Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Ekonomiści oceniają 300 dni rządu Donalda Tuska

0
Podziel się:

- Pozytywne nastawienie do przedsiębiorców nie wystarczy w drugiej kadencji - uważają niektórzy eksperci.

Ekonomiści oceniają 300 dni rządu Donalda Tuska
(Stanislaw Kowalczuk/East News)

Wysoki budżet dzięki środkom z Unii Europejskiej, ułatwienia dla małych i średnich firm czy inwestycje w gospodarkę - tym chwali się rząd chwali z okazji 300 dni, które minęły od drugiego expose premiera Donalda Tuska. Ekonomiści nie są tak entuzjastyczni w ocenie jego dokonań.

Prezes Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych Noble Funds Mariusz Staniszewski podkreśla, że rząd nie wywiązuje się z większości swoich gospodarczych obietnic.

- _ Rząd miał pierwszą kadencję na to, by pokazać spokój i takie prorynkowe zachowanie. W drugiej kadencji to nie wystarczy, trzeba zrobić coś więcej. Ja bym się skupił na infrastrukturze, edukacji i na tym, żeby się nam społeczeństwo nie kurczyło _ - mówi ekspert.

Na plus ekipie premiera Donalda Tuska ekonomista zaliczył skuteczne wykorzystanie środków europejskich. Z kolei główny ekonomista BRE Banku Ernest Pytlarczyk podkreśla, że dużą zasługą rządu są gwarancje kredytowe dla małych i średnich przedsiębiorców.

- _ Polityka kontraktów posługująca się tylko logiką niskiej ceny wpędziła przedsiębiorców w kłopoty związane z płynnością finansową. Wiele przedsiębiorstw zapewne uniknęło większych tarapatów dzięki temu, że te kredyty płynnościowe plus gwarancje zostały udzielone _ - mówi.

Pytlarczyk dodał, że rząd dobrze radzi sobie z polityką gospodarczą, której prowadzenie w czasach kryzysu jest trudne.

Wśród dokonań, którymi chwali się ekipa premiera Tuska, są między innymi deregulacja części zawodów, likwidacja pozwoleń na budowę, czy wydłużenie urlopu rodzicielskiego.

Zdaniem Norberta Maliszewskiego, eksperta od marketingu politycznego, podsumowanie dokonań rządu 300 dni po expose premiera to dość wątpliwy chwyt marketingowy. Jego zdaniem to, na co wskazuje rząd, to tylko połowa prawdy. Maliszewski wskazuje na te dziedziny, w których chwalić się raczej nie ma czym.

- _ Problem polega na tym, że jak się przegląda to drugie expose to pierwsze trzy punkty w ogóle nie są spełnione. Bo zarówno Inwestycje Polskie, inwestycje w energetykę, jak i ustawa o łupkach są w powijakach. Jeżeli chodzi o pracę i inwestycje w rodzinie to faktycznie rząd spełnił swoje obietnice _ - mówi ekspert.

Zdaniem Norberta Maliszewskiego, rząd ma nadzieje na ożywienie gospodarcze. Obecne chwalenie się osiągnięciami to próba zagospodarowania poprawy nastrojów społecznych.

- _ Jedyną szansą Platformy na zmianę notowań jest przekonanie Polaków, że to ożywienie gospodarcze, które się zapowiada jest dzięki Platformie. Rząd stara się udowodnić, że Donald Tusk był tak przewidujący, że wiedział iż te zadania przedstawione w drugim expose zaowocują właśnie tym odbiciem _ - tłumaczy Maliszewski.

Ekspert dodaje, że podsumowanie osiągniętych celów z expose na razie ma słabą siłę rażenia. Jak dodaje, dokument przedstawiony w formie internetowej infografiki jest dość mało przekonujący.

- _ Ton tej debaty powinien nadać premier.Infografika mogłaby być pomocna dla dziennikarzy czy bardziej dociekliwych internautów, natomiast tej narracji premier na razie nie buduje _ - argumentuje Maliszewski.

Ani premier, ani nikt z rządu nie komentował jeszcze dokumentu opublikowanego przez CIR. Komentarza odmawia też biuro prasowe rządu. Podsumowanie nosi tytuł _ 300 dni po II expose: co zrobiliśmy w tym czasie? _.

Czytaj więcej w Money.pl
CBOS: Polacy krytyczni wobec propozycji o OFE Tylko 9 procent uważa, że kierunek zmian jest właściwy, wynika z badania.
Wyższy VAT zostanie na lata. Rostowski ujawnia Minister finansów mówił odniósł się też do groźby przekroczenia kolejnego progu zadłużenia.
Prof. Dariusz Filar dla Money.pl: Tusk nas zadłuży, bo na nic więcej go nie stać - _ Zawiedli politycy i ich filozofia uników, stanęliśmy pod ścianą _. Ekonomiczny doradca rządu mówi, co nas czeka.
wiadomości
wiadmomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)