Notowania

portugalia
07.03.2013 23:15

Handel w Portugalii. Od dwóch lat codziennie znika 100 sklepów

Najliczniejsze portugalskie gremium zawodowe, Konfederacja Handlu i Usług (CCP), zaprotestowało dzisiaj przeciwko polityce podatkowej i oszczędnościowej rządu, która sprawia, że od dwóch lat znika w Portugalii przeciętnie sto sklepów dziennie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Contando Estrelas/CC BY-NC 2.0/Flickr)

Najliczniejsze portugalskie gremium zawodowe, Konfederacja Handlu i Usług (CCP), zaprotestowało dzisiaj przeciwko polityce podatkowej i oszczędnościowej rządu, która sprawia, że od dwóch lat znika w Portugalii przeciętnie sto sklepów dziennie.

Przewodniczący CCP Joao Vieira Lopes oświadczył, że polityka cięć budżetowych i płacowych oraz podwyżki podatków podyktowane zaleceniami organów Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego powodując wzrost bezrobocia i ubożenie społeczeństwa, _ doprowadzają portugalski handel do ruiny _.

W rezultacie polityka konserwatywnego rządu premiera Pedro Passosa Coelho powoduje szybki wzrost bezrobocia, dalszy spadek obrotów placówek handlowych i kurczenie się gospodarki.

Według danych statystycznych przedstawionych na konferencji prasowej w Lizbonie, konsumpcja spadła w Portugalii w 2012 roku znacznie bardziej, niż zakładał rząd. W założeniach rządowych miał to być spadek o 5,8 proc.

Konfederacja Handlu i Usług zrzesza 200 000 przedsiębiorstw zatrudniających 1,2 miliona osób w kraju liczącym 10,5 miliona mieszkańców. W tej sytuacji założenia rządowe, według których konsumpcja w Portugalia miała spaść w ubiegłym roku o 5,8 proc., okazały się zbyt optymistyczne i w rezultacie oszczędnościowa polityka rządu nie przyniesie zamierzonej redukcji długu publicznego - oświadczył Joao Vieira Lopes.

Wśród środków zaradczych, które proponuje Konfederacja Handlu i Usług, jest podniesienie płacy minimalnej, która wynosi w Portugalii 485 euro i którą otrzymuje 600 000 zatrudnionych, tj. ok. 12 proc. ludności aktywnej zawodowo.

Vieira skrytykował także politykę rządowej pomocy dla sektora bankowego. _ To nie ma sensu - powiedział - żeby banki, które płacą 1 proc. od otrzymywanych sum, domagały się od klientów 4 do 5 proc. _.

_ - Ponadto banki prawie nie udzielają kredytów, a pieniądze te przeznaczają na wykup długów _ - dodał Vieira. Uznał on również za bardzo wątpliwe założenie rządowe, że portugalska gospodarka ruszy z miejsca jedynie dzięki eksportowi. _ Obecnie należy sprzedawać poza Unią Europejską, a na to potrzeba lat. Tak więc tempo wzrostu eksportu okaże się niewystarczające do skompensowania utraty zdolności produkcyjnych przez Portugalię _ - uzasadnił swe obawy Vieira._ - Jeśli zaś chcemy doprowadzić do wzrostu inwestycji, zwłaszcza zagranicznych, to nie przez podnoszenie podatków _ - zakończył przewodniczący CCP.

Czytaj więcej w Money.pl
Zabronią promocji? Ludzie wyjdą na ulice Rząd Pedra Passosa Coelho zamierza ograniczyć akcje promocyjne w działających na terenie Portugalii super- i hipermarketach.
Polska przegrała przed sądem UE Tym razem chodzi o przydział darmowych praw do emisji dwutlenku węgla. Rząd zaskarżył decyzję w Brukseli w tej sprawie, a stawką była przyszłość przemysłu energochłonnego w Polsce.
Dobra wiadomość. Zapłata przyjdzie szybciej Według nowych przepisów termin uregulowania należności między przedsiębiorcami nie powinien przekraczać 60 dni kalendarzowych, a rozliczenia z urzędem 30 dni.
Tagi: portugalia, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, unia, fundusze unijne, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz