Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
londyn
07.07.2005 20:40

Al-Kaida zaatakowała Londyn: 700 osób rannych, ponad 50 nie żyje

W Londynie mogą być jeszcze ukryte ładunki wybuchowe - podają agencje prasowe. Premier Blair zapowiada natomiast "polowanie na terrorystów", które ma się rozpocząć natychmiast.

Podziel się
Dodaj komentarz

Ponad 50 osób poniosło śmierć i ok. 700 zostało rannych w wyniku zamachów terrorystycznych w Londynie - informują agencje prasowe. W imieniu Al-Kaidy do zamachów przyznało się dotychczas nieznane ugrupowanie terrorystyczne.

_ fot. PAP/EPA/Lindsey Parnaby Ekipy pogotowia ratunkowego i strażacy przy stacji metra Edgware Road w Londynie, gdzie przed południem doszło do kilku eksplozji. _Ekipy pogotowia ratunkowego i strażacy przy stacji metra Edgware Road w Londynie, gdzie przed południem doszło do kilku eksplozji.

Jednostki armii brytyjskiej już po chwili wkroczyły do centrum Londynu - podała stacja Sky News. Mają zapewnić porządek i bezpieczeństwo na centralnych placach Londynu po serii eksplozji w metrze i autobusie.

Rzecznik pogotowia ratunkowego mówi o wielkiej liczbie ofiar w siedmiu zajściach.

Natomiast policja podaje, że były 4 eksplozje. Początkowo wybuchy w metrze tłumaczono „skokami napięcia”. Jednak później co najmniej jeden ładunek wybuchowy znaleziono na jednej z londyńskich stacji.

Scotland Yard podaje, że wcześniej doszło do eksplozji na stacjach metra Aldgate, King's Cross, Old Street oraz Russell Square.

Telewizja Sky News informuje, że cała sieć londyńskiego metra została w czwartek sparaliżowana z powodu kilku eksplozji. Są ofiary. Ze stacji metra Aldgate wybiegali ludzie zalani krwią.

"Ludzie pozostawali przez 30 minut uwięzieni w metrze, niektórzy mdleli w atmosferze ogólnej paniki" - powiedział Reuterowi jeden z naocznych świadków na stacji Euston.

_ fot. PAP/EPA/LINDSEY PARNABY* Wybuch bomby zerwał dach piętrowego autobusu w pobliżu Placu Tavistock w centrum Londynu* _

Londyńskie media donoszą o ambulansach przybywających na stację Liverpool.

BBC cytuje jednego ze swych pracowników, który w chwili eksplozji znajdował się na stacji Blackhorse Road: "Powiedziano nam, że była bomba na stacji Liverpool Street".

Doszło też do eksplozji autobusu w centrum Londynu i są ofiary.

Po serii eksplozji, ewakuowano też budynek londyńskiej giełdy surowcowej, The London Clearing House - podały źródła giełdowe.

Teraz agencje prasowe podają, że w mieście mogą być ukryte jeszcze inne ładunki wybuchowe. Wojsko przeszukuje miasto. Premier Wielkiej Brytanii zapowiada natomiast, że rozpocznie się polowanie na terrorystów. Londyn to bowiem miasto najbardziej naszpikowane kamerami na świecie, które teraz mogą pomóc w odnalezieniu terrorystów.

- Nie ma wątpliwości, że data zamachu była powiązana z terminem odbywającego się właśnie w Szkocji szczytu państw Grupu G-8 - powiedział Blair w wywiadzie dla CNN.

Więcej o ataku na Londyn:

_ fot. PAP/EPA/MIKE CONWAY Normalnie zakorkowana o tej porze, ale w czwartek 7 bm. opustoszła Oxford Street w Londynie. Po serii ataków terrorystycznych zamknięta jest cała sieć londyńskiego metra, nie jeżdżą autobusy w pierwszej, centralnej strefie miasta. _

Tagi: londyn, wiadomości, gospodarka, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz