Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Marcin Lis
Marcin Lis
|

Koniec sporu morskiego z Danią. Po 4 dekadach udało wyznaczyć granice między państwami

245
Podziel się:

Pomysł budowy polsko-duńskiego gazociągu na dnie Bałtyku pomógł rozwiązać kilkudziesięcioletni spór między oboma krajami. 1 listopada 2018 r. MSZ poinformował, że udało się wreszcie ustalić przebieg morskiej granicy między oboma krajami.

Polsko-duński spór o granicę na Bałtyku nie wymagał użycia Marynarki Wojennej
Polsko-duński spór o granicę na Bałtyku nie wymagał użycia Marynarki Wojennej (WOJCIECH STROZYK/REPORTER)

Pomysł budowy polsko-duńskiego gazociągu na dnie Bałtyku pomógł rozwiązać kilkudziesięcioletni spór między oboma krajami. 1 listopada 2018 r. MSZ poinformowało, że udało się wreszcie ustalić przebieg morskiej granicy między Polską a Danią.

O tym, że spór graniczny między Polską a Danią istnieje, wiadomo było od dawna. Dopiero prace nad projektem Baltic Pipe i sugestie, że brak rozwiązania tej kwestii może mu zaszkodzić, przyspieszyły działania na rzecz porozumienia. Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało 1 listopada, że "po kilku rundach intensywnych negocjacji Dania i Polska uzgodniły przebieg morskiej granicy".

Zanim jednak nowa granica dzielące szelfy kontynentalne i wyłączne strefy ekonomiczne wejdzie w życie, musi zostać zatwierdzona przez oba państwa.

- Znaczne przybliżenie się do zakończenia ponad 40-letniego sporu jest powodem mojej wielkiej satysfakcji. Ponieważ Umowa opiera się na sprawiedliwym rozwiązaniu, jestem przekonany, że przysłuży się wzmocnieniu naszych dwustronnych stosunków i współpracy, jak również przyczyni się do zapewnienia przejrzystości prawnej w regionie Morza Bałtyckiego - powiedział cytowany w komunikacie resortu minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.

Zobacz także: Zobacz też: Ceny gazu mogą być niższe

Polsko-duński spór graniczny dotyczył relatywnie niewielkiego obszaru – 3,6 tys. km kw. – znajdującego się na południe od Bornholmu. Jak w rozmowie z portalem wysokienapiecie.pl przed rokiem mówił prof. Janusz Symonides, podobne sytuacje nie są niczym nadzwyczajnym na świecie i wynikają z obowiązującego od 1982 r. Traktatu o prawie morza. Jego zapisy stanowią bowiem, że każdy kraj nadmorski ma prawo wykorzystywać jako wyłączną strefę ekonomiczną obszar morza do 200 mil morskich od jego wybrzeża. W przypadku Polski i Danii przeszkodą okazała się geografia. Bałtyk jest za mały, by strefy wyznaczono automatyczne. Konieczne było porozumienie między zainteresowanymi państwami. Porozumienie określone w traktacie jako „sprawiedliwe”. Znalezienie go zajęło 4 dekady.

Spór był o tyle interesujący, że wyłączna strefa ekonomiczna nie jest terytorium państwa, ale obszarem, z którego może czerpać pewne korzyści gospodarcze - np. korzystanie ze złóż naturalnych. Kraj ją kontrolujące nie ma prawa ograniczać w nim wolności żeglugi (nawet wojskowej innych państw - red.), czy układania po dnie kabli i rurociągów. Musi jednak być konsultowane w tej sprawie.

- Dnem wyłącznej strefy ekonomicznej jest szelf kontynentalny. I jakiekolwiek prace na dnie, w rodzaju pogłębiania, muszą uzyskać zgodę danego państwa. Nie można więc powiedzieć, że jak jest wolność układania, to przychodzę i układam jak chcę, bez żadnego porozumienia - mówił w 2017 r. prof. Symonides.W wyłącznej strefie ekonomicznej Polski działają także nasze przepisy o ochronie środowiska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

gospodarka
wiadomości
unia
KOMENTARZE
(245)
WYRÓŻNIONE
Qwer
7 lat temu
Np to jesteśmy ciekawi szczegółów a nie ogólników prosimy o mapę łaskawość tego rzadu znamy .
Jacek-3
7 lat temu
Czyli co, mam rozumieć że wywalczyliśmy przebieg granicy koło Rozewia? Od tych sukcesów w głowie się kręci.
Edzio
7 lat temu
... będzie przebiegać nieopodal Zakopanego !!! Mistrzowie negocjacji brali udział !!!
...
Następna strona

© 2026 WIRTUALNA POLSKA MEDIA S.A.

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.
Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje się tutaj.