Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Gazprom ominie Ukrainę. Przerzuca gaz do Niemiec

Gazprom ominie Ukrainę. Przerzuca gaz do Niemiec

Fot. Gazprom

Rosyjski koncern Gazprom zwiększył przesył gazu przez gazociąg OPAL, czyli biegnące przez Niemcy przedłużenie Nord Stream. Zmiana kierunku odbywa się kosztem zmniejszenia tranzytu przez Ukrainę, która w efekcie może stracić część dochodów.

Rosyjski dziennik gospodarczy "Wiedomosti" przypomina, że we wtorek wznowiono aukcje na dostęp do wolnych przepustowości gazociągu OPAL. Średnio przesył gazu wzrósł dzięki wykupionym przepustowościom o 15,3 mln metrów sześc., a zarazem spadły rezerwacje przepustowości na tranzyt gazu przez Ukrainę i Słowację.

Jak ocenia dziennik, część gazu przesyłanego rurociągiem w Niemczech Gazprom przerzucił z kierunku ukraińskiego.


Rys. Izabela Procyk-Lewandowska/WP Money

Gazeta cytuje eksperta Fitch Ratings Dmitrija Marinczenkę, który ocenia, iż skala zmiany kierunków przesyłu gazu może wydać się niewielka w ciągu doby, ale jest znacząca, jeśli wziąć pod uwagę długą perspektywę. Gazprom stale deklaruje zamiar zrezygnowania z tranzytu gazu przez Ukrainę, jednak dopóki nie zostaną zbudowane gazociągi Nord Stream 2 i Turecki Potok, jedyną możliwością realizowania tej polityki pozostają niewykorzystane jeszcze przepustowości OPAL. Zdaniem eksperta Gazprom "będzie do maksimum wykorzystywał tę możliwość".

Analityk wskazuje, że przepustowość OPAL, do której Gazprom obecnie uzyskał dostęp, stanowi około 20 proc. rocznego tranzytu gazu przez Ukrainę. Jeśli oprzeć się na szacunkach, według których dochody Ukrainy z tranzytu gazu wyniosły w zeszłym roku około 2 mld USD, to może ona stracić około 400 mln USD, co jest dla Kijowa "dość znaczną sumą" - ocenia Marinczenko.

Inny analityk rynku gazowego Aleksiej Griwacz ocenia, że należało spodziewać się zwiększenia przesyłu gazu przez OPAL kosztem tranzytu surowca przez Ukrainę. Również Griwacz wyraża przekonanie, że Gazprom w najbliższym czasie "postara się wykorzystać OPAL do maksimum". Przy czym, jego zdaniem, nawet pełne wykorzystanie mocy OPAL nie wywrze "dramatycznego wpływu", jeśli chodzi o zmniejszenie tranzytu przez Ukrainę.

OPAL stanowi lądowe przedłużenie ułożonego na dnie Bałtyku gazociągu Nord Stream. Od 2009 r. Gazprom otrzymał rezerwację na połowę przepustowości OPAL. Za sprawą decyzji Komisji Europejskiej z końca października 2016 r. rosyjska spółka zyskała możliwość wykorzystywania 80 proc. przepustowości gazociągu.

Polski rząd, a wcześniej PGNiG, zaskarżyły decyzję KE do Trybunału Sprawiedliwości UE i na skutek skarg pod koniec grudnia unijny sąd zdecydował o wstrzymaniu wykonania decyzji Komisji. Jednak 21 lipca br. wniosek Polski i PGNiG został przez sąd UE oddalony.

 

gaz, rosja, paliwa, ukraina, gazprom, świat
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
antyklerykał
2017-08-05 17:07
"Neonazistowskie władze Kijowa rozpętały wojnę domową na Ukrainie - zostały w nią wkręcone przez fanatyczną, przepełnioną nienawiścią partię podżegaczy wojennych. To wystarczyło. Ale interesy zakrojone na większą skalę załatwia się inaczej - przy wykorzystaniu mediów korporacyjnych oraz władz krajów-pacynek, które wywracają kota ogonem i obwiniają za konflikt na Ukrainie Putina i Rosję. To wprawia w ruch machinę geostrategicznej, ekonomiczno-militarnej kampanii wojennej od Wschodniej Europy po Rosję. Wierutne kłamstwa na temat Putina są konieczne, bo służą zamaskowaniu pułapki zastawianej przez finansowego drapieżnika z Zachodu. Na Ukrainie zdaje się wyłaniać swoista, olbrzymia macierz wypłat, rodem z teorii gier, dla licznych graczy: korporacji przemysłu zbrojeniowego oraz służb wojskowych Stanów Zjednoczonych, agrobiznesu skoncentrowanego na uprawie roślin modyfikowanych genetycznie, funduszy spekulujących długiem i walutami, monopolistów dostarczających prywatne usług socjalne, firm naftowych wykorzystujących technologię szczelinowania na nowo odkrytych, bogatych w ropę złożach, producentów śmieciowej żywności, podobnej do tej, którą wytwarza Poroszenko w ramach aliansu z amerykańskimi wytwórcami żywności a la Frankenstein, i wreszcie, dla bynajmniej nie mniej ważnego podmiotu - Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), który pomaga w finansowaniu konfliktu na Ukrainie, bo chce ją ogołocić ze wszystkiego.
MFW narzuca już zadłużonym, biednym krajom kancerogenny, globalny system obiegu pieniądza, który otwiera ich wewnętrzne rynki i przygotowuje je na dokarmianie zagranicznym kapitałem, na pojawienie się firm specjalizujących się w wyprzedaży przecenionych aktywów, na drastyczną obniżkę pensji i świadczeń socjalnych, na okrojone emerytury, opiekę socjalną i edukację, na wyprzedaż infrastruktury historycznej - w celu obsługi narastającego zadłużenia bankowego - ogólnie mówiąc, na nieustające zapotrzebowanie na transnarodowy zastrzyk gotówki oraz generowanie zysków kosztem zwykłych obywateli, na każdym poziomie ich życia. MFW i Wall Street w taki właśnie sposób już od ponad 35 lat konsekwentnie ograbiają Afrykę, Amerykę Łacińską, Azję Południowo-Wschodnią, Południową Europę, a także własny kraj - Stany Zjednoczone. Obecnie nadszedł czas na socjaldemokratyczną Europę, kraj za krajem, rozpoczynając od tych najbardziej zadłużonych i bezsilnych. W celu zniszczenia uwarunkowanej etnicznie, tj. słowiańskiej unii ekonomicznej pomiędzy sąsiadującymi ze sobą Ukrainą i Rosją, należy ograbić Ukrainę przy użyciu sił zbrojnych. Historyczna współpraca pomiędzy tymi krajami stanowiła, w pewnym sensie, ostatnią linię obrony - opartą na konserwatywnym etosie, podzielanym przez oba społeczeństwa bogate w zasoby naturalne, z Putinem na czele, stawiającym czoła znacznie bogatszym pod względem gospodarczym Stanom i UE oraz ich śmiertelnej broni, którą grożą Rosji, wzywając ją do uległości
...................."
antekM
2017-08-05 16:40
No i bardzo dobrze. Ukraina to niewiarygodne państwo na utrzymaniu UE. Jak nie płaca za gaz Rosji to kradną ten co jest przeznaczony dla UE. Satelity USA twierdzą mimo wszystko że to wina Rosji a nie Ukrainy.
kozak
2017-08-05 16:21
Tutaj wraca temat solidarnosci europejskiej, tak to wyglanda w strone Polski, zatem tkzw uchodzcow niech se europa sama nianczy
Pokaż wszystkie komentarze (85)