Jak potwierdził gubernator Kraju Krasnodarskiego Wieniamin Kondratjew na Telegramie, rejon siewierski został zaatakowany przez bezzałogowe statki powietrzne.
Ukriańskie Drony uderzyły w obiekt związany z przerobem ropy, a na terenie rafinerii Afipski wybuchł pożar. Na miejscu pracują służby.
Celem ataku miała być sama rafineria Afipski. Zakład odgrywa strategiczną rolę w dostawach paliwa dla rosyjskiej armii. Jest jedną z kluczowych rosyjskich rafinerii o wydajności 6,25 mln ton ropy rocznie.
Zakład znajduje się niedaleko czarnomorskiego portu Noworosyjsk o mocy przeładunkowej 48 mln ton ropy rocznie. To właśnie przez ten port nad Morzem Czarnym zaopatrywane są w ropę i diesla kraje śródziemnomorskie. Port jest połączony rozległą siecią rurociągów.
Według relacji władz regionalnych szczątki drona spadły na teren stacji kolejowej, zginęły dwie osoby, a dwie zostały ranne.
To nie pierwszy atak na tę rafinerię. W lipcu 2026 r. informowano o pożarze na rafinerii w Afipskim po upadku drona oraz o ataku na bazę paliw w Armawirze, gdzie ogień objął ponad 800 m kw.
Od początku roku trwa fala ukraińskich uderzeń w obiekty energetyczne w Rosji oraz na okupowanym przez nią Krymie. Jak podkreśla rząd Ukrainy, celem nalotów jest m.in. osłabienie rosyjskiej gospodarki i zakłócenie logistyki na froncie.
Źródło: Kommiersant