Notowania

wojna w syrii
21.01.2014 06:51

Dezerter z syryjskiej armii dostarcza dowody ludobójstwa

Dziennik Guardian informuje, że jeden z fotografów wojskowych zdezerterował i dostarczył dowody na wymordowanie przez reżim w Damaszku 11 tysięcy więźniów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(AP/FOTOLINK/East News)

Dziennik _ Guardian _ informuje, że syryjskie władze mogą zostać oskarżone o zbrodnie wojenne, po tym jak jeden z fotografów wojskowych zdezerterował i dostarczył dowody na wymordowanie przez reżim w Damaszku 11 tysięcy więźniów.

Dowody dostarczone przez wojskowego fotografa dotyczą okresu od marca 2011 roku do sierpnia 2013. Z informacji dziennika wynika, że pliki ze zdjęciami zostały wywiezione z Syrii i przekazane przez fotografa, który prosi aby nazywać go _ Cezar _.

_ Cezar _ przemycił zdjęcia z Syrii na kartach pamięci i dostarczył je przedstawicielom antyrządowej opozycji. Materiał fotograficzny została przeanalizowany przez trzech doświadczonych prawników, którzy w ciągu ostatnich 10 dni przeprowadzili też serię przesłuchań mężczyzny. Z informacji _ Guardiana _ wynika, że uznali go za wiarygodne źródło informacji.

Grupa dochodzeniowa wyraziła zadowolenie z faktu, że dostała _ jasne dowody, które można zaprezentować przed sądem, na systematyczne tortury i mordowanie więźniów przez agentów syryjskich władz. Może to zostać wykorzystane do postawienia zarzutów syryjskiemu reżimowi o zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne _.

Według _ Guardiana _ raport liczący 31 stron został udostępniony ONZ, rządom i organizacjom broniącym praw człowieka.

_ Cezar _ powiedział w rozmowie z _ Guardianem _, że jego zadaniem w Syrii było fotografowanie ciał zabitych więźniów. Zaprzeczył jednak by był świadkiem tortur i egzekucji.

_ Dziennie mogło być co najmniej 50 ciał do sfotografowania, co wymagało od 15 do 30 minut pracy nad jednym _ - mówił w rozmowie z gazetą.

Zdjęcia służyły syryjskim władzom jako dowód do wystawienia aktu zgonu, z pominięciem procedury identyfikacji zwłok przez rodzinę. Jednocześnie były wykorzystywane do potwierdzenia wykonania rozkazu egzekucji więźnia. Rodziny ofiar miały być informowane, że przyczyną śmierci ich bliskich był _ atak serca _ lub _ problemy z oddychaniem _.

Dziennik informuje, że z analizy materiału dostarczonego przez dezertera wynika, że na 55 tysiącach zdjęć przedstawiono ciała 11 tysięcy ofiar reżimu Baszara el-Asada, który zaprzecza jakoby w Syrii dochodziło do zbrodni wojennych. Władze w Damaszku podkreślają natomiast, że prowadzą wojnę z terrorystami.

Trwający od trzech lat konflikt w Syrii pochłonął życie ponad 100 tys. ludzi. Szacuje się, że dodatkowo około 2 mln osób musiały opuścić kraj i 6,5 mln zmuszonych było do zmiany miejsca pobytu w kraju.

Czytaj więcej w Money.pl
Gigantyczne konsekwencje wojny w Syrii Trwająca od marca 2011 roku wojna domowa w Syrii spowodowała w ubiegłym roku 670 milionów dolarów strat w szkołach i śmierć 500 uczniów i nauczycieli.
Dramatyczny bilans ofiar wojny w Syrii Ponad jedna trzecia to cywile z czego 11 tysięcy to dzieci i kobiety.
Wywiesili flagę reżimu. Wszystko przez głód Mieszkańcy kontrolowanego przez rebeliantów miasta w pobliżu Damaszku, które jest objęte blokadą, zgodzili się wywiesić flagę reżimu prezydenta Syrii Baszara el-Asada w zamian za dostawy żywności.
Tagi: wojna w syrii, syria, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz