Notowania

giełda
03.05.2014 06:18

Inwestowanie na giełdzie. Oto pięć mitów, które nie pozwalają ci zarobić

Brak środków, kompetencji i czasu to tylko wymówki - przekonuje ekspert.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Stanisław Kowalczuk/East News)

Przed inwestycjami na giełdzie powstrzymuje nas najczęściej pięć podstawowych obaw: brak wystarczających środków (50 proc. wskazań), brak kompetencji (16 proc.) oraz w dalszej kolejności: zbyt duże ryzyko, zbyt zaawansowany wiek czy brak czasu. _ To mity! _ - twierdzi ekspert i tłumaczy, jak łatwo je obalić.

- _ Gdy już zdamy sobie sprawę z niezasadności obaw, otworzymy sobie drogę do możliwości efektywnego pomnażania pieniędzy _ - zapewnia analityk Jacek Buczyński, komentując wyniki badań przeprowadzonych przez Deutsche Bank.

Mit 1: Inwestycje na giełdzie wymagają znacznych środków

W przeciwieństwie do wielu innych produktów finansowych, inwestycje na giełdzie można rozpocząć przeznaczając na nie dowolne środki, nawet bardzo niewielkie. Jedynym ograniczeniem jest cena akcji. Te na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie wahają się od kilku groszy do kilkuset złotych. Tylko kurs akcji dwóch spółek (LPP oraz Wawel) wynosi ponad tysiąc złotych.

Brak opłat za prowadzenie rachunku maklerskiego jest już standardem na polskim rynku, a prowizje za transakcje pobierane przez domy spadły nawet do 0,19 procent.

Mit 2: Z giełdą związane jest ogromne ryzyko

Każdy inwestując w akcje powinien zdawać sobie sprawę, że ich cena może być bardzo zmienna. Wartość spółki może spaść lub wzrosnąć o kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent w ciągu jednej sesji. Ryzyko straty pieniędzy jest ceną za potencjalne ponadprzeciętne zyski. Jest kilka sprawdzonych sposobów, aby je okiełznać.

- _ Po pierwsze, początkujący inwestor giełdowy nie powinien od razu lokować w nią znacznej części swoich oszczędności _ - mówi Buczyński. - _ Może zacząć od niewielkich sum, sięgających na przykład 5-10 procent wartości jego portfela. Powinien też szczerze odpowiedzieć na podstawowe pytanie: czy jestem w stanie pogodzić się z ewentualną stratą znacznej części inwestowanych na giełdzie pieniędzy. Jeśli odpowiedź brzmi: nie, najprawdopodobniej nie będzie w stanie podejmować racjonalnych decyzji zakupu oraz sprzedaży akcji i powinien zrezygnować z tego pomysłu albo zacząć swoją przygodę z giełdą od mniejszej sumy _.

Druga podstawowa metoda na radzenie sobie z ryzykiem polega na dywersyfikacji inwestycji giełdowych, czyli kupowaniu akcji różnych spółek, najlepiej z różnych branż, oraz rozkładaniu tych zakupów w czasie. - _ To właśnie odróżnia rozsądnego inwestora od hazardzisty. Próba kupna tej jedynej właściwej spółki w najodpowiedniejszym momencie da nam teoretycznie szansę szybkiego zysku w krótkim czasie, ale równie dobrze może skończyć się szybką i bolesną stratą _ - przestrzega ekspert. - _ Dużo rozsądniej jest inwestować w walory kilku różnych spółek _.

Analityk zwraca również uwagę na to, że rozwiązania oszczędnościowe także nie są całkowicie pozbawione ryzyka. Na przykład środki zgromadzone na lokatach są zabezpieczone Bankowym Funduszem Gwarancyjnym, jednak oprocentowanie może spaść poniżej inflacji, jak to ma miejsce w krajach zachodniej Unii Europejskiej. To zaś sprawia, że trzymane na nich oszczędności realnie tracą na wartości. W takiej sytuacji warto rozważyć bardziej agresywne inwestycje, np. te w akcje.

Mit 3: Inwestycje giełdowe pochłaniają dużo czasu

Kupno i sprzedaż akcji wymagają więcej zaangażowania niż przelanie pieniędzy na bankową lokatę, jednak zdecydowana większość inwestorów indywidualnych na całym świecie dokonuje nie więcej niż kilka transakcji miesięcznie, nie poświęca więc na to zbyt wiele czasu.

Wykonywanie transakcji stało się prostsze dzięki nowoczesnym technologiom. Dostępne na polskim rynku internetowe systemy transakcyjne domów maklerskich są zaprojektowane tak, żeby ich obsługa praktycznie nie różniła się zbytnio od obsługi internetowego konta bankowego - zauważa ekspert. - _ Inwestując długoterminowo nie trzeba codziennie śledzić wykresów giełdowych. Wręcz przeciwnie, zbyt częste decyzje dotyczące transakcji, podejmowane pod wpływem emocji są częstym błędem _ - zapewnia.

Mit 4: Giełda jest dla młodych

Co prawda najbezpieczniejsze inwestycje w akcje dokonywane są w długim horyzoncie czasowym, sięgającym kilku dekad, jednak także zakupy w krótszej perspektywie pozwalają zredukować ryzyko związane z okresowymi wahaniami koniunktury giełdowej. Obserwując historyczne wyniki najstarszych funkcjonujących do dzisiaj indeksów giełdowych, np. nowojorskiego Dow Jones Industrial widać, że nawet po największych zawirowaniach rynkowych były one w stanie odrobić straty w ciągu jednej czy dwóch dekad.

- _ Przekonanie o tym, że giełda jest dla młodych, wynika z opacznego rozumienia inwestycji w akcje. W Polsce są one często mylone z krótkoterminowymi spekulacjami, czy tzw. day tradingiem _ - mówi Jacek Buczyński. - _ Tymczasem na Zachodzie inwestorzy indywidualni najczęściej wykorzystują giełdę jako dodatkową formę średnio- i długoterminowego inwestowania. W tym przypadku doświadczenie życiowe, dystans do codziennego szumu informacyjnego są ważnymi atutami _.

Mit 5: Na giełdzie zarabiają tylko eksperci

O sukcesie na giełdzie decyduje wybór właściwych akcji, czyli tych, których cena wzrośnie. Doświadczeni inwestorzy poszukują ich korzystając z dwóch podstawowych narzędzi: analizy technicznej, czyli obserwacji historycznych cen akcji i prognozowania na ich podstawie przyszłych trendów, oraz analizy fundamentalnej, w której bierze się pod uwagę wyniki finansowe spółek, ich konkurencyjność oraz perspektywy rozwoju spółki i całego sektora.

- _ Początkujący inwestor nie musi wykonywać tej pracy osobiście. Może skorzystać z analizy profesjonalistów, którzy regularnie wydają rekomendacje kupna, bądź sprzedaży notowanych na giełdzie papierów wartościowych _ - zapewnia ekspert.

Inwestorzy indywidualni, którzy chcą dokonać dokładniejszej analizy interesujących ich akcji, mają do dyspozycji coraz więcej narzędzi pomagających podjąć właściwe decyzje. Oprócz ogólnie dostępnych bezpłatnie aktualnych i historycznych notowań akcji, wiadomości ze spółek, komentarzy i rekomendacji dostępnych na stronach biur maklerskich czy portali finansowych, pojawiają się wyspecjalizowane serwisy, które za niewielką opłatą udostępniają bardziej zaawansowane analizy, takie jak Stockwatch, Fundamentalna czy ATSkaner, prowadzony przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.

- _ Przy wyborze akcji możemy kierować się też własnymi obserwacjami. Na przykład, jeśli korzystamy z usług firmy, która jest notowana na giełdzie i naszym zdaniem dobrze radzi sobie na rynku, warto sprawdzić, jak w danym momencie są wyceniane jej akcje _ - zauważa Buczyński. - _ Spostrzeżenia z życia wzięte mogą być często bardziej wartościowe niż te pochodzące od analityka _.

- _ Żyjemy w świecie nieprzerwanej inflacji. Czy chcemy tego, czy nie, aby chronić przed nią nasze oszczędności musimy nimi aktywnie zarządzać. Inwestycje giełdowe są jednymi z łatwiejszych form agresywniejszego oszczędzania _ - przekonuje dodając, że mają one kluczowe zalety: są tanie, więc praktycznie można je zacząć od dowolnej kwoty oraz szybkie i wygodne, więc transakcję można zlecić w kilka sekund za pośrednictwem internetowego systemu transakcyjnego. Co więcej, na giełdę można wejść w dowolnym momencie oraz w dowolnym momencie się wycofać.

Inwestując część oszczędności na giełdzie, a resztę pozostawiając na depozytach bankowych, mamy szansę skuteczniej pomnażać pieniądze jednocześnie minimalizując ryzyko straty - przekonuje analityk.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: giełda, inwestycje na giełdzie, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, porady, raport, najważniejsze, gospodarka polska, giełda na żywo
Źródło:
Deutsche Bank
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
14-03-2019

peksusDużo lepiej wejść w XTB i z nimi podziałać, nawet na niewielkim kapitale. Ile można zarobić w taki sposób? To wszystko kwestia taka, jakie macie … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (1)