Notowania

katastrofa kolejowa
09.03.2013 18:20

Wypadek kolejowych cystern z chlorem w Białymstoku. Dziś rocznica

W Białymstoku odbyły się dzisiaj, w 24. rocznicę wypadku kolejowych cystern z ciekłym chlorem, uroczystości dziękczynne za ocalenie mieszkańców przed skutkami wycieku trującej substancji z wykolejonych cystern.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Stawinski/Reporter)

W Białymstoku odbyły się dzisiaj, w 24. rocznicę wypadku kolejowych cystern z ciekłym chlorem, uroczystości dziękczynne za ocalenie mieszkańców przed skutkami wycieku trującej substancji z wykolejonych cystern. Mimo dużego zagrożenia, do wycieku i zatrucia nie doszło.

Wypadek wydarzył się nad ranem 9 marca 1989 roku, na skraju osiedla im. Sienkiewicza w centrum Białegostoku, w pobliżu kilku wysokich bloków. Wykoleiły się wówczas cztery 50-tonowe cysterny z ciekłym chlorem, jadące w składzie pociągu towarowego z ZSRR do NRD.

Trzy cysterny przewróciły się. Specjaliści podkreślali, że gdyby doszło wtedy do wycieku silnie trującej i żrącej substancji i skażenia środowiska, zagrożone byłoby życie wielu tysięcy osób.

W śledztwie ustalono, że przyczyną wypadku było pęknięcie szyny, która była zakwalifikowana do wymiany już cztery lata przed katastrofą. Wykolejone wagony przewróciły się łagodnie na nasyp kolejowy, kilkadziesiąt metrów przed wiaduktem. Gdyby wypadek nastąpił na wiadukcie, cysterny spadłyby z dużej wysokości na jezdnię i - prawdopodobnie - rozszczelniły się. Chlor po wydostaniu się ze zbiorników utworzyłby trującą chmurę o zasięgu do pięćdziesięciu kilometrów.

W mieście uniknięcie skutków tego wypadku traktowane jest w kategoriach cudu, rokrocznie w rocznicę tych wydarzeń odbywają się religijne uroczystości dziękczynne za ocalenie mieszkańców.

W sobotę po południu miała miejsce uroczystość przy krzyżu przy ul. Poleskiej, w 1994 roku ufundowanym _ ku pamięci i przestrodze _ przez mieszkańców Białegostoku. Krzyż stoi niedaleko miejsca katastrofy. Przedstawiciele władz miasta i mieszkańcy złożyli tam kwiaty. Stamtąd, po modlitwie ekumenicznej, uczestnicy uroczystości przeszli w procesji do katolickiego sanktuarium Miłosierdzia Bożego na dziękczynną mszę św. W południe podobne nabożeństwo dziękczynne odbyło się w prawosławnej katedrze św. Mikołaja.

Mimo upływu lat i przeprowadzenia wielu różnych działań ratowniczo-gaśniczych, wypadek cystern z 1989 roku podlascy strażacy wciąż oceniają, jako jedną z najtrudniejszych akcji ratunkowych, w jakich brali udział. Akcja podnoszenia i usuwania cystern przy użyciu specjalnego dźwigu trwała dobę; prowadzili ją specjaliści ratownictwa chemicznego z Płocka.

Jak poinformował Podlaski Urząd Wojewódzki w Białymstoku, przez teren województwa przejeżdża obecnie średnio miesięcznie 150 transportów kolejowych z tzw. towarami wysokiego ryzyka. Przeszło połowa wszystkich kursów, to przewozy gazów skroplonych (propan, butan). Pozostałe takie przewozy, to głównie produkty naftowe.

Czytaj więcej w Money.pl
"Byłem tylko urzędnikiem. Nie biłem Żydów" Już pierwszego dnia po zajęciu Białegostoku Niemcy zamordowali ok. 2 tys. Żydów.
Oskarżeni o zabójstwo unikają procesu Zaczęło się od awantury w lokalu, która następnie przeniosła się na ulicę. Uderzony w twarz mężczyzna upadł, uderzając głową o kamienne płyty.
Białystok: Opłaty za śmieci od powierzchni mieszkania Decyzja jest zgoda z propozycją prezydenta miasta.
Tagi: katastrofa kolejowa, wiadmomości, kraj, gospodarka
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz