Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Czas sukcesji - nowe pokolenie w największych polskich firmach

Czas sukcesji - nowe pokolenie w największych polskich firmach

Fot. mavo, Shutterstock
Firma rodzinna charakteryzuje się tym, że o jej konstrukcji, sposobie działania i budowaniu celów decyduje właściciel, który jest także wizjonerem. W Polsce ponad 1/3 firm to właśnie firmy rodzinne. Jednym z największych wyzwań jest dla nich proces przekazywania dzieła życia kolejnemu pokoleniu.

Właściciele firm rodzinnych decydują o kształcie, celach i procedurach w swoich firmach. W przeciwieństwie do korporacji, gdzie zasady funkcjonowania są znane i powtarzalne. Właściciele firm rodzinnych utożsamiają się ze swoim przedsiębiorstwem, podejmując bezpośrednio intensywne wysiłki, aby odnieść biznesowy sukces. Firmy rodzinne tworzą blisko co drugie miejsce pracy w sektorze prywatnym w Unii Europejskiej, a ich udział w PKB Unii szacuje się na 50%.. W Polsce firmy rodzinne stanowią ok. 35% wszystkich polskich przedsiębiorstw oraz wytwarzają 10% PKB.

Według raportu Deutsche Banku, wyzwania europejskich firm rodzinnych koncentrują się na trzech obszarach – postępującej cyfryzacji, pozyskiwaniu wykwalifikowanej kadry oraz sukcesji. Przekazanie sterów młodszemu pokoleniu to złożony proces, od którego zależy długofalowe powodzenie biznesu. Okazuje się, że sprawne powierzenie kierowania firmą sukcesorowi może być trudniejsze w przypadku krajów Europy Wschodniej, które z przyczyn historycznych nie zbudowały jeszcze tradycji firm rodzinnych. Na tych rynkach większość przedsiębiorstw dopiero przygotowuje się do pierwszej fali sukcesji.

Historia polskich firm rodzinnych jest stosunkowo krótka. - Jesteśmy pierwszym pokoleniem firm rodzinnych. Po zmianach 1989 roku, gdy przystąpiliśmy do budowy naszych firm, nie nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, jak będą one funkcjonować za 2 czy 3 dekady. Mam wrażenie, że nikt nie myślał też o sukcesji, ten temat pojawił się znacznie później - komentuje Henryk Orfinger, współwłaściciel oraz prezes zarządu Spółki Dr Irena Eris oraz przewodniczący Rady Firm Rodzinnych Konfederacji Lewiatan. Wśród właścicieli przedsiębiorstw, które rozpoczynały działalność gospodarczą na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, większość zbliża się lub osiągnęła już wiek podeszły. To czas na strategiczne decyzje, co do przyszłości ich firm. W perspektywie najbliższych 10 - 20 lat problem sukcesji firm rodzinnych będzie dotyczył coraz liczniejszej grupy przedsiębiorców.

Z badania przeprowadzonego przez Instytut Biznesu Rodzinnego wynika, że aż 70% właścicieli firm rodzinnych chce przekazać biznes swoim następcom prawnym, jednakże 41,5% z nich nie myślało o tym, jak tego dokonać, 31% zainteresowało się problematyką sukcesji, ale nie ma dokładnego planu działania. Tylko 9,2% respondentów odpowiedziało, że są dobrze przygotowani na przekazanie biznesu swoim następcom. Zaprzestanie prowadzenia danego przedsiębiorstwa następuje często już w drugim pokoleniu, tj. w pokoleniu dzieci założycieli.

- Jaki jest podstawowy warunek udanej sukcesji? Świadomy, chcący i potrafiący podjąć to wyzwanie sukcesor. Dzisiaj wiemy już, że przygotowania do takich decyzji należy rozpocząć bardzo wcześnie. Kwestie formalno-prawne, które także są bardzo istotne, są jednak uzupełnieniem decyzji podstawowych, personalnych i nie zastąpią one właściwie przygotowanego sukcesora. Oczywiście są już u nas firmy, których założyciele osiągnęli sukces a są jeszcze stosunkowo młodzi i przygotowują się do sukcesji we właściwy sposób, ale wciąż jest ich niewiele - wskazuje Orfinger.

Dlatego decyzje o przygotowaniu sukcesora w firmie rodzinnej mogą być bardzo różne – "Spróbuj sił na własnym”, "pracuj ze mną”, "skończ dobrą uczelnie zagraniczną”, "przejdź wszystkie szczeble w firmie od samego dołu”, "popracuj u konkurencji”, to jedne z wielu rekomendacji, które słyszą dzieci założycieli i właścicieli polskich firm. I trudno jest powiedzieć co jest lepsze. Ważne jest aby mieć świadomość, że trzeba przygotować się do tego momentu. Trudno dzisiaj w Polsce znaleźć doradców z doświadczeniem w tym zakresie. Jeśli znajdziemy wartego skorzystania z porady, trzeba wciąż pamiętać, że podejmowanie decyzji o sukcesji powinno odbyć się w ramach partnerskiej dyskusji między członkami rodziny i ze zdrowym dystansem do zewnętrznego doradztwa - dodaje prezes Orfinger.

Polski ustawodawca zrobił w 2018 r. pierwszy, istotny krok, ułatwiający kontynuację działalności przedsiębiorstwa osoby fizycznej po jej śmierci, w okresie między otwarciem spadku a jego działem. 25 lipca Prezydent RP podpisał ustawę o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej, której celem jest płynna kontynuacja działalności firmy po śmierci właściciela. Załatana została wielka luka, która stanowiła problem dla przedsiębiorców przez wiele lat. Oczywiście, że należy dalej pracować nad ułatwieniami w sukcesji biznesu - komentowało ustawę Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, które odpowiadało się za stworzeniem projektu. W największym uproszczeniu, nowe przepisy mają umożliwić działanie jednoosobowych firm po śmierci ich właścicieli. Obecnie wraz z prowadzącym biznes wpisany do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej „umiera” firmowy NIP, zezwolenia i koncesje. Po wejściu w życie ustawy po śmierci właściciela firma będzie mogła zachować pracowników, NIP i ciągłość rozliczeń podatkowych, korzystać z koncesji czy zezwoleń uzyskanych przez przedsiębiorcę, a także zawartych przez niego kontraktów handlowych. Według rządu ustawa jest szczególnie ważna dla firm jednoosobowych, w tym rodzinnych, bo odpowiada na potrzeby ponad 200 tys. przedsiębiorców, tych którzy mają już ponad 65 lat.

Teraz nadszedł czas na kolejny krok, czyli regulację ułatwiającą sukcesję pozostałych przedsiębiorstw rodzinnych. O tym jak takie prawodawstwo powinno wyglądać oraz jak przygotować polskie firmy do sukcesji będziemy dyskutować podczas VIII edycji Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie. Drugiego dnia Forum, 27 września odbędzie się panel "NextGen – okrągły stół firm rodzinnych o sukcesji” pod patronatem Rady Firm Rodzinnych Konfederacji Lewiatan z udziałem największych polskich firm - ABC Czepczyński, Adamed, Centrum Wolnocłowe Wschód-Zachód, ENEL-MED, Irena Eris, Nowy Styl, Ochnik oraz Kancelarii Ożóg Tomczykowski. Szczegółowy program dostępny jest na efni.pl

Czytaj także
Polecane galerie
WETO
2018-09-15 22:11
Rozwiązać te wszystkie organizacje sportowe, jedna mafia