Notowania

Białoruś: zakaz nocnej sprzedaży alkoholu został odwołany po zaledwie dobie obowiązywania

Ledwie dobę obowiązywała nocna prohibicja w Mińsku i kilku innych białoruskich miastach. Aleksander Łukaszenka osobiście kazał cofnąć szkodliwy, jak uznał, zakaz.

Podziel się
Dodaj komentarz
(RIA Novosti/EAST NEWS)
Aleksanader Łukaszenka wsłuchał się w potrzeby Białorusinów, którzy chcą mieć noca dostęp do alkoholu

1 października w kilku białoruskich miastach, m.in. w stolicy, zaczął obowiązywać zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach. Bez zmian miał być dostępny w lokalach gastronomicznych. Białoruś nie dała sobie dużo czasu na sprawdzenie, jakie będą skutki wprowadzenie ograniczenia, gdyż ledwie po dobie jego obowiązywania prezydent nakazał cofnięcie restrykcji.

Agencja informacyjna BiełTa informuje, że prezydent uznał zakaz za "nie tylko nieefektywny, ale wręcz szkodliwy". Ograniczenie sprzedaży alkoholu prowadzi do rozwoju szarej strefy, przestępczości i zwiększenia ilości nielegalnego obrotu wprowadzanego do obrotu. Prezydent przekonuje, że narzędziem do walki z pijaństwem jest edukacja i profilaktyka, więc zarządził, że zakaz, który eksperymentalnie miał trwać przez rok, zakończył się po jednym dniu.

Zakaz sprzedaży alkoholu po 22. "To nie jest dobry pomysł"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Tagi: białoruś, zakaz sprzedaży alkoholu, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
03-10-2018

DinkoWyjątkowo chłopa popieram. Zakazy to nie jest sposób na rozwiązanie takich kwestii.

03-10-2018

SceptykProszę bardzo. Można się wycofać, można! I jak tu czyt. tam, nie kochać batiuszki?

03-10-2018

hgfhgŁukaszenka rozsądny prezydent na ciężkie czasy. Ponad 1 mln Polaków żyjących na Białorusi zwłaszcza w Grodnie popiera Łukaszenkę.

Rozwiń komentarze (15)