Notowania

prawo
24.09.2018 15:11

Komisja Europejska skarży Polskę. "Kary mogą być większe niż 100 tys. euro dziennie, bo to recydywa"

Komisja Europejska skarży Polskę. Jakie wyroki mogą nas czekać? Eksperci podejrzewają, że najpierw Trybunał wstrzyma obowiązywanie ustaw. A jak Polska się nie dostosuje? Kary mogą sięgać nawet ponad 100 tys. euro dziennie. "Bo to dla nas recydywa".

Podziel się
Dodaj komentarz
(Value Stock Images)
Ponieważ to dla Polski "recydywa" w Trybunale, kary za niedostosowanie się do decyzji mogą być bardzo wysokie - mówią eksperci

Profesor Marcin Matczak z Uniwersytetu Warszawskiego spodziewa się, że może być podobnie jak w przypadku sporu o Puszczę Białowieską. - Na początku możemy się spodziewać więc zabezpieczenia. Trybunał Sprawiedliwości po prostu będzie chciał wstrzymania obowiązywania przepisów o Sądzie Najwyższym - mówi profesor. Takiego środka tymczasowego chce również Komisja Europejska.

Jak mówi prof. Matczak, decyzji w sprawie zabezpieczenia można się spodziewać szybko, nawet w ciągu kilku dni. - Jeśli rząd się do tego nie dostosuje, to można się spodziewać kar w wysokości 100 tys. euro dziennie. A może i więcej, bo to dla nas recydywa - mówi Matczak. Profesor nawiązuje do zakazu wycinki w Puszczy Białowieskiej do czasu wyroku.

Jednak jest zdania, że do płacenia tak gigantycznych kar nie dojdzie. - Rząd raczej będzie się starał interpretować decyzję TSUE w dziwny sposób, podobnie jak w przypadku Puszczy - mówi Matczak. Jego zdaniem, rząd będzie mówił na przykład, że "pochyla się nad uwagami". Może to, jego zdaniem, oznaczać tylko szukanie kruczków, by do decyzji się do końca nie zastosować.

*Ryszard Czarnecki broni rządu i nie wróży dobrze Donaldowi Tuskowi. Zobacz wideo: *

Jak zaznacza profesor, zabezpieczenie to nie wyrok. Biorąc pod uwagę, że procedura jest przyspieszona, ten może zostać wydany nawet w pół roku. Trybunał może wtedy uznać, że wszystkie ostatnie zmiany w Sądzie Najwyższym są bezprawne. Trzeba będzie więc cofać wszystkie decyzje w tej sprawie. A co jeśli i do tego Polska się nie zastosuje? Profesor uważa, że do tego nie dojdzie. A nawet gdyby doszło, to trudno dziś powiedzieć, jakimi sankcjami mogłoby się to skończyć.

Również dr Barbara Grabowska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka uważa, że trudno w tej chwili mówić o ewentualnych karach i sankcjach. - Sprawa jest do pewnego stopnia precedensowa. Trudno więc powiedzieć teraz, jaką decyzję podejmie Trybunał - mówi. Ona również jednak nie wierzy, by rząd mógł nie dostosować się do postanowień TSUE. - Wyroki sądów po prostu trzeba wykonywać, bez względu na grożące nam kary - mówi dr Grabowska.

* Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl *

Tagi: prawo, tsue, wiadomości, gospodarka, unia, gospodarka polska, najważniejsze, fundusze unijne, gospodarka światowa
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
24-09-2018

antypisNo i bardzo dobrze! Chciała Polska do Unii to musi się dostosować do unijnego prawa, a nie kaczego. Powinni wreszcie tę sklerozę odsunąć od … Czytaj całość

24-09-2018

fdsfsfsPis będzie sypał waszymi pieniędzmi , najpierw wam zabiera a później za swoje głupoty musi płacić kary naszym kosztem. Wysokie podatki i socjalizm … Czytaj całość

24-09-2018

BABKA BURACZANATrzeba jakoś zniszczyć w Polsce Demokrację solidarną a zastąpić Demokracją liberalną- ot i wszystko jasne. Szkoda trochę bo za rządów PO ludzie w … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (40)