Elektrownia atomowa w Polsce: prezesi mogli nieźle zarobić

Do budowy elektrowni jeszcze daleka droga, ale członkowie zarządu spółek skarbu państwa już pobierają wielotysięczne pensje.

Obraz
Źródło zdjęć: © Imagebroker.net/Photoshot/REPORTER

Prawie 100 tys. zł miesięcznie wynosiła płaca w zarządzie spółek państwowego koncernu Polska Grupa Energetyczna zajmujących się przygotowaniem polskiej elektrowni atomowej - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Koncern do przygotowania inwestycji powołał spółkę PGE EJ1. Gazeta dotarła do oświadczenia majątkowego wiceministra skarbu Zdzisława Gawlika, który był wiceprezesem w atomowych spółkach PGE. W pierwszej połowie 2013 r. uzyskał wtedy dochód w wysokości 599 340 zł, czyli niemal 100 tys. zł miesięcznie.

Były minister skarbu Aleksander Grad po odejściu z atomowej spółki PGE został w lutym zeszłego roku wiceprezesem Taurona i na tym stanowisku zarobił 1 mln 63 tys. zł, czyli blisko 120 tys. zł miesięcznie.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Za budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej odpowiada spółka celowa PGE EJ. Utworzyła ją PGE, ale po 10 proc. udziałów mają Tauron, Enea i KGHM. W 2015 r. PGE EJ planuje rozpocząć postępowanie zintegrowane - rodzaj złożonego przetargu, ma być w nim wyłonione konsorcjum firm, które będzie odpowiedzialne m.in. za wybór technologii, budowę, uruchomienie i finansowanie budowy elektrowni.

Zgodnie z obecnym harmonogramem projektu i planami rządu, przetarg powinien być rozstrzygnięty do końca 2016 r., a w 2017 r. rząd powinien formalnie podjąć zasadniczą decyzję co do budowy elektrowni jądrowej. Właściwa budowa pierwszego bloku powinna ruszyć w 2020 r., a do końca 2024 r. miałby on zostać oddany do eksploatacji.

Czytaj więcej w Money.pl
Jest porozumienie. Teheran nie zrobi bomby Iran zgodził się, że nie będzie wytwarzał ani przetrzymywał materiałów, z których można skonstruować broń masowego rażenia.
Negocjacje z Iranem. Dziś mija termin Według doniesień nastroje w szwajcarskiej Lozannie, gdzie odbywają się rozmowy, są pozytywne. Optymizm wyrazili dyplomaci z Rosji i Chin.
Gdzie będzie polska elektrownia atomowa? Wiceszef resortu skarbu odpowiadał na pytania posłów, którzy chcieli się dowiedzieć, kiedy ostatecznie zapadnie decyzja o całkowitym wyeliminowaniu lokalizacji elektrowni atomowej w Gąskach.
Wybrane dla Ciebie