W Danii brakuje inżynierów i specjalistów z branż technicznych. Niedobór pracowników naraża wiele firm na utratę kluczowych klientów.
Za znalezienie inżyniera lub specjalisty z branży technicznej współpracownik może otrzymać od 10-20 tys. koron, czyli od 5 do 11 tys. zł. - pisze Informacyjna Agencja Radiowa.
Są też firmy, które wypłacają podwójną pensję za polecenie i pozyskanie nowego pracownika - podaje przytaczana gazeta "Berlingske". Na takie rozwiązania decydują się głównie pracodawcy z branży informatycznej, gdzie niedobór pracowników powoduje opóźnienia albo eliminuje z intratnych projektów.
Ataki hakerskie na przedsiębiorstwa zdarzają się w Danii coraz częściej. Łowcy głów biją się więc o ekspertów od bezpieczeństwa w sieci.
DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank
Jak donoszą media, liczba absolwentów kierunków technicznych duńskich uczelni jest zbyt mała, by zaspokoić potrzeby pracodawców. Według danych Ministerstwa Szkolnictwa Wyższego w tym roku technicznie uczelnie ukończyło niewiele ponad 3,6 tys. inżynierów.
Przemysław Ciszak
Dziennikarz portalu finansowego money.pl. Wcześniej redaktor prowadzący magazynu dla mężczyzn MenStream.pl. W 2014 roku nominowany do nagrody Grand Press w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne za reportaż o śmiercionośnym wirusie ebola. Specjalizuje się w tematach dotyczących energetyki od atomu, gazu i ropy naftowej po OZE.