Notowania

waluty
14-08-2018 (17:59)

Lira przerywa fatalną serię. Chwila oddechu także dla złotego

Euro i dolar minimalnie odrabiają straty. Gorzej jest z frankiem, ale i tak sytuacja polskiej waluty została tymczasowo opanowana.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Bartosz Wawryszuk)
Notowania złotego stabilizują się po nerwowym początku tygodnia.

Najbliższa przyszłość złotego będzie uzależniona od rozwoju sytuacji w Turcji i notowań liry.

Głównym tematem na rynkach finansowych pozostaje kryzys w Turcji. Oczy inwestorów zwrócone są m.in. na tamtejszą walutę, która jest jak papierek lakmusowy - dobrze obrazuje nastroje wśród inwestorów względem tego kraju.

Notowania liry sugerują, że chwilowo panika została opanowana. Po kilku dniach mocnej wyprzedaży i spadku kursu wymiany do najniższych poziomów w historii, we wtorek obserwujemy lekkie odreagowanie. Turecka waluta odrobiła około 5 proc. strat. To nic wobec skali spadków, ale pozwala na stabilizację także innych walut.

Zobacz też: Erdogan na drodze do dyktatury

Rykoszetem dostał ostatnio złoty, który przez inwestorów zagranicznych wrzucany jest razem z lirą do tego samego worka walut krajów rynków wschodzących. Ostatnie godziny przynoszą poprawę.

W przypadku euro mowa o 4,30 zł, podczas gdy dzień wcześniej kurs przekraczał 4,32 zł. Również dolar jest wyceniany o 2 grosze mniej - na 3,77 zł. Jedynie frankowicze mogą czuć niedosyt, bo tak jak w poniedziałek, wycena szwajcarskiej waluty utrzymuje się powyżej 3,80 zł.

Notowania euro, dolara i franka w ostatnich godzinach

- Teoretycznie kwestia Turcji nie powinna być dla nas aż tak ważna. Powinna być daleko mniej ważna niż dla strefy euro, bo to jej banki kredytują intensywnie Ankarę. Mimo to nasz orzeł trafia do tego samego koszyka, co waluty takie jak rand RPA, meksykańskie peso czy lira turecka. To przekłada się na osłabienie złotego - komentuje Tomasz Witczak, analityk FMC Management.

Turecki bank centralny przez ostatnią dobę starał się tonować nastroje rynkowe, by opanować paniczną wyprzedaż liry i innych walut. W tym celu m.in. obniżył walutowe rezerwy obowiązkowe i zapowiedział działania o wartości 6 mld dolarów w celu stabilizacji kursu oraz wsparcia tamtejszego sektora finansowego.

Dodatkowo w tle spekulowano odnośnie potencjalnego uwolnienia pastora Brunsona, co mogłoby docelowo poprawić nastroje dyplomatyczne ze Stanami Zjednoczonymi.

- We wtorek i w kolejnych dniach tygodnia, gdy na rynki napłynie fala istotnych publikacji, uwaga w większym stopniu przeniesie się na fundamenty - uważa Bartosz Sawicki, ekspert TMS. Uspokaja, że awersja do ryzyka nie będzie się dalej rozlewać, chyba że wybuchnie gwałtowny kryzys bankowy. To jednak nie jest w niczyim interesie i raczej nikt nie traktuje teraz tego jako podstawowy scenariusz.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: waluty, kryzys, wiadomości, gospodarka, pieniądze, unia, najważniejsze, gospodarka polska, fundusze unijne, gospodarka światowa, giełda na żywo
Źródło:
WP Money
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
14-08-2018

hihiDlaczego nie możemy mieć wspólnej waluty, skoro mamy wspólnego boga? Suwerenność straciliśmy w 966 roku, więc wprowadzenie euro niczego w tej kwestii … Czytaj całość

14-08-2018

zygazłoty spadł 0,06% i to jest na łeb na szyję. Chyba was .........

14-08-2018

wredny.To jest efekt działalności dobrodzieja USA . Klęknijmy na kolana i chwalmy go . Przecież to Putin największe zło.

Rozwiń komentarze (11)

Wybrane dla Ciebie