Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
kryzys na cyprze
28.04.2013 08:56

Kryzys na Cyprze. Azjatyckie pomoce domowe bez pensji

Kiedy przychodzi kryzys, pierwszą rzeczą, z której można zrezygnować, jest luksus.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Leonid Mamchenkov/CC BY 2.0/Flickr)

Kilkadziesiąt tysięcy Azjatek, które na Cyprze pracują jako pomoce domowe i opiekunki do dzieci lub ludzi starszych, stoi wobec decyzji o wyjeździe, ponieważ pracodawcy przestają im płacić.

- _ Mój czas pracy zmalał o połowę _ - niepokoi się Fely, która z Filipin przyjechała na Cypr pięć lat temu i wynajmuje się do sprzątania w biurach i prywatnych domach. - _ Jedna z moich pracodawczyń powiedziała, żebym już do niej nie przychodziła i że odezwie się do mnie, jeśli uda się jej rozwiązać problemy z pieniędzmi w banku _ - wyjaśnia.

Na Cyprze, liczącym około 1,155 mln ludności, pracuje według służb imigracyjnych ponad 35 tys. pomocy domowych, głównie z Filipin, Sri Lanki i Wietnamu. Azjatki znajdujące zatrudnienie przy sprzątaniu, opiece nad dziećmi lub osobami starszymi pracują sześć dni w tygodniu za średnio 330 euro miesięcznie plus utrzymanie.

Jednak w związku z problemami finansowymi i przy rosnącym bezrobociu część gospodarstw domowych albo zwalnia _ służbę _, albo ogranicza korzystanie z jej usług.

- _ Pomoce domowe uważane są za luksus i kiedy przychodzi kryzys, pierwszą rzeczą, z której można zrezygnować, jest właśnie luksus _ - mówi przedstawiciel cypryjskich służb imigracyjnych Riginos Polydefkis.

Imigrantki te nie mają prawa do zasiłku i jeśli w ciągu 30 dni od zwolnienia nie znajdą pracy, automatycznie tracą prawo legalnego pobytu.

Według Polydefkisa liczba pomocy domowych, która sięgnęła szczytu w 2010 roku, oficjalnie zmalała o tysiąc w 2012 roku i znacznie spadała w ostatnich dwóch miesiącach.

Rok temu na Cyprze zatrudnionych było 20 tysięcy obywateli Filipin; oprócz tego na statkach pod cypryjską banderą pływa kilka tysięcy marynarzy z Filipin.

- _ Jest więcej pomocy domowych, niż potrzebujemy, i myślę, że teraz mamy naturalną korektę _ - dodał Polydefkis.

- _ Trzeba szukać pracy gdzie indziej, ale nie wiadomo, dokąd jechać _ - tłumaczy Fely, która na Cyprze wyszła za poznanego tam Rumuna i ma z nim trzyletnią córeczkę. Mąż stracił pracę i wraca do Rumunii z dzieckiem do czasu znalezienia innego rozwiązania.

Lynn, która dostała wymówienie, również szuka nowego adresu. - _ Jeśli wrócę na Filipiny, moje dzieci, w wieku 12 i 14 lat, będą musiały przestać chodzić do szkoły, bo nie będę mogła za to płacić _. Bierze pod uwagę przeniesienie się na północny kraniec Cypru, do tureckiej części wyspy, gdzie kilka jej znajomych znalazło pracę i może zalegalizować dalszy pobyt. Powrót do kraju oznacza płacenie ogromnej kwoty za znalezienie nowej pracy za granicą i dlatego za wszelką cenę warto zostać na Cyprze.

Z powodu kryzysu _ coraz więcej osób ma problemy z odebraniem zarobionych pieniędzy albo bez zwiększenia zarobków musi pracować dłużej, dla kilku pracodawców _ - mówi przewodniczący stowarzyszenia pomocy imigrantom Kisa, Doros Polykarpu.

Ale i tak _ wielu pracowników zagranicznych nie może opuścić wyspy, bo mają rodzinę na utrzymaniu i dlatego gotowi są zaakceptować każde warunki pracy, aby zarobić, ile się da _ - twierdzi Polykarpu, ostrzegając, że _ będzie więcej wykorzystywania, więcej przykrych spraw, więcej nielegalnych imigrantów _.

W związku z taką sytuacją władze lankijskie postanowiły nie zezwalać na emigrację na Cypr.

Takiego formalnego zakazu nie wydały Filipiny, ale według filipińskiego konsulatu znacznie zmniejszyła się liczba filipińskich pracownic zarejestrowanych na Cyprze.

Zdaniem konsul honorowej Filipin, Shemaine Alonzo Bushnell-Kyriakides, liczba Filipinek _ nadal nie powinna bardzo zmaleć _, ponieważ _ mało kto zgadza się pracować tak dużo za tak mało, jak one _.

Czytaj więcej w Money.pl
Niemcy zadecydowali. Będzie pomoc dla Cypru? Przed głosowaniem, niemiecki minister finansów Wolfgang Schäuble, przekonywał, że walka z kryzysem zaczyna przynosić rezultaty.
Możliwe, że Cypr dostanie pieniądze szybciej Komisja Europejska zbada czy płatności, które Cypr ma otrzymać z budżetu unijnego na lata 2014-2020, mogłyby zostać przekazane temu krajowi możliwie jak najwcześniej - wynika z listu szefa KE Jose Manuela Barroso do prezydenta Cypru Nikosa Anastasiadisa.
Prezes największego banku podał się do dymisji Andreas Artemis, prezes Bank of Cyprus, podał się do dymisji. Jest przeciwny planowanemu obciążeniu posiadaczy kont bankowych kosztami ratowania państwa przed bankructwem.
Tagi: kryzys na cyprze, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, unia, najważniejsze, fundusze unijne, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz