Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Brytyjski KNF ostrzega. Oszuści podszywają się pod PKO BP

Brytyjski KNF ostrzega. Oszuści podszywają się pod PKO BP

Oszuści podszywają się pod PKO. Ostrzeżenie brytyjskiego KNF Fot. Bartosz Wawryszuk
Oszuści podszywają się pod PKO. Ostrzeżenie brytyjskiego KNF

Oszuści z branży finansowej polują na Polaków w Wielkiej Brytanii. Podszywają się pod PKO. Jeśli skutecznie wyłudzą pieniądze, ich odzyskanie jest praktycznie niemożliwe.

Publiczny Kapitał Oszczędności, czyli w skrócie PKO, nie ma nic wspólnego z Powszechną Kasą Oszczędności. Oszuści próbują za to przekonać potencjalne ofiary, że są pracownikami prawdziwej spółki. Używają nie tylko podobnej lub tej samej nazwy, ale również adresu, numerów referencyjnych i innych danych widniejących na stronach FCA, czyli brytyjskiego odpowiednika polskiej Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).

Najczęściej telefonicznie próbują przekonać klientów do zainwestowania środków. Te – przelane wątpliwej firmie – mogą już nigdy nie powrócić na konto, ponieważ nie są chronione przez instytucje finansowe.


screen

Bank PKO BP potwierdza nam, że zna sprawę i powiadomił już odpowiednie służby o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Zasłaniając się dobrem prowadzonego śledztwa bank nie zdradza szczegółów. Wiemy jednak, że działania oszustów nie są wymierzone w klientów PKO BP. Najprawdopodobniej firma stara się zwiększyć wiarygodność, wykorzystując wizerunek banku. O szczegóły pytaliśmy również FCA, przedstawiciele odsyłają jednak tylko do oficjalnego komunikatu.

Co zrobić, by nie dać się oszustom? FCA podkreśla, że w razie wątpliwości konieczne jest sprawdzenie firmy w ich bazach. Można też sprawdzić spółkę na infolinii brytyjskiego KNF. Trzeba to zrobić jeszcze przed przelaniem pieniędzy.

Oszuści często znają podstawowe informacje o osobach, od których próbują wyłudzić pieniądze. Nie chodzi tylko o inwestycje. Takie firmy kuszą chwilówkami, kartami kredytowymi lub próbują wyłudzić pieniądze na rzekome ubezpieczenie.

Same chwilówki czy kredyty najczęściej nie trafiają na konta potencjalnych klientów. Zamiast tego dochodzi do wyłudzenia pieniędzy w procesie weryfikacji. Oszuści wymagają przelania pewnej sumy w celu zweryfikowania wniosku o pożyczkę, pieniądze już nie wracają na konto.

W Polsce kontrolę nad oszustami wyłudzającymi pieniądze prowadzi Komisja Nadzoru Finansowego. Na listę ostrzeżeń trafiła kolejna spółka.

Zobacz też: Uważaj, możesz stracić swoje pieniądze. Oszuści podszywają się pod ZUS

 

Oszuści z Wielkiej Brytanii na swojej stronie oferują pożyczki, karty kredytowe, ubezpieczenia domu, samochodu czy podróży. Jedyny sposób na uzyskanie rzekomych produktów finansowych to kontakt mailowy bądź telefoniczny. Firma zapewnia, że jest kontrolowana przez brytyjskie instytucje finansowe oraz że jest wpisana do rejestru FCA. Co jest kłamstwem. Taka firma u odpowiednika polskiego KNF nie widnieje. Na stronach FCA można przeczytać jedynie ostrzeżenie.


screen

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

oszuści, ostrzeżenie, ostrzeżenia knf, afera bankowa
Czytaj także
Polecane galerie
waldemar
2018-06-21 17:10
Wiekszego bandytyzmu i to legalnego,przed ktorym w kraju nikt nie ostrzega,ani nie kaze zlodziei,sa w banki sprzedajace trefne polisollkaty np Pareto II.Million okradzionych i oszukanych ludzi w kraju,nie wie gdzie szukac sprawiedliwosci, bo np GetinNobleBank, czy OpenFinance legalnie oszukali miliony Polakow, sprzedajac im np Pareto II,gdzie od poczatku wiadomo,ze to produkt nielegalny i trefny.Dlaczego pan Minister Ziobro nie zajal do tej pory stanowiska w tym mafijnym zorganizowanym okradaniu ludzi w naszym kraju.Na zachodzie byloby to niemozliwe,by jak u nass w kraju, ponad piec mln
polakow oszukac, sprzedajac im polisolokaty,ktore zamiast byc zabezpieczeniem dla klienta, sa lupem dla bankow je sprzedajacych.Oto jest przyklad legalnego bezprawia w srodku Europy.
myslec tepe plebsy!
2018-06-21 16:49
A co z tym ukartawanym przekretem ukladu co ! A kiedy kontrole w sprawie zawieranych um zlecenie zamiast um o prace niezgodnie z art22par1 kp by emeryci resortowi esb,milicji,zomo,lwp dalej mogli bezkarnie dorabiac a Polacy maja tyrac jak parobki, kiedy kontrole tzw pseudo agencji niby pracy tymczasowej tzn do smierci, HR-segregatora parobkow, pefronu,oraz kiedy koniec cyrku z zapowiadaniem kontroli PIP to tak jakby policja dzwonila do gankstera ze go odwiedzi! oraz kiedy pip wezmie sie za ustalanie stosunkow pracy na um zlecenie bo sady i pip wspolnie graja glupa! oraz kiedy odsuniecie od pracy w/w emerytow!
Adrian vel budyń
2018-06-21 16:38
Mam dwa fakultety jak Misiewicz a kiedy do mnie zadzwonił policjant , żebym im pomógł złapać złodzieja to od razu poleciałem do banku i podjąłem 200 tys., które potem w zwykłej torebce papierowej wrzuciłem na dworcu do kosza na śmieci. Nawet mi nie żal tych pieniędzy bo przynajmniej zrobiłem dobry uczynek i pomogłem policji. Gdybym znał wcześniej AmberGold to też pewnie bym tam zainwestował sporą sumę, bo ja jestem kreatywny i inteligentny.
Pokaż wszystkie komentarze (42)