Notowania

inwestycje
17-04-2018 (20:01)

Pokazał Polakom, że można zarobić na węglu. Teraz kupuje radio w Polsce

Czeski miliarder, który kupuje Radio ZET, nie jest postacią nieznaną w Polsce. To on w czasach górniczego kryzysu pokazał, że na wydobyciu węgla można zarobić. Z zazdrością na jego działania patrzą także polscy trenerzy piłkarscy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Michal Kamaryt)
Daniel Křetínský potrafi wydać na jednego piłkarza tyle, ile Legia Warszawa wydaje w całym sezonie

Czeski miliarder Daniel Křetínský, który kupuje Radio ZET, nie jest postacią nieznaną w Polsce. To on w czasach górniczego kryzysu pokazał, że na naszym węglu można zarobić. Z zazdrością na jego działania patrzą także polscy trenerzy piłkarscy.

Informacja o tym, że francuski Lagardère sprzedaje czeskiemu koncernowi stacje radiowe, w tym te skupione wokół Radia ZET, byłaby zapewne tylko kolejnym branżowym newswem, gdyby nie Daniel Křetínský. To on kontroluje Czech News Center, który będzie właścicielem drugiej najpopularniejszej stacji radiowej w Polsce.

Magazyn "Forbes" wycenił majątek Křetínský'ego na 2,7 mld dol. Ta kwota pozwoliła mu zająć piąte miejsce na liście najbogatszych Czechów. Z drugiej strony musi oglądać "biznesowe plecy" Petra Kellnera, który od lat dzierży tytuł najbogatszego Czecha z aktywami wartymi 12 mld dol. (około 44 mld zł). Nowemu właścicielowi Radia ZET daleko także do premiera Andrija Babisza, którego majątek wyceniono na 4,7 mld dol.

Dla porównania - najbogatsi Polacy mają majątek wart 17 mld zł (około 5 mld dol.).

Zobacz też, czym dla kierowców może skończyć się wprowadzenie opłaty paliwowej:

Medialny magnat

I choć Křetínský nie jest ani premierem, ani najbogatszym Czechem, to z jego zdaniem muszą liczyć się wszyscy. Kontroluje bowiem tabloid "Blesk” – najpoczytniejszy czeski dziennik. Biznesem kontroluje także drugą najchętniej czytaną gazetą - "Aha!". Czech News Center to także szereg portali i mniejszych tytułów – regionalnych i tematycznych.

Medialny gigant powstał, gdy Křetínský "wybrał się na zakupy". Flagowy "Bleski" wraz z innymi tytułami odkupił w 2013 r. od znanego i w Polsce koncernu Ringier Axel Springer. Inne przejęcia zagranicznych firm oraz "czechizacja" przedsiębiorstw to tradycyjny sposób działania miliardera.

W listopadzie ubiegłego roku pokazał siłę środkowoeuropejskiego kapitału i wygrał konkurencję z chińskim gigantem CRRC. Dzięki temu legenda motoryzacji - Škoda Transportation, która produkuje autobusy, tramwaje czy trolejbusy, pozostała w rękach rodzimego kapitału.

W tym samym roku drugi z filarów majątku Křetínský'ego - energetyczny koncern EPH kupił za 318 mln funtów dwie brytyjskie elektrownie o łącznej mocy 2300 megawatów. Skalę zakupu doskonale ilustruje przykład najczęściej przytaczany w czeskich mediach. Największa elektrowni jądrowa naszych południowych sąsiadów generuje rocznie 2000 megawatów.

W tym samym roku EPH kupiło elektrownię węglową Mehrum położoną 20 km od Hanoweru. Wytchnieniem od "ciężkich" inwestycji wydaje się być nabycie jednej czwartej udziałów w luksusowym hotelu na Malediwach. Křetínský zapłacił za nie 49,5 mln dol. (166 mln zł). Inwestycja szybko się zwróci, bo za tygodniowy pobyt w hoteli to bagatela 640 tys. zł.

Křetínský w Polsce i na boiskach

Także Polacy mieli okazję poznać biznesowe talenty Křetínský'ego. To on w 2010 r. przejął przynoszącą straty kopalnię w Czechowicach Dziedzicach. Dziś Silesia jest jedną z najlepiej prosperujących firm wydobywających węgiel kamienny w Polsce. Czeski miliarder próbował kupić także pomorską Energę.

Inwestycje Czecha są z pewnością obserwowane także przez fanów piłki nożnej. Křetínský jest bowiem właścicielem Sparty Praga, którą od marca trenuje Pavel Hapal (wcześniej pracował m.in. w Zagłębiu Lubin - red.). Zastąpił na stanowisku byłego trenera Interu Mediolan Andreę Stramaccioniego. Koledzy Hapala z trenerskich foteli polskich klubów mogą patrzeć na niego z zazdrością. W czasie, gdy nad Wisłą za rekordowe uchodzą transfery warte 1 mln euro. właściciel Sparty potrafi lekką ręką wydać 3 czy nawet 4 mln euro na zakup piłkarza.

Kolega premiera

Daniel Křetínský to jednak nie tylko biznesowe sukcesy. Cieniem na jego postaci kładzie się m.in. wyprowadzanie kapitału do rajów podatkowych, o czym poinformowano w 2015 r. przy okazji afery Panama Papers. Na nie do końca czyste wygląda także zatrudnianie byłego premiera Mirka Topolanka, który o biznesmenie mówi wprost: "mój przyjaciel".

Przyjaciel wyjątkowo bliski. Dorzucił przecież Topolankowi kilkaset tysięcy koron, gdy ten ubiegał się o fotel prezydenta Czech. Nie pomogło - w pierwszej i dla niego ostatniej turze były premier zdobył 4,3 proc. - Mógł dać więcej - żartował jeszcze przed wyborami Topolanek.

Nie udało się Kurskiemu, uda Křetínský'emu?

W cieniu transakcji pojawia się także ciekawy wątek polityczy. Lagardère za 73 mln euro (około 300 mln zł) sprzedało nie tylko Radio ZET, ale i stacje w Czechach, Rumunii i Słowacji. Tym samym jeden z najbogatszych obywateli Republiki Czeskiej posiada aktywa medialne w trzech z czterech państw Grupy Wyszehradzkiej. Na ruch o nieco większej skali – stworzenie telewizji - próbował porwać się także Jacek Kurski. Pomysł jednak szybciej niż się pojawił, zniknął. Nikt poza nim nie był zainteresowany podobnym ruchem.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: inwestycje, wiadomości, gospodarka, unia, najważniejsze, gospodarka polska, fundusze unijne, gospodarka światowa
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
18-04-2018

marekRadio Zet trzeba zaorac tam siedza bredzacy gówniarze ,zajmuja sie tez polityką ,opluwając Pis to politycy anie dziennikarze

17-04-2018

AlbertPieniążki służb komunistycznych to najlepszy biznes. Jak u nas np Kulczyk

17-04-2018

sdfsdfsNo jasne Polskie kopalnie kupował w latach 2008 - 2015 mówi wam to coś?

Rozwiń komentarze ()

Wybrane dla Ciebie