USA mają nowe uwagi do UE. Chodzi o gaz, lasy i emisje

UE wywiązała się z ustaleń dotyczących ceł, ale nie wszystkie kwestie w relacjach handlowych z USA zostały rozwiązane. Przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer wskazał na regulacje dotyczące gazu, produktów leśnych i emisji.

Jamieson Greer oraz Ursula von der LeyenJamieson Greer oraz Ursula von der Leyen
Źródło zdjęć: © Getty Images | ZipZapic.com
Magda Żugier

Greer, który jest gospodarzem spotkania ministrów handlu państw G20 w Milwaukee, wymienił w tym kontekście m.in. europejskie regulacje dotyczące gazu, produktów leśnych oraz opłat związanych z emisją dwutlenku węgla. Jego zdaniem USA oczekują, że Unia zapewni im traktowanie przewidziane w zawartym porozumieniu handlowym.

Amerykański przedstawiciel mówił również szerzej o polityce handlowej USA. Wśród problemów, na które Waszyngton chce zwrócić uwagę, wymienił nadwyżkę mocy produkcyjnych oraz napływ tanich, subsydiowanych lub dumpingowanych towarów. Wskazał przy tym na stal, aluminium i samochody.

Greer o polityce celnej USA. Wskazał na Chiny

Greer przekonywał, że polityka celna administracji Donalda Trumpa przynosi efekty. Jak mówił, amerykański deficyt handlowy rok do roku zmniejszył się o 10 proc., natomiast deficyt w handlu towarami z Chinami spadł o ponad 40 proc. Według przytoczonej przez niego prognozy w tym roku ma on wynieść 140 mld dolarów, podczas gdy po powrocie Trumpa do urzędu było to 300 mld dolarów.

Przedstawiciel USA wskazywał także na zawierane przez Waszyngton umowy handlowe. Według jego słów 10 nowych porozumień już zawarto, a kolejnych 10 jest przygotowywanych. Greer ocenił też, że większość państw podchodzi do polityki USA pragmatycznie i współpracuje z Waszyngtonem.

W przypadku Chin mówił o kolejnych ustępstwach dotyczących ceł na amerykańskie towary kierowane na tamtejszy rynek. Odnosząc się natomiast do Kanady, podkreślił, że pozostaje w kontakcie z przedstawicielami tego kraju i że USA są gotowe do zawarcia umowy, jeśli Kanada będzie tym zainteresowana.

Pytany o Unię Europejską Greer zaznaczył, że Europejczycy wywiązali się ze swoich zobowiązań dotyczących ceł. Jednocześnie wskazał na inne regulacje, które – jego zdaniem – wymagają dalszych rozmów.

Są jednak różne inne kwestie w Europie, które budzą nasze obawy. Mają przepisy dotyczące gazu, który wysyłamy do Europy. Mają również regulacje dotyczące produktów leśnych, które tam wysyłamy. Chcą nałożyć opłatę na towary, których produkcja wiąże się z wysoką emisją dwutlenku węgla – wyliczał ambasador.

Greer przekonywał, że USA są w tych obszarach dobrym partnerem i oczekują od UE elastyczności wynikającej z porozumienia zawartego w Turnberry. Porozumienie celne między UE a USA zostało uzgodnione w lipcu ubiegłego roku. Zakłada, że amerykańskie cła na europejskie towary przemysłowe, w tym samochody i półprzewodniki, nie będą wyższe niż 15 proc. UE zobowiązała się natomiast do obniżenia ceł na wybrane produkty rolne sprowadzane z USA.

Wybrane dla Ciebie