Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Donald Tusk szefem Rady Europejskiej. Co dalej z rządem?

0
Podziel się:

Nie brak spekulacji, że tekę po Donaldzie Tusku przejmie kobieta. "Nazwisko nowego premiera może być zaskoczeniem."

Donald Tusk szefem Rady Europejskiej. Co dalej z rządem?
(PAP/EPA)

Polski premier obejmie jedno z najbardziej prestiżowych stanowisk w Unii Europejskiej, zastępując na nim Hermana Van Rompuya. Krajowy urząd Tusk będzie piastował do końca listopada. Po tym, jak opadły emocje po ogłoszeniu decyzji podczas specjalnego szczytu UE, pada coraz więcej pytań o najbliższą przyszłość polskiej polityki. Najważniejsze z nich dotyczą tego, kto zajmie miejsce Donalda Tuska i kiedy powstanie nowy rząd. Nie brak spekulacji, że będzie to kobieta. _ Nazwisko nowego premiera może być zaskoczeniem. _

aktualizacja 14:31

Donald Tusk na pierwszej konferencji po wyborze powiedział, że funkcja, którą obejmie, polega na budowaniu kompromisów. Dodał, że kompromis pojmuje jako budowanie europejskiego interesu, co traktuje jako wyzwanie. Tusk mówił, że przychodzi z kraju, który głęboko wierzy w sens zjednoczonej Europy. Dodał, że czeka go ogromna robota. _ - Oferuję odrobinę wyobraźni i wschodnioeuropejskiego doświadczenia i przede wszystkim wielką wiarę w to, że Europa ma i będzie miała sens _ - powiedział.

Kto zastąpi Tuska?

Premier na pytanie dziennikarzy o to, kto powinien stanąć na czele rządu odpowiedział: _ - Myślę, że z tymi tematami będziemy gotowi na wtorek. _Dopytywany, czy nie obawia się teraz o losy Platformy Obywatelskiej, odpowiedział, że nie.

Z kolei rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała, że premier do końca listopada będzie wykonywał wszystkie swoje zadania i sprawował powierzone mu funkcje. Pytana o scenariusz zmian w rządzie odpowiedziała, że będzie to zależało od rozmów z prezydentem i koalicjantem. Powiedziała jedynie, że jest ustalony kandydat na tę funkcję.

W kontekście następcy Tuska na funkcji premiera i szefa partii politycy PO najczęściej nieoficjalnie wymieniana jest marszałek Sejmu Ewę Kopacz. Sama Kopacz zadeklarowała w piątek, że jeśli będzie taka potrzeba, to będzie gotowa stanąć na czele rządu. Wśród ewentualnych kandydatów na miejsce zwolnione przez Tuska wymienia się też ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka.

Pytanie o nowego premiera usłyszał także prezydent Komorowski, który odpowiedział: - _ To przewiduje konstytucja, są normalne reguły, które będą przestrzegane _. Prezydent dodał, że to zależy od momentu złożenia dymisji obecnego rządu, ale także od normalnego trybu konsultacji. - _ Przecież chodzi o to, aby zmiana, która jest rzeczą normalną w demokracji, szczególnie w takiej sytuacji, gdzie jest gigantyczna wygrana właśnie na arenie UE, mogła przynosić dobre owoce, ale także nie oznacza jakichś poważnych kłopotów, perturbacji, destabilizacji sytuacji w kraju. Od tego jest konstytucja, od tego jest także prezydent _- podsumował.

Eksperci o tym, kto przejmie tekę premiera

Nazwisko nowego premiera może być dla wszystkich niespodzianką. Tak uważa politolog doktor Olgierd Annusewicz. Najczęściej obecnie spekuluje się, że następcą Tuska zostanie Ewa Kopacz, Elżbieta Bieńkowska bądź Tomasz Siemoniak.

_ - To mogą być dobrzy ministrowie, ale teraz liczy się to, że nowy premier będzie nie tylko przewodził rządowi, ale również będzie liderem i poprowadzi Platformę do wyborów parlamentarnych w 2015 roku. To oznacza, że musi nie tylko spełnić obietnice Tuska założone w Sejmie, ale również sprawnie o nich komunikować _ - tłumaczył politolog.

Ekspert nie wierzy za to w przedterminowe wybory parlamentarne. Zdaniem Annusewicza taki ruch byłby ryzykowny dla Platformy Obywatelskiej. Politolog przewiduje, że głosowanie odbędzie się dopiero za rok a PO wykorzysta w nim nowego szefa Rady Europejskiej.

Z kolei Norbert Maliszewski z Uniwersytetu Warszawskiego uważa, że nowym polskim premierem zostanie kobieta. Specjalista od marketingu politycznego przekonuje, że Donald Tusk waha się między obecną marszałek Sejmu Ewą Kopacz a wicepremier, minister infrastruktury i rozwoju - Elżbietą Bieńkowską. Podkreśla, że Donald Tusk musi szybko przeciąć spekulacje, kto będzie jego następcą_ . Bo teraz kiedy wiemy, że premier odchodzi do Brukseli mamy czas destabilizacji _- tłumaczył politolog.

_ _

Nowy rząd, a co z koalicją?

_ _

_ - Wyjazd premiera do Brukseli oznacza nowy rząd, ale w tej samej koalicji _ - uważa politolog Bartłomiej Biskup. Zaznacza jednak, że nie będzie to już tak mocny rząd jak obecny. A to dlatego, że w Platformie Obywatelskiej nie ma takiego polityka, który mógłby przejąć pałeczkę z wysokim poparciem po obecnym premierze.

Bartłomiej Biskup przypomina, że Donald Tusk poróżnił się z takimi ludźmi. Tusk prowadził politykę _ wycinania _ osób, które mają jakąś ważniejszą pozycję polityczną, większą samodzielność, sądząc, że te osoby będą my zagrażały. W związku z tym osoby, które będziemy widzieć, to będą zaufani ludzie premiera, ale nie tak silne postaci jak Tusk, ani też inni liderzy wyrzuceni z PO.

Według Bartłomieja Biskupa, w nowym rządzie nie znajdzie się kilku obecnych ministrów. Jego zdaniem za wcześnie jeszcze, aby mówić kto dokładnie, ale dwóch wymian można być prawie pewnym. Z oczywistych względów afery taśmowej nie powinno tam być Bartłomieja Sienkiewicza. Z kolei Elżbieta Bieńkowska może zostać komisarzem unijnym.

Zdaniem Bartłomieja Biskupa, stanowisko premiera po obecnym szefie rządu obejmie Ewa Kopacz. Nowy gabinet będzie jednak bardziej rządem administracyjnym, którego jedynym celem będzie dokończenie kadencji.

Wybór Tuska dobry dla Polski, ale...

Politycy w Polsce najczęściej chwalą decyzję, która zapadła na unijnym szczycie.

Eurodeputowany PiS Andrzej Duda zastanawia się, czy Donald Tusk zdoła zadbać o polskie interesy na europejskim forum i składa nieśmiałe gratulacje. _ - Zawsze jesteśmy za tym by Polacy obejmowali wysokie stanowiska, przede wszystkim takie, które są stanowiskami liczącymi się _ - zaznaczył Duda. Polityk PiS uważa, że stanowisko szefa Rady Europejskiej daje duże możliwości, ale wszystko zależy od woli człowieka, który je zajmuje.

Z kolei były komisarz Unii Europejskiej do spraw budżetu Janusz Lewandowski twierdzi, że Donald Tusk najlepiej przysłuży się Polsce, jeżeli będzie zabiegał o jedność Unii Europejskiej: _ - Wspólnota przechodzi kryzys wiarygodności. Kryzys ekonomiczny spowodował, że dawni sąsiedzi zamienili się w dłużników i wierzycieli i nie pałają do siebie sympatią _ - powiedział.

Były komisarz wyjaśnił, że Unię i Donalda Tuska czeka rozwiązanie problemów wokół Wspólnoty. Wśród nich Janusz Lewandowski wymienił zagrożenia w Syrii, Iraku oraz na Ukrainie. Według Janusza Lewandowskiego, praca Donalda Tuska na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej będzie łatwiejsza, jeżeli Polska będzie miała jasny scenariusz przyjęcia wspólnej waluty. Euro dla Polski, oznacza jego zdaniem nie tylko korzyści ekonomiczne, ale także wzrost bezpieczeństwa.

Przewodniczący Rady Europejskiej jest wybierany przez Radę Europejską na trwającą dwa i pół roku kadencję z możliwością jej jednokrotnego przedłużenie. Reprezentuje on Unię w sprawach polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Do jego obowiązków należy m.in. przewodzenie Radzie i prowadzenie jej prac oraz przedstawianie sprawozdań Parlamentowi Europejskiemu.

Z kolei minister rolnictwa Marek Sawicki z PSL nie ma wątpliwości, że Donald Tusk w Brukseli to ogromny sukces Polski, bo Europa zobaczyła, że duże państwo w Europie Środkowo-Wschodniej potrafi sobie radzić w warunkach demokratycznych lepiej niż pozostali. Polityk ludowców dodał, że Donald Tusk został dostrzeżony w Brukseli, dzięki temu, że Polska dobrze wykorzystuje możliwości, jakie daje członkostwo w Unii Europejskiej.

Leszek Miller twierdzi, że wybór Donalda Tuska, to dobra decyzja zarówno dla niego osobiście, jak i dla Polski. Lider SLD dodaje jednak, że wyjazd premiera może być kłopotem dla PO, bo będziemy obserwować walkę skłóconych ze sobą frakcji. Zdaniem Millera, przez jakiś czas Tusk będzie w stanie zapanować nad sytuacją w PO, ale nie zdoła na dłużej kierować partią z Brukseli.

_ - Polska szarża odniosła gigantyczny sukces _ - tak wybór Donalda Tuska skomentował prezydent Bronisław Komorowski. _ - To oznacza nie tylko ogromne uznanie dla polskiej pozycji, ale też zwiększenie polskich możliwości _ - podkreślił.

Nieco bardziej stonowany w ocenach był Karol Karski z Prawa i Sprawiedliwości. _ - Polsce należało się ważne stanowisko _ - tak skomentował wybór Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej. Europoseł PiS uważa, że każde europejskie stanowisko dla Polaka, to dobra informacja, ale nie powinniśmy popadać w euforię.

Dodał też, że już wcześniej Jerzy Buzek był przewodniczącym Parlamentu Europejskiego. Zdaniem polityka opozycji, wybór Donalda Tuska na przewodniczącego RE może być początkiem klęski partii rządzącej. Jego zdaniem, na polityków PO padł blady strach, a lider tej partii właśnie ją opuszcza.

Czytaj więcej w Money.pl
Tusk prezydentem Europy. Co o nim sądzą? Kanclerz Niemiec podobno mu ufa, a premier Litwy wstrzymała się od głosu. Zagranica szeroko komentuje wybór Donalda Tuska na prezydenta Europy.
_ Nie popadajmy w euforię.To może być klęska _ Polsce należało się ważne stanowisko - tak Karol Karski z Prawa i Sprawiedliwości skomentował wybór Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej.
Angela Merkel zadowolona z wyboru Tuska _ - Polska i Donald Tusk przyczynili się w dużym stopniu do przezwyciężenia podziału Europy _ - powiedziała niemiecka kanclerz.
_ Tusk będzie bardziej aktywny niż Van Rompuy _ Zdaniem Mikołaja Dowgielewicza, byłego ministra ds. europejskich, jednym z najważniejszych zadań Donalda Tuska będzie gospodarka.
wiadomości
wiadmomości
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)