sprawy związane z gen. Skrzypczakiem, przekazała je prokuraturze i dokończyła procedurę odmawiając wiceministrowi poświadczenia bezpieczeństwa. - _ Gdyby to miało coś ze sobą wspólnego, odwołanie szefa służby powinno nastąpić wcześniej, a tu SKW bez przeszkód robiła swoje _ - powiedział. Dodał, że _ trudno coś poradzić _ na to, że opinia publiczna tak silnie te dwie sprawy skojarzyła.

Pytany, czy odwołanie gen. Noska to efekt sprawy z bazą lotniczą w Malborku, gdzie według prasy dopuszczono do tego, że chroni ją firma mająca związki z Rosją, minister odparł, że przyczyn wniosku o odwołanie szefa służby specjalnej jest wiele. O szczegółach mówić nie chciał, podkreślając, że przedstawił je sejmowej komisji ds. służb specjalnych. _ - Należy się tutaj i ministrowi obrony i premierowi zaufanie, że będą tak dobierać generałów - odpowiadając za ten obszar polityki obronnej - żeby funkcje sprawowali ci najwłaściwsi (...). To jest trudna służba, ludzi w służbie się zmienia _ - dodał.

W zeszłym tygodniu sejmowa speckomisja pozytywnie zaopiniowała wniosek premiera o odwołanie szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Janusza Noska. Szefowa speckomisji Elżbieta Radziszewska (PO) mówiła, że wniosek nie ma nic wspólnego z certyfikatem Skrzypczaka ani z prokuratorskim śledztwem.

Odmiennego zdania była opozycja. _ - Prawdziwą przyczyną dymisji generała Noska jest pan generał Skrzypczak _ - ocenił wiceprzewodniczący komisji Artur Dębski (RP). Stanisław Wziątek (SLD) mówił, że powodem odwołania jest niewłaściwe, zdaniem szefa MON, funkcjonowanie SKW.

19 września Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo z zawiadomienia SKW ws. _ podejrzenia przyjęcia korzyści majątkowej przez osobę pełniącą funkcję publiczną _. Media podawały, że chodzi właśnie o Skrzypczaka. Zgodnie z kodeksem karnym, kto w związku z pełnieniem funkcji publicznej przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Skrzypczak zapewnił, że ani podczas służby w wojsku, ani późniejszej pracy w MON nie przyjmował jakichkolwiek korzyści majątkowych. Wyraził zadowolenie z decyzji prokuratury o wszczęciu postępowania w sprawie domniemanych podejrzeń wobec niego i zadeklarował, że jest do pełnej dyspozycji prokuratury. Poinformował też, że 20 września złożył odwołanie do premiera od odmownej decyzji SKW w sprawie wydania mu poświadczenia bezpieczeństwa.

Czytaj więcej w Money.pl
Takiego połączenia w Polsce jeszcze nie było By proces tworzenia nowej agencji mógł się rozpocząć 1 stycznia przyszłego roku, konieczne są zmiany w ustawach.
Japończycy nauczą Polaków jak się bronić? Minister obrony Tomasz Siemoniak udaje się dziś do Japonii.
Minister ogłosił zmiany w armii i wielkie zakupy Żołnierze będą mieli wpływ na jakość uzbrojenia. _ Nie chcę łagodzić przepisów antykorupcyjnych _ - zastrzega szef MON.
Tagi: siemoniak, wiadmomości, kraj, gospodarka
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz