Notowania

tybet
22.10.2013 09:32

"Chińska polityka wobec Tybetu właściwa i nieodwołalna"

Tak przynajmniej wynika z białej księgi rządu w Pekinie, opublikowanego przez oficjalną agencję Xinhua.

Podziel się
Dodaj komentarz
(chinesegary/CC/Flickr)

Polityka chińskich władz wobec Tybetu jest właściwa i nie ma od niej odwrotu. Zapewniła ona Tybetańczykom stabilny rozwój i rozkwit kultury - wynika z białej księgi rządu w Pekinie, opublikowanego przez oficjalną agencję Xinhua.

Pod chińskimi rządami Tybet wiele osiągnął - podkreśla się w dokumencie. - _ Obecnie Tybet rozwija się gospodarczo, politycznie, ma kwitnącą kulturę, ludność żyjącą w harmonii i środowisko naturalne w dobrym stanie; mieszkańcy są szczęśliwi i zdrowi _ - zaznaczają autorzy rządowego raportu, zastrzegając: - _ Rozwój Tybetu jest nierozerwalnie związany z właściwą ścieżką, którą kroczy _.

- _ Na świecie są też tacy, którzy umyślnie przeinaczają przeszłość i teraźniejszość Tybetu z powodu ideologicznych uprzedzeń lub dla własnych korzyści. Stworzyli na swój użytek mit Tybetu jako krainy Szangri-la (w tybetańskiej tradycji mityczne królestwo, cel poszukiwań podróżników - przyp.red.), chcąc, by pozostał wsteczny i zacofany na zawsze _ - piszą autorzy białej księgi.

Twierdzą też, że dalajlama, przebywający na uchodźstwie duchowy przywódca Tybetańczyków, dążąc do niepodległości Tybetu, w rzeczywistości chce sabotować jego rozwój i stabilność. Pekin uważa dalajlamę za separatystę; on sam podkreśla, że dąży jedynie do większej autonomii Tybetu.

Chiny bronią rządów twardej ręki w Tybecie, twierdząc, że ten górzysty i odległy region cierpiał z powodu dotkliwego ubóstwa, gospodarczej stagnacji i feudalizmu do czasu _ pokojowego wyzwolenia _ przez chińskie wojsko w 1950 r. oraz wprowadzenia _ reform demokratycznych _ w 1959 r. - przypomina agencja Reuters.

Objęciu władzy przez nowego prezydenta Chin Xi Jinpinga wiosną br. towarzyszyły nadzieje na złagodzenie oficjalnej polityki wobec Tybetu; wskazywano, że ojciec nowego przywódcy był blisko związany z dalajlamą. Nadzieje te okazały się jednak płonne.

Obecnie napięcia w Tybecie są najwyższe od lat po serii samopodpaleń dokonanych przez tybetańskich mnichów,; rząd centralny w Pekinie zareagował na te incydenty, zaostrzając środki bezpieczeństwa.

Od 2009 roku desperackiego aktu dokonało ponad 120 mnichów, przede wszystkim w niespokojnych prowincjach Syczuan, Gansu i Qinghai, a nie na obszarze określanym przez Pekin jako Tybetański Region Autonomiczny. Większość z nich zmarła na skutek odniesionych obrażeń.

Czytaj więcej w Money.pl
Mnich tybetański dokonał samospalenia 18-letni Kuchok Sonam podpalił się niedaleko klasztoru w prefekturze Aba w prowincji Syczuan.
Chińska policja strzela do Tybetańczyków Według różnych źródeł, jeden lub dwoje mnichów zostało postrzelonych w głowę.
Przymusowo przesiedlili 2 miliony ludzi -_ Skala i prędkość, z jakimi populacja wiejska zmieniana jest poprzez masową politykę przesiedleń, jest bezprecedensowa _ - oceniła Sophie Richardson z HRW.
Tagi: tybet, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, gospodarka światowa, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz