Wycięli im las. Firmy przerzucają się odpowiedzialnością
Pani Małgorzata odwiedziła odziedziczoną po rodzicach ziemię. Okazało się, że z około dwudziestoletniego lasu nie zostało nic. Drzewa zostały wycięte przez podwykonawcę wynajętego przez PGE Dystrybucja. Nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za straty związane z wycinką.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock