Podział terytorialny Polski wymaga pilnej weryfikacji. Na mapach geodezyjnych widnieją tysiące nieścisłości. Problem dotyczy granic administracyjnych na szczeblu powiatowym. Związek Województw RP poinformował o skali tych rozbieżności. Liczby są znaczące.
Obecnie w systemach ewidencyjnych zidentyfikowano ponad 23 tysiące miejsc, w których obszary sąsiednich powiatów nakładają się na siebie. To jednak nie wszystko. Geodeci doliczyli się również ponad 24 tysięcy tak zwanych szczelin. Są to luki pomiędzy granicami sąsiadujących ze sobą jednostek. Łącznie daje to prawie 50 tysięcy punktów do pilnego uporządkowania.
Rozwiązaniem tego problemu mają zająć się wspólnie marszałkowie województw oraz geodeci. 12 października 2026 r. w Warszawie odbyło się w tej sprawie specjalne spotkanie. Wzięli w nim udział członkowie Zespołu Geodetów Województw Związku Województw Rzeczypospolitej Polskiej. Przedstawiono tam propozycję ogólnopolskiego porozumienia.
WIDEO"To nasze być albo nie być". Bez tego Europa będzie skansenem świata
Kontekst historyczny i systemowy
W Polsce funkcjonują dwie kluczowe bazy danych przestrzennych: państwowy rejestr granic (PRG) oraz ewidencja gruntów i budynków (EGiB). PRG to oficjalna baza określająca podział terytorialny kraju. Z kolei EGiB zawiera szczegółowe informacje o działkach, budynkach i ich właścicielach.
Dane w obu tych systemach muszą być ze sobą w pełni zgodne. W przeszłości bazy te powstawały w różnych technologiach. Często opierały się na starych, papierowych mapach. Cyfryzacja tych zasobów ujawniła wiele historycznych błędów. Stąd biorą się dzisiejsze nakładki i szczeliny na granicach powiatów. Brak spójności między rejestrami utrudnia pracę urzędom i może rodzić problemy przy ustalaniu właściwości miejscowej organów administracji.
Plan naprawczy krok po kroku
Przedstawiona koncepcja porozumienia zakłada ścisły podział obowiązków między głównym geodetą kraju a marszałkami województw. Celem jest pełna harmonizacja państwowego rejestru granic z ewidencją gruntów i budynków.
Procedura usuwania błędów będzie wieloetapowa. Najpierw samorządy województw przygotują szczegółowe analizy niezgodności, a następnie przekażą te wyniki do poszczególnych starostów. Marszałkowie będą również wspierać proces uzgodnień pomiędzy sąsiadującymi powiatami. Będą też weryfikować wprowadzane do systemów poprawki.
Kluczowa rola przypadnie administracji powiatowej. To starostowie będą fizycznie odpowiadać za usuwanie rozbieżności w ewidencji gruntów i budynków. Gdy te poprawki zostaną wprowadzone i sprawdzone, Główny Geodeta Kraju zaktualizuje państwowy rejestr granic na podstawie nowych danych.
Prace naprawcze nie będą jednorazową akcją. Mają być prowadzone w powtarzalnych cyklach rocznych z analizami wykonywanymi nie rzadziej niż raz w miesiącu.
Pierwszy cykl działań korygujących ma ruszyć najpóźniej miesiąc po zawarciu oficjalnego porozumienia. Wcześniej strony muszą jednak uzgodnić ostateczną treść dokumentu. Konieczne jest też ścisłe określenie zasad współdziałania wszystkich urzędów.
Dwa warianty współpracy
Obecnie na stole leżą dwa możliwe rozwiązania prawne. Pierwszy wariant zakłada podpisanie jednego, wspólnego porozumienia przez Głównego Geodetę Kraju oraz 16 marszałków województw. Oznaczałoby to umowę z 17 stronami.
Drugi wariant ma inny charakter. Przewiduje podpisanie 16 odrębnych porozumień dwustronnych z poszczególnymi regionami. W tym przypadku główny geodeta kraju zawierałby umowę z każdym województwem z osobna.
dyrektor Departamentu Informacji o Nieruchomościach w Głównym Urzędzie Geodezji i Kartografii, Marcin Grudzień, skomentował tę kwestię podczas spotkania. Wyjaśnił, że oba rozwiązania zostały przygotowane przez prawników GUGiK. Główny Urząd Geodezji i Kartografii przedstawi ostateczną rekomendację po porównaniu wad i zalet każdego z wariantów.
GUGiK zwraca uwagę na jeszcze jeden ważny aspekt techniczny. Konieczne jest ustalenie jednolitego sposobu przygotowywania analiz przez wszystkie województwa. Standaryzacja wyników pozwoli na łatwe porównywanie danych z różnych regionów Polski oraz skuteczny monitoring postępów w usuwaniu błędów.