Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Martyna Kośka
|

Branża AGD nie ucierpiała na niedzielnym zakazie handlu. Rok zakończy wzrostami

6
Podziel się:

Branża AGD nie ucierpiała na zakazie handlu w wybrane niedziele. Po chwilowych spadkach sprzedaży, Polacy wrócili na zakupy – i nie zadowalają się najtańszym sprzętem, lecz sięgają po produkty z półki premium.

Polacy przyzwyczaili się, że w niektóre niedziele sklepy są nieczynne
Polacy przyzwyczaili się, że w niektóre niedziele sklepy są nieczynne (MAREK LASYK/REPORTER/EAST NEWS)

Branża AGD nie ucierpiała na zakazie handlu w wybrane niedziele. Po chwilowych spadkach sprzedaży, Polacy wrócili na zakupy – i nie zadowalają się najtańszym sprzętem, lecz sięgają po produkty z półki premium.

Producenci sprzętu AGD obawiali się, że obowiązujący od marca zakaz handlu w wybrane niedziele spowoduje spadek sprzedaży. Aby uchronić się przed takim scenariuszem, sklepy z elektroniką na wszelki wypadek ograniczyły zamówienia. Po kilku miesiącach obowiązywania zakazu wiadomo już, że nie ma powodów do obaw – donosi "Rzeczpospolita".

W pierwszym miesiącu obowiązywania zakazu sprzedaż sprzętu AGD faktycznie była niższa niż wcześniej, ale kolejne miesiące przynosiły zmianę trendu. W lipcu sprzedaż wzrosła o 16 proc.

- Wszystko wskazuje na to, że rok 2018 zakończymy ze wzrostem ok. 5 proc. Prognoza dotyczy całej branży AGD, czyli sprzętu wolno stojącego i zabudowy – powiedział rzecznik sieci Media Expert Michał Mystkowski.

Pełen optymizmu jest także Wojciech Konecki, dyrektor generalny APPLiA Polska, związku producentów AGD.

- Silniejszy wzrost wartościowy to efekt zmiany struktury sprzedawanego sprzętu. Coraz więcej konsumentów stawia na modele bardziej zaawansowane technologicznie, energooszczędne czy z nowymi funkcjami – wyjaśnił.

Zobacz także: W 2019 ceny paliw wzrosną. "Nie ma możliwości, żeby koncerny nowy podatek wzięły na siebie"

Podwyżki cen nie zniechęciły

Choć producenci musieli nieco podnieść ceny, co było następstwem wyższej ceny stali i innych komponentów, klienci coraz chętniej sięgają po produkty z półki premium. Coraz lepiej sprzedaje się sprzęt do zabudowy – i to niezależnie od tego, że kosztuje więcej niż wolno stojący. Wielu zwolenników zyskały duże lodówki typu side-by-side i różnego rodzaju urządzenia smart, które łączą się z internetem.

- Globalny rynek AGD, po trudniejszym pierwszym półroczu 2018 r., zaczyna rosnąć. Tendencję tę zanotowaliśmy również w Polsce zarówno w obszarze dużego, jak i małego AGD – powiedział Rafał Rudziński, członek zarządu BSH, producenta sprzętu pod markami Bosch czy Siemens. Wyraża przekonanie, że branża AGD zamknie rynek z kilkuprocentowym wzrostem.

„Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że nie tylko klienci sklepów z AGD szybko przyzwyczaili się do nowych zasad handlu w niedziele. Wbrew obawom zakaz nie wpłynął na pogorszenie wyników finansowych największych sieci handlowych. Klienci powoli zmieniają przyzwyczajenia zakupowe.

Ewa Białek, dyrektor Biura Handlu i Usług w DNB Bank Polska przyznała, że przychody osiągane w niedziele stanowiły ok. 10 proc. przychodów osiąganych w ciągu całego tygodnia.

- Wyniki za ostatnie półrocze pokazują, że zakaz handlu w niedzielę był neutralny dla sporej grupy spółek z tego sektora, dla części z nich zaskakująco pozytywny, choć głównie ze względu na redukcję zatrudnienia – powiedziała Ewa Białek. – Nowego systemu uczą się zarówno przedsiębiorcy, jak i konsumenci.

Dodała jednocześnie, że minęło zbyt mało czasu, by wyciągać wiążące wnioski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

KOMENTARZE
(6)
jacek
4 lata temu
to było do przewidzenia, ale cieszę się że np media expert się rozwija, dobra polska firma ;p
jacek
4 lata temu
to było do przewidzenia, ale cieszę się że np media expert się rozwija, dobra polska firma ;p
billy
4 lata temu
nie dziwię się, media expert jest spoko
rataj
4 lata temu
Za to rtv ma sie dobrze sądząc po wynikach media expertu.
Marcin
4 lata temu
Szanowny Wydawco . Sprzedaż AGD w Polsce nie spadła z powodu braku handlu w niedzielę a tylko ze względu na wysycenie rynku. Każdy Polak wymienia zepsuta pralkę lub lodówkę . Zakładanie że jak się lodówka psuje w niedzielę to rezygnujemy z kupna tego urządzenia jest nader odważne