Biazet ponownie zapowiada wejście na giełdę. Ogłasza też akwizycję - niewykluczone, że za granicą

Biazet, producent popularnych w PRL-u telewizorów marki Unitra, chce zadebiutować na giełdzie. Wejście na parkiet to nie jedyny pomysł na najbliższe miesiące: spółka zapowiada też akwizycję za ok. 20 mln zł.

Biazet zapowiadał wejście na giełdę w 2016 r.
Źródło zdjęć: © ARKADIUSZ ZIOLEK
Martyna Kośka

W okresie PRL produkty białostockiej firmy Biazet były w tysiącach polskich domów – bo to właśnie ona produkowała telewizory marki Unitra. Po zmianie ustroju postawiła na małe AGD, a przede wszystkim ekspresy do kawy produkowane na zlecenie zachodnich koncernów, np. Lavazza, Phillips, Brita i innych.

Biazet dopiero przed sześcioma laty został w pełni sprywatyzowany. Ma bardzo rozdrobniony akcjonariat: 17 proc. akcji jest w rękach 22 podmiotów, a pozostałe 83 proc. należy do 455 osób fizycznych. Wkrótce wspólników może być jeszcze więcej, gdyż spółka odświeża plany debiutu giełdowego. Informuje o tym „Puls Biznesu”.

Pierwszy raz wizję debiutu zarząd spółki snuł w 2016 r.

Prezes Biazetu Wojciech Antkowiak zapewnia, że w przyszłym roku rozpoczną się przygotowania do debiutu. Nie podjęto jeszcze decyzji co do trybu, w jakim spółka trafi na parkiet.

- Obecnie bazowym scenariuszem jest debiut na głównym parkiecie GPW, poprzedzony emisja akcji. Pieniądze pozyskane w ten sposób chcemy przeznaczyć na inwestycje w oba nasze zakłady oraz na akwizycje – informuje prezes.

Zanim spółka zacznie przygotowania do debiutu, chce uporządkować swoją sytuację, przede wszystkim sprzedać część nieruchomości. Pieniądze ze sprzedaży mają zostać przeznaczone na rozwój.

GPW chce kupić giełdę w Izraelu. Paweł Borys wyjaśnia

Kupić firmy, by nie zamawiać na zewnątrz

Biazet chciałby kupić firmy zajmujące się wtryskiem plastiku i montażem urządzeń oraz umożliwiające pozyskanie nowych kompetencji. Spółce zależy również na tym, by nabywana spółka miała silny dział R&D.

- Chętnie kupilibyśmy producenta komponentów, w które obecnie musimy zaopatrywać się u zewnętrznych dostawców – wyjaśnia Antkowiak. Kolejnym warunkiem jest zdrowa sytuacja takiej firmy – nie może wymagać restrukturyzacji.

Biazet chce przeznaczyć na zakup około 20 mln zł.

W kręgu zainteresowania są zarówno producenci polscy, jak i zagraniczni. Przedstawiciele Biazetu rozmawiali już z firmami z Ukrainy i Białorusi.

Biazet w dwóch zakładach (Biazet i Bianar) zatrudnia ponad 730 pracowników, przy czym 450 to osoby zatrudnione przez agencje pracy tymczasowej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie