Notowania

h&m
15.12.2017 14:20

H&M traci klientów, a towary zalegają w magazynach. Pierwszy spadek przychodów w historii

Akcje spółki H & M Hennes & Mauritz, właściciela drugiej największej sieci salonów odzieżowych na świecie spadały ostro w piątek, dochodząc do najniższego poziomu od 2009 roku. W magazynach zalegają niesprzedane towary. Spółka przyśpieszy swoje zaangażowanie w internecie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Robert Lindholm / H&M materiały prasowe)
Sieć H&M po raz pierwszy w historii podała informację o spadku sprzedaży rok do roku

W ciągu tego roku akcje H&M spadły już o jedną trzecią - z 258 szwedzkich koron do zaledwie 173 koron. Mocny, bo aż 13-procentowy spadek w piątek to reakcja na deklarację o zamykania sklepów i zwiększeniu sprzedaży przez internet.

H&M zapowiedziała, że przyśpieszy kroki w celu dostosowania się do zmian na rynku. Zamierza zamknąć więcej sklepów niż wcześniej planowała i otworzyć mniej. Co więcej, swoją „budżetową” markę podstawową H&M zamierza sprzedawać przez chińską platformę Tmall.

Zobacz też: Zakaz handlu w niedziele przegłosowany w Czarny Piątek. Faliński: Mało śmieszny paradoks

„Kwartał był słaby dla marki H&M głównie w stacjonarnych sklepach, co wynika z wzrostu wyzwań na rynku i malejącej liczbą klientów. To wiąże się ze zmianami w branży” - napisano w komunikacie spółki. Wskazano też na „nierównowagi” w kompozycji części asortymentu sklepów. H&M od dwóch lat zwiększa wartość zapasów. W ciągu czterech lat ich wartość się nawet podwoiła -z 17 mld koron w 2013 r. do 34 mld koron (14 mld zł) obecnie.

Przychody za czwarty kwartał roku obrotowego, kończący się w listopadzie skurczyły się o 4 proc. do 50,4 mld koron (21 mld zł). Analitycy ankietowani przez Reutersa prognozowali 2 proc. wzrostu.

To zresztą pierwszy raz od 1974 roku, czyli od początku notowań spółki na giełdzie, gdy kwartalna sprzedaż H&M spadła rok do roku - podała rzecznik prasowa H&M.

Główny rywal H&M, hiszpański Inditex, właściciel sieci Zara, wyprzedził konkurencję w ostatnich latach, dzięki bardziej elastycznej sieci, która umożliwia szybsze adaptowanie się do zmian popytu na rynku.

Internetowa sprzedaż ubrań ma coraz większy udział w polskim rynku. W ub.r. znikło z rynku 1,3 tys. sklepów (3 proc.). W internecie ubiera się już 8,9 mln Polaków, czyli o 1,1 mln więcej niż rok wcześniej.

Największa polska sieć sklepów odzieżowych LPP (marki Reserved, House, Mohito i Sinsay) chwali się, że jej sprzedaż e-commerce wzrosła od stycznia do listopada aż o 107 proc. Miesięcznie to już przychód sięgający 28 mln zł. I już 5 proc. obrotów.

Tagi: h&m, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
15-12-2017

KasiaNic dziwnego! Polki zawsze słynęły z dobrego gustu, a oferta H&M jest po prostu koszmarna. Aseksualne kroje, tandetne materiały.

15-12-2017

kasiaW ostatnich dwóch latach nie ma na czym oka zawiesić jak się wchodzi do sklepu. Kiedyś tam kupowałam teraz nie mam czego kupić...

15-12-2017

MarcelZawsze mówiłem że to szmatex. Kupić tam coś to jest sztuka. Plastik, sztuczydło, tandeta. Cena jak za cuda. Dziwi mnie , że ktoś to kupuje

Rozwiń komentarze (125)