Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Katarzyna Izdebska-Białka
|

Grażyna Piotrowska-Oliwa wygrała z PGNiG, ale nie jest usatysfakcjonowana. Rozważa pozew przeciw Tuskowi

120
Podziel się:

Grażyna Piotrowska-Oliwa dopięła swego. Wyegzekwowała zaległą odprawę od gazowego giganta, z którego została wyrzucona pięć lat temu. A teraz rozważa pozwy przeciw osobom prywatnym o naruszenie dobrego imienia. Wymienia m.in. Donalda Tuska i Piotra Woźniaka.

Grażyna Piotrowska-Oliwa jest szefową Virgin Mobile w Polsce. Ale cały czas ciągnie się za nią sprawa z 2013 r., kiedy została wyrzucona z PGNiG.
Grażyna Piotrowska-Oliwa jest szefową Virgin Mobile w Polsce. Ale cały czas ciągnie się za nią sprawa z 2013 r., kiedy została wyrzucona z PGNiG. (Lech Gawuc/REPORTER)

W 2013 r. Grażyna Piotrowska-Oliwa straciła stanowisko prezesa PGNiG, odwołano też jej zastępcę Radosława Dudzińskiego. Powodem był zarzut, że nie uprzedzili rządu kierowanego przez Donalda Tuska o zamiarze podpisania polsko-rosyjskiego memorandum gazowego. Nie dostali także odprawy.

Po pięciu latach i długiej batalii w sądzie menedżerowie dostali zaległe pieniądze, których wraz z odsetkami uzbierało się łącznie 2 mln zł. Nie było jednak łatwo.

Z informacji "Pulsu Biznesu" wynika, że po ogłoszeniu wyroku sądu apelacyjnego z 7 sierpnia prawnicy Piotrowskiej-Oliwy i Dudzińskiego z wyrokiem zgłosili się do komornika i ten zablokował pieniądze na koncie PGNiG. Z kolei gazowa spółka złożyła w sądzie wniosek o zabezpieczenie powództwa i wstrzymanie egzekucji komorniczej, lecz na nic się to zdało.

Zobacz także: PGNiG chce uzyskiwać gaz z metanu. "Wiele nauczyliśmy się z łupków"

Chociaż Piotrowska-Oliwa wygrała przed sądem, nie uważa, że to koniec. Jak twierdzi, jej dobre imię jest uporczywie naruszane, co wciąż odbija się na jej działalności zawodowej. - Rozważam powództwo przeciwko osobom prywatnym, które to dobre imię naruszały - mówi dziennikowi menedżerka, która teraz jest prezesem operatora telekomunikacyjnego Virgin Mobile Polska.

Chodzi m.in. o Donalda Tuska i Piotra Woźniaka, obecnego prezesa PGNiG. Piotrowska-Oliwa uważa, że ich działania wobec niej odbierała jako stalking. Gazeta przypomina, że Tusk będąc premierem sugerował, że w słynnej aferze podsłuchowej maczali palce ludzie związani z sektorem gazowym.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

wiadomości
KOMENTARZE
(120)
WYRÓŻNIONE
rob
8 lat temu
najlepiej to umiała grać na instrumentach.Czy 2 miliony za tak krótki okres pracy to nie przesada.
Max
8 lat temu
Nic dobrego dla tej firmy nie zrobiła.
jj
8 lat temu
Ale się kobieta rozochociła. Kasa, kasa i jeszcze raz kasa. Tusk nie miał co robić tylko zajmował się tym jak dokuczyć tej Pani (stalking). Rozdmuchane ego.
...
Następna strona

© 2026 WIRTUALNA POLSKA MEDIA S.A.

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.
Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje się tutaj.