Notowania

Minister Szumowski: Braki prądu powodem złego przechowywania szczepionek

Szczepionki, które powinny być przeznaczone do utylizacji były podawane dzieciom, w tym także noworodkom.

Podziel się
Dodaj komentarz
(STANISLAW KOWALCZUK/ EastNews)
Minister Szumowski odniósł się do afery szczepionkowej.

Czasowy brak prądu, związany z huraganem spowodował to, że doszło do przypadków przechowywania szczepionek w niewłaściwych warunkach – stwierdził minister zdrowia podczas konferencji prasowej.

Szczepionki, które powinny być przeznaczone do utylizacji były podawane dzieciom, w tym także noworodkom. O aferę szczepionkową, którą opisał "Dziennik Gazeta Prawna", pytany był w poniedziałek minister Łukasz Szumowski.

- To związane było z huraganem. Czasowo nie było dostępu do prądu. Część lodówek nie działa w tym okresie. Część szczepionek była niechłodzona przez pewien czas – wyjaśniał minister Szumowski, cytowany przez Polską Agencję Prasową.

Już ten fakt powinien wykluczyć szczepionki ze stosowania. Tak się nie stało. Według informacji "DGP", podane zostały co najmniej 300 osobom.

O jakie preparaty chodzi? Euvax B, Engerix B, Bexsero, Clodivac, Boostrix, Typhim VI, Verorab. Stosuje się je przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, meningokokom, pneumokokom, tężcowi, gruźlicy, wściekliźnie, ospie wietrznej.

Jak uspokaja wiceminister zdrowia Marcin Czech, szczepionki zachowały jednak swoją skuteczność i nie stanowią zagrożenia dla pacjentów.

Sprawa wyszła na jaw po kontrolach lodówek, w których preparaty czekają na podanie. Inspektorzy farmaceutyczni sprawdzali, czy apteki i przychodnie mają odpowiedni sprzęt na wypadek braku prądu.

Wnioski z nich płynące okazały się bardzo niepokojące. Masa preparatów była źle przechowywana i powinny były zostać zniszczone. Jak wynika z informacji "DGP" część szczepionek i tak trafiła do pacjentów, a nawet noworodków.

W całym kraju brakuje szczepionek. Rośnie zachorowalność na żółtaczkę pokarmową:

Inspektorzy mają mieć też dowody na to, że niektórzy lekarze szczepili, choć wiedzieli, że szczepionkę powinni byli wyrzucić. Rzecznik Głównego Inspektora Farmaceutycznego przyznaje, że problem dotyczyć może wszystkich województw. A wtedy liczba zaszczepionych felernymi lekami wyniesie nie 300, a może nawet tysiące.

Tagi: szczepienia, szumowski, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
05-02-2018

myszaJak można twierdzzić że szczepionki były bezpieczne skoro ich nie badano ?! Pan pseudominister posiadł te wiedzę od Ducha św ?! Czy może od innych … Czytaj całość

05-02-2018

diroMinister , który propaguje trefne szczepionki jest niewiarygodny. Kropka.

05-02-2018

jolkaSzczepionki nie podlegają badaniom klinicznym, więc nie można powiedzieć, że są bezpieczne. Skuteczne - owszem, ale w degradowaniu mózgu.

Rozwiń komentarze (201)